Zagraniczne służby znacznie częściej ustalają właścicieli samochodów z Polski, niż nasze organy szukają kierowców poruszających się po kraju na obcych tablicach. Najnowsze dane pokazują ogromną dysproporcję w korzystaniu z unijnego systemu wymiany informacji.

  • Do Polski skierowano prawie 3,84 mln zapytań o właścicieli pojazdów.
  • Polska wysłała do innych państw niespełna 414 tys. takich wniosków.
  • Mandat z UE ma być łatwiejszy do wyegzekwowania, ale nowe rozwiązania wciąż nie obowiązują.

Za granicą nie można już liczyć na anonimowość ani bezkarność. Służby coraz częściej sięgają po dane właścicieli aut z innych państw, a takie zapytanie może być pierwszym krokiem do wystawienia mandatu z UE. Sprawdzamy, ile wniosków od początku 2025 r. trafiło do polskiego Krajowego Punktu Kontaktowego i ile wysłał ich nasz kraj.

Niemcy wysłały do Polski prawie 1,75 mln zapytań

System Cross-Border Enforcement pozwala ustalić właściciela samochodu zarejestrowanego w innym państwie. Zagraniczne służby korzystają z niego między innymi po zarejestrowaniu wykroczenia przez fotoradar, odcinkowy pomiar prędkości lub kamerę na skrzyżowaniu. Najwięcej zapytań dotyczących polskich pojazdów wysłały Niemcy. Na kolejnych miejscach znalazły się Francja, Czechy i Włochy.

Pełna lista zapytań skierowanych do Polski:

  • Niemcy – 1 741 970
  • Francja – 595 000
  • Czechy – 356 750
  • Włochy – 330 790
  • Belgia – 211 540
  • Austria – 208 200
  • Holandia – 143 810
  • Węgry – 75 010
  • Łotwa – 45 620
  • Hiszpania – 29 390
  • Bułgaria – 28 360
  • Chorwacja – 25 340
  • Litwa – 22 440
  • Dania – 7840
  • Estonia – 6940
  • Luksemburg – 4210
  • Słowenia – 2110
  • Słowacja – 540
  • Portugalia – 170
  • Grecja – 60
  • Malta – 30
  • Finlandia – 20
  • Irlandia – mniej niż 10
  • Rumunia – mniej niż 10

Łącznie to w sumie 3 836 160 zapytań. Nie jest to jednak liczba wystawionych mandatów. Zapytanie pozwala ustalić dane właściciela pojazdu, a dopiero później może rozpocząć się postępowanie.

znak ostrzeżenie o kontroli prędkości
Po Niemczech to Francja najczęściej ustala dane polskich kierowców zarejestrowanych przez tamtejsze fotoradary. | Zdjęcie: GettyImages

Polska najczęściej pytała Niemcy i Holandię

Polskie służby również korzystają z systemu, ale robią to znacznie rzadziej. Od stycznia 2025 r. do czerwca 2026 r. skierowały za granicę zapytania o niespełna 413 310 właścicieli pojazdów. Najwięcej wniosków trafiło do Niemiec, Holandii i Litwy.

Pełna lista zapytań wysłanych przez Polskę:

  • Niemcy – 103 060
  • Holandia – 85 600
  • Litwa – 49 060
  • Rumunia – 22 180
  • Czechy – 21 230
  • Słowacja – 19 980
  • Łotwa – 15 000
  • Szwecja – 14 390
  • Bułgaria – 14 270
  • Węgry – 13 300
  • Francja – 12 050
  • Estonia – 9160
  • Belgia – 8560
  • Austria – 7460
  • Dania – 3540
  • Finlandia – 3470
  • Cypr – 2690
  • Włochy – 1580
  • Hiszpania – 1450
  • Słowenia – 1350
  • Chorwacja – 1050
  • Portugalia – 970
  • Luksemburg – 850
  • Grecja – 710
  • Ukraina – 120
  • Turcja – 110
  • Mołdawia – 50
  • Malta – 30
  • Białoruś – mniej niż 10
  • Gruzja – mniej niż 10
  • Norwegia – mniej niż 10

Zestawienie pokazuje szczególnie dużą różnicę w relacjach z Niemcami. Niemieckie służby wysłały do Polski prawie 1,742 mln zapytań, natomiast Polska skierowała do Niemiec niespełna 104 tys. wniosków. Różnica jest więc niemal siedemnastokrotna.

Jeszcze większą dysproporcję widać w przypadku Francji. Stamtąd wpłynęło prawie 595 tys. zapytań, a Polska wysłała niespełna 12,1 tys.

Kierowca rumuńskiej ciężarówki zapłacił 26 mandatów na łączną kwotę 5,1 tys. zł. To jednak wyjątkowa sytuacja. | Zdjęcie: CANARD

Mandat z UE ma być łatwiejszy do ściągnięcia

Samo ustalenie właściciela pojazdu nie gwarantuje dzisiaj zapłaty. Zagraniczny urząd może wysłać wezwanie, ale późniejsza egzekucja kary w innym kraju nadal bywa długa i nieskuteczna.

Unia Europejska przyjęła przepisy, które mają ułatwić współpracę między państwami. Kraj, w którym doszło do wykroczenia, ma zyskać prostszą drogę do egzekwowania prawomocnej kary w państwie zamieszkania kierowcy. Nowe rozwiązania jeszcze jednak nie obowiązują.

Równocześnie Polska pracuje nad tzw. ustawą fotoradarową. Jeden z rozważanych mechanizmów zakłada, że kierowca zalegający z zapłatą nie pojedzie dalej podczas kontroli. W przypadku zagranicznego samochodu służby mogłyby zażądać kaucji, a po odmowie skierować pojazd na parking. Podobne rozwiązanie działa w Czechach.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również