Oszczędny crossover wyceniony. Kosztuje 123 900 zł i nie jest chiński
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOMikołaj Adamczuk

Kia rozpoczęła przyjmowanie zamówień na odświeżone Niro. Crossover otrzymał nowy przód, zmienione wnętrze i dodatkowe systemy bezpieczeństwa, ale stracił wersje plug-in oraz elektryczną.
- Ceny wynoszą 123 900 zł za wersję M, 139 900 zł za L i 166 500 zł za XL.
- Hybryda rozwija 138 KM, zużywa od 4,6 do 5,1 l/100 km i ma 430-litrowy bagażnik.
- Pierwsze samochody trafią do polskich salonów w sierpniu 2026 roku.
Kia określa zmodernizowany samochód jako nowe Niro, ale nie jest to kolejna generacja. Konstrukcja, podstawowe proporcje i koncepcja napędu pozostały bez większych zmian. Modernizacja objęła przede wszystkim wygląd nadwozia, kokpit, multimedia i systemy wspomagające kierowcę.
Największą zmianą w ofercie jest ograniczenie liczby napędów. Dotychczas Niro występowało jako klasyczna hybryda, hybryda plug-in i samochód elektryczny. Po liftingu na europejskim rynku pozostanie wyłącznie wersja HEV, czyli hybryda, której nie trzeba ładować z gniazdka.

Od premiery pierwszej generacji w Europie sprzedano ponad 630 tys. egzemplarzy Niro. Najczęściej wybierana była właśnie odmiana hybrydowa.
Kia Niro HEV ma 138 KM i przekładnię dwusprzęgłową
Napęd składa się z benzynowego silnika 1.6 GDI z bezpośrednim wtryskiem paliwa oraz jednostki elektrycznej. Silnik spalinowy rozwija 102 KM przy 5700 obr./min i 141 Nm przy 4000 obr./min. Motor elektryczny ma 43,5 KM oraz 170 Nm.
Łączna moc systemowa wynosi 138 KM, a maksymalny moment całego układu – 265 Nm. Napęd trafia na przednie koła przez 6-biegową przekładnię dwusprzęgłową 6 DCT. W odróżnieniu od wielu konkurencyjnych hybryd Niro nie korzysta więc z przekładni bezstopniowej.
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 11,3 s, natomiast rozpędzanie od 80 do 120 km/h trwa 7,8 s. Prędkość maksymalna wynosi 170 km/h. Kia Niro mierzy 4430 mm długości, 1825 mm szerokości i 1545 mm wysokości. Rozstaw osi to 2720 mm.
Bagażnik mieści 430 l według normy VDA. Samochód może ciągnąć przyczepę z hamulcem o masie do 1010 kg. Masa własna wynosi 1449 kg, a dopuszczalna masa całkowita – 1950 kg, co daje 501 kg różnicy przeznaczonej na pasażerów i ładunek.
Nowe światła i przeprojektowany tył

Najłatwiej rozpoznać odświeżone Niro po pionowych reflektorach oraz zmienionych zderzakach. Wersja M ma światła do jazdy dziennej, mijania i drogowe wykonane w technologii LED, a także automatyczne światła drogowe. W odmianach L i XL zastosowano projektorowe reflektory LED.
Z tyłu pojawiła się przeprojektowana pokrywa bagażnika i nowa grafika lamp. Tablicę rejestracyjną przeniesiono ze środkowej części klapy, dzięki czemu jej powierzchnia jest teraz gładka.
Wersje M oraz L otrzymują standardowo 16-calowe obręcze z oponami 205/60 R16. W XL montowane są 18-calowe koła z oponami 225/45 R18. Większe obręcze można również zamówić do wersji L w pakiecie Business Line. Paleta obejmuje 10 lakierów nadwozia.
Trzy wersje wyposażenia
Podstawowa Kia Niro M kosztuje dokładnie 123 900 zł. Ma materiałową tapicerkę, 16-calowe obręcze, oświetlenie LED i centralny ekran o przekątnej 12,3 cala. Przed kierowcą znajduje się cyfrowy wyświetlacz komputera pokładowego o przekątnej 4,2 cala.
System multimedialny w wersji M nie ma fabrycznej nawigacji, ale obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay oraz Android Auto.

Niro L wyceniono na 139 900 zł. Od tej wersji standardem jest zakrzywiony panel z dwoma ekranami o przekątnej 12,3 cala: cyfrowym zestawem wskaźników oraz wyświetlaczem multimediów z fabryczną nawigacją. L otrzymuje również projektorowe reflektory LED i tapicerkę łączącą materiał ze skórą syntetyczną.
Najdroższa wersja XL kosztuje 166 500 zł. Standardem są 18-calowe obręcze i tapicerka ze skóry syntetycznej w kolorze czarnym lub jasnoszarym. Na liście wyposażenia znajdują się także bardziej rozbudowane funkcje parkowania.
W zależności od konfiguracji Niro może mieć aktualizacje oprogramowania przez internet, cyfrowy kluczyk w smartfonie, wyświetlacz head-up, ładowarkę indukcyjną oraz system audio Harman Kardon z siedmioma głośnikami i subwooferem.

Więcej systemów bezpieczeństwa
Standardowe wyposażenie obejmuje układ autonomicznego hamowania FCA 1.5, który wykrywa samochody, pieszych i rowerzystów oraz może reagować na zagrożenie podczas przejazdu przez skrzyżowanie.
Na liście znalazły się również asystent utrzymywania samochodu pośrodku pasa LFA 2, inteligentny ogranicznik prędkości ISLA, kamera cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania. Asystent jazdy autostradowej HDA łączy działanie aktywnego tempomatu z prowadzeniem pośrodku pasa.
Kierownica ma pojemnościowe czujniki HOD, które sprawdzają, czy kierowca trzyma na niej dłonie podczas korzystania z systemów wspomagających. Wersja XL otrzymuje standardowo system zdalnego parkowania RSPA oraz układ zapobiegający kolizjom podczas cofania PCA.
Zamówienia można już składać. Pierwsze odświeżone egzemplarze Niro mają pojawić się w polskich salonach w sierpniu.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Ta marka przyznaje: z ekranami poszliśmy za daleko. Przyciski wrócą

Nowy, flagowy SUV z Chin wkrótce w Polsce. Litera L oznacza coś innego niż zwykle

Nowy gigant wchodzi do Polski. W ofercie: tańszy rywal Toyoty RAV4 i Kii Sportage
Ostatnie artykuły
- Oszczędny crossover wyceniony. Kosztuje 123 900 zł i nie jest chiński
- Ta marka przyznaje: z ekranami poszliśmy za daleko. Przyciski wrócą
- Nowy, flagowy SUV z Chin wkrótce w Polsce. Litera L oznacza coś innego niż zwykle
- Nowy gigant wchodzi do Polski. W ofercie: tańszy rywal Toyoty RAV4 i Kii Sportage
- Za granicę bez fizycznego prawa jazdy? Już niedługo to nie będzie problem
- Najtańsze pełne hybrydy: przegląd rynku. Wystarczy mniej niż 80 tys. zł
- Huby ładowania w Polsce: wyścig dopiero się rozkręca. Na liczniku już ponad setka
- Znak roboty drogowe (A-14) – znaczenie i przepisy
- Połowa wykroczeń z fotoradarów nie kończy się mandatem. A co robią kierowcy, gdy kara już przyjdzie?
- Wiadomo kiedy pojawi się nowy Ford Kuga. Będzie miał chińskie DNA