Krótkie podsumowanie tygodnia. Co wydarzyło się w świecie motoryzacji?

Maciej Struk

Miniony tydzień obfitował w ciekawe informacje ze świata motoryzacji. Tym ważniejszym poświęciliśmy osobne artykuły. Jednak były też takie, które, choć interesujące, łatwo spuentować jednym lub kilkoma zdaniami. Oto krótkie podsumowanie ostatnich 7 dni.
Alfa Romeo przestrzega Forda przed...
Alfa Romeo, która musiała zmienić nazwę swojego najnowszego modelu z Milano na Junior, teraz zaangażowała się w... temat Forda Capri. Dlaczego? Ponieważ, podobnie jak w przypadku jej najnowszego crossovera, w nazwie tego auta można doszukać się włosko brzmiącego słowa. A na to jest mocno wyczulony przede wszystkimi minister we włoskim rządzie – Adolfo Urso – który stoi za zmianą nazwy małej Alfy Romeo.
Włosi niedługo po premierze najnowszego Forda Capri na Facebooku udostępnili post o treści: „Drodzy przyjaciele z Forda Italia, oto mała pomoc, jeśli jej potrzebujecie… ”. Dołączyli do niego dane geograficzne miejscowości Capri, leżącej w Republice Południowej Afryki oraz niewielką mapkę. W ten sposób Alfa Romeo zwraca uwagę, że choć Capri brzmi włosko, z Włochami nie ma nic wspólnego.
Minister Urso mocno zaszedł Alfie Romeo za skórę. Jej batalia przeciwko niemu na Fordzie Capri zapewne się nie skończy.
Toyota bezpłatnie wymieni silniki w ponad 100 000 autach

Dokładnie chodzi o 102 092 samochodów, sprzedanych w USA. Akcją objęte są Toyoty Tundry i Lexusy LX, których 3,4-litrowe silniki V6 mogły zostać zanieczyszczone odpadami mechanicznymi. Jak do tego doszło? Otóż przed montażem jednostek napędowych nie zostały one dokładnie oczyszczone.
Z tego powodu podczas jazdy może dojść do spadku mocy, przerw w pracy silnika, a nawet jego zatarcia. Eksperci zwracają uwagę, że może to mieć negatywny wpływ również na bezpieczeństwo jazdy. Akcją objęto 98 568 pick-upów Tundra, wyprodukowanych pomiędzy listopadem 2021 a lutym 2023 roku, oraz 3524 Lexusów LX 600 (lipiec 2021-listopad 2022 r.).
To się nazywa akcja naprawcza. Masz najechane już 100 000 mil i... pyk – dostajesz zupełnie nowy silnik!
Niezwykły crash test chińskiego minivana
Chińska marka Zeekr opublikowała niecodzienny test zderzeniowy. Jej elektryczny minivan, oznaczony jako 009, którego odpowiednikiem jest Volvo EM90, wziął udział w crash teście, symulującym sytuację wprost z życia. Najpierw, z prędkością 60 km/h, najechał na wywrotkę, a później, w jego tył uderzyło inne auto, poruszające się 55 km/h.
Co wynikło z tego testu? Rama przedniej szyby okazała się zaskakująco mocna, dlatego nie doszło do jej złamania. Kierowca i pasażer nie ulegli obrażeniom zagrażającym życiu, a przednie i tylne drzwi (przesuwane) bez problemu się otworzyły. Poza tym akumulator trakcyjny wyszedł z tej kolizji bez szwanku.
Chiński a bezpieczny. Chyba trzeba się już do tego przyzwyczaić.
Nowe Corvette ZR1 to hipersamochód

Chevrolet w końcu pokazał długo zapowiadany, najmocniejszy wariant Corvette. Zwany ZR1, wyróżnia się przede wszystkim specjalnie opracowanym silnikiem V8 o mocy, bagatela, 1064 KM (1132 Nm maksymalnego momentu obrotowego). Bazuje on na jednostce LT6 z Corvette Z06, ma 5,5 l pojemności, dwie turbosprężarki i przekazuje moment obrotowy do tylnych kół poprzez 8-stopniowy automat.
Maksymalna prędkość Corvette ZR1 to 350 km/h. To, ważące 1665 kg auto, ćwierć mili pokonuje w czasie niecałych 10 s. Na tle innych odmian Corvette, wyróżnia się m.in. dużym skrzydłem, splitterem z przodu czy dodatkowymi elementami w masce. Inne są również amortyzatory, sprężyny i hamulce. Auto do sprzedaży trafi dopiero za rok. Ma być oferowane jako coupe lub kabriolet.
Niedługo za takimi samochodami będziemy tęsknić!
Piękny koncept Cadillaca

Nazywa się Sollei, stanowi otwarty wariant elektrycznego modelu o nazwie Celestiq i chce być rywalem m.in. dla modeli Rolls-Royce'a i Bentleya. Jego nazwa oznacza „słońce” i „wypoczynek”. Z kolei swoim wyglądem nawiązuje on do Cadillaca Eldorado z lat 50. XX wieku.
Auto jest pomalowane w wyrazisty żółty kolor Manila Cream, pochodzący z katalogu tej amerykańskiej marki z lat 1957-1958. Siedzenia wykończoną skórą nappa, pasującą do nadwozia i zawierającą różowy pigment, który ma tworzyć efekt wschodu słońca w świetle dziennym.
Cadillac nie potwierdził, czy Sollei trafi do seryjnej produkcji. Ale jest to wysoce prawdopodobne, ponieważ korzysta z podzespołów seryjnego, elektrycznego Celestiq'a. Poza tym Amerykanie stwierdzili, że premiera kabrioletu „rozszerzyłaby granice przyszłych zamówień”.
Cadillac, jako rywal dla Rollsa i Bentleya? Jakoś ciężko w to uwierzyć!
Michelin dostaje zadyszki z powodu zalewu tanich opon z Chin

Michelin rozważa zamknięcie kolejnych zakładów w Europie. „Produkujemy za dużo opon. Trudności strukturalne regionu są tak duże, że eksport produktów z Europy nie jest już możliwy” – wyjaśnia dyrektor generalny Michelin, Florent Menegaux. „Koszty energii są zaporowe, a rynek europejski został dosłownie zalany tanimi oponami z Chin” – dodaje.
Aktualnie Michelin nie podjął jeszcze żadnych konkretnych działań. Niewykluczone, że po zamknięciu kolejnych fabryk, skieruje swoją uwagę na inne sektory, jak górnictwo, rolnictwo czy lotnictwo. Co istotne, Michelin nie zamierza sprzedawać swoich zakładów, ponieważ nie chce dopuścić do „transferu technologii”.
Od opon w głównej mierzy zależy bezpieczeństwo w czasie jazdy, dlatego nie powinno się na nich oszczędzać. I kropka!
Mazda zmieni logo

Japończycy złożyli wniosek patentowy na nową wersję swojego logo. Wygląda ono prawie jak do tej pory, ale jest o wiele... skromniejsze. Czyli ascetyczne i czarne, a nie, jak wcześniej, srebrne i trójwymiarowe. Nowe logo ma podkreślić ambicje Mazdy, aby zostać producentem modeli klasy premium.
Japończycy oficjalnie jeszcze go nie zaprezentowali.
Niby premium, a ascetyczne. To się nazywa skromność!
Ursula von der Leyen nie zmienia celu na 2035 rok

Po ponownym wyborze Ursuli von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej, zapowiedziała ona, że ma zamiar podtrzymać zaprzestanie sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku. Aby ją ponownie wybrano, musiała pójść jednak na kompromis, dzięki czemu mogła pozyskać również głosy konserwatystów.
„Cel neutralności klimatycznej samochodów na rok 2035 (…) będzie wymagał podejścia neutralnego pod względem technologicznym, przy czym e-paliwa będą miały do odegrania pewną rolę poprzez ukierunkowaną zmianę rozporządzenia w ramach planowanego przeglądu” – czytamy w jej programie. Z kolei szef Renault i organizacja ACEA – Luca de Meo – ostatnio lobbował za odsunięciem w czasie przejścia na elektryki.
Cóż, plany i tak zostaną zweryfikowane przez postęp technologiczny oraz klientów. Czyli, klasycznie... pożyjemy, zobaczymy!
Volkswagen zacieśnia współpracę z Chińczykami

A dokładniej z Xpengiem, w którego 4,99% akcji Niemcy zainwestowali 700 mln dolarów. Teraz współpraca pomiędzy tymi dwiema firmami zaczyna się zacieśniać. W jej ramach powstał wspólny zespół ds. rozwoju, zlokalizowany w miastach Guangzhou i Hefei.
Ma on opracować wspólną architekturę do samochodów elektrycznych (E/E). Oczekuje się, że pierwsze auto, które z niej skorzysta, wejdzie do produkcji w ciągu 2 lat.
Volkswagen już ma udziały w dwóch elektrycznych start-upach i plan, jak ich użyć. Na tym wszystkim skorzystają głównie klienci.
Nowe BMW X3 bez odmiany M, ale...

Jak donosi BMW Blog, nowe wcielenie średniej wielkości SUV-a BMW, czyli X3, nie doczeka się sportowej odmiany M. Ale doczeka się jej elektryczne wydanie tego modelu, czyli iX3. Powstanie ono na architekturze Neue Klasse i według wstępnych doniesień ma mieć moc 600 KM.
Auto może skorzystać z aż czterech silników elektrycznych, czyli po jednym przy kole. Osiągi? Podobno mają być lepsze niż w przypadku aktualnego modelu, który w wariancie Competition od 0 do 100 km/h rozpędza się w 3,8 s. Nad poczynaniami kierowcy będzie czuwał... superkomputer, który m.in. w zakrętach ma tak żonglowca momentem obrotowym między kołami, aby przejeżdżanie przez nie przebiegało jak najsprawniej.
Czy X3 będzie pierwszym elektrycznym BMW M? Należy oczekiwać, że rola ta zostanie powierzona „M-trójce”.
Tesla i Renault wśród poszkodowanych

Globalna awaria Microsoftu, jaka miała miejsce 19 lipca bieżącego roku, dotknęła także niektórych wytwórców samochodów. Jej przyczyną był błąd w najnowszej aktualizacji bezpieczeństwa ze strony firmy CrowStrike Holdings, zajmującej się cyberbezpieczeństwem.
Konsekwencje dotknęły nie tylko banki czy linie lotnicze, ale również firmy motoryzacyjne. Renault było zmuszone do zamknięcia swojej fabryki w Maubeuge. Z kolei zakład w Douai wstrzymał całą swoją działalność, ze względu na problemy... poddostawców. Tesla zatrzymała z kolei część swoich linii produkcyjnych pomiędzy Austin a Sparks. Wynikało to z komunikatów o błędach.
Bakteria wywołała pandemię COVID-19, z kolei mały błąd w aktualizacji oprogramowania – ogromne problemy w wielu miejscach świata. I jak tu spać spokojnie?
Aston Martin otworzył tajny bar

W tym roku przypada 60. rocznica premiery Goldfingera, czyli pierwszego filmu o Jamesie Bondzie, w którym agent 007 jeździł Astonem Martinem DB5. Aby ja uczcić, brytyjski producent samochodów zorganizował dla swoich klientów wyprawę szpiegowską. Jej celem jest dostanie się do sekretnego baru, tymczasowo zlokalizowanego w prestiżowym londyńskim centrum handlowym Burlington Arcade.
Bar nosi nazwę House of Q i w ten sposób nawiązuje do postaci Q z przygód o Agencie 007. Można się do niego dostać poprzez sekretne drzwi. Witryna baru zawiera z kolei egzemplarze specjalnego wydania magazynu lifestylowego brytyjskiej marki, poświęconego jego długiej relacji z Jamesem Bondem.
Wewnątrz goście napiją się m.in. szampana Bolinger i będą podziwiać różne szkice, schematy oraz diagramy z archiwów Astona Martina i EON Productions. Można też zobaczyć oryginalny scenariusz Goldfingera czy plakaty filmowe – a to wszystko przy akompaniamencie muzyki z filmów o Agencie 007. House of Q pozostanie otwarte do 4 sierpnia bieżącego roku.
To teraz czekamy na bar, który uczciłby przygody porucznika Borewicza i jego Poloneza. Ależ by to było!
Ferrari za kryptowalutę również w Europie

Zakup samochodów marki Ferrari za pomocą bitcoinów do tej pory był możliwy wyłącznie w USA – od jesieni 2023 roku. Teraz Włosi poinformowali, że również europejscy klienci zostaną objęci tą opcją.
Stanie się to możliwe pod koniec lipca tego roku w krajach, w których płatności kryptowalutami są uznawane za legalne. Co istotne, system automatycznie przeliczy wartość bitcoinów na tradycyjną walutę. Dodatkowo pozwoli on na sprawdzenie źródła środków oraz zabezpieczenie transakcji przed wahaniami kursów walut.
W 2021 roku również Tesle można było kupić za bitcoiny. Ale nie trwało to długo. Jak widać, Ferrari ma lepsze doświadczenia z kryptowalutami.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Dawniej tanie auto, obecnie poszukiwany klasyk. Ile dziś kosztuje Polonez?

Auta z „Szybkich i Wściekłych” – ikoniczne modele z całej serii

Zasięg samochodów elektrycznych – ranking modeli z największym zasięgiem [2026]
Ostatnie artykuły
- Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?