Mamy dobre informacje dla tradycjonalistów. BMW nie zamierza jeszcze żegnać się z manualną skrzynią biegów, mimo że z punktu widzenia inżynierii i emisji spalin coraz trudniej uzasadnić obecność takiego rozwiązania w gamie. Marka pracuje nad sposobem który pozwoli utrzymać ręczne przekładnie nawet w nowych czasach.

  • BMW M pracuje nad sposobem, by zachować manualne skrzynie mimo m.in. rosnącego momentu obrotowego silników
  • Możliwe jest ograniczanie mocy w wersjach manualnych, by chronić trwałość skrzyni
  • Manual ma przetrwać co najmniej do końca dekady, choć presja regulacyjna i koszty są coraz większe

Manualna skrzynia biegów w BMW od lat ma trochę „pod górkę”. Mówiąc prościej, to rozwiązanie – kiedyś przecież uznawane w samochodach za całkowicie oczywiste – jest pod presją, zarówno technologiczną, jak i rynkową. Automaty lepiej radzą sobie z wysokim momentem obrotowym, są szybsze i pozwalają łatwiej spełniać normy emisji. Klienci też coraz mniej chętnie wciskają sprzęgło w korkach i „machają” lewarkiem.

Jeszcze niedawno szef działu M, Frank van Meel, przyznał wprost, że manual „nie ma większego sensu z inżynierskiego punktu widzenia”. Główny problem to ograniczenia konstrukcyjne – klasyczna skrzynia nie jest w stanie przenieść pełnego momentu obrotowego nowoczesnych, sześciocylindrowych jednostek w takim stopniu jak automat. Teoretycznie można stworzyć wytrzymalszą konstrukcję, ale koszty takiego projektu byłyby bardzo wysokie.

Ręczną skrzynię można zamówić np. w BMW M2.

Ale BMW szuka sposobu, by manualna skrzynia biegów przetrwała

Mimo to BMW nie składa broni. Fani klasycznych rozwiązań mogą dostrzec światełko w tunelu. Jak podkreśla w rozmowie z niemieckim Automobilwoche Sylvia Neubauer, odpowiedzialna za klientów, markę i sprzedaż w BMW M, inżynierowie pracują nad rozwiązaniem, które pozwoli utrzymać manual przy życiu. „Obiecujemy rozwiązanie” – wynika z jej wypowiedzi.

Jednym z możliwych scenariuszy jest ograniczanie momentu obrotowego w wersjach z manualem. To rozwiązanie już funkcjonuje – przykładowo BMW M2 z automatem oferuje o 50 Nm więcej niż wariant ze skrzynią ręczną. To kompromis, który pozwala zachować trwałość układu napędowego bez konieczności kosztownego projektowania zupełnie nowej przekładni.

Silniki spalinowe zostają, manual też – przynajmniej na chwilę

Jednocześnie BMW nie rezygnuje z rozwijania samochodów spalinowych o wysokich osiągach. Potwierdzono już, że kolejna generacja BMW M3 z sześciocylindrowym silnikiem pojawi się około 2028 roku, co oznacza, że modele tego typu pozostaną na rynku jeszcze w latach 30. XXI wieku – równolegle z rosnącą ofertą elektrycznych modeli M. Marka zamierza oferować coś zarówno dla fanów przyspieszania w ciszy, jak i dla miłośników pomruku sześciu garów.

BMW M3 Touring
Czy jeszcze nowsze BMW M3 będzie mogło nie mieć automatycznej skrzyni?

Dlaczego manualna skrzynia biegów przegrywa z automatami?

Manual jednak i tak zapewne będzie powoli znikać z ofert tych producentów, którzy jeszcze oferują takie skrzynie w modelach sportowych (mowa np. o Porsche czy Fordzie w Mustangu czy Toyocie w modelach GR). Powodów jest kilka. Po pierwsze – emisje. Automaty pozwalają osiągać niższe wartości CO₂, co ma kluczowe znaczenie w Europie, gdzie producenci walczą o spełnienie coraz bardziej restrykcyjnych norm. Po drugie – koszty produkcji. Dostawcy niechętnie inwestują w rozwój manualnych skrzyń dla niewielkich wolumenów. Po trzecie – nowoczesne systemy wspomagające kierowcę (np. automatycznie hamujące) są projektowane głównie z myślą o przekładniach automatycznych.

W efekcie manual staje się produktem niszowym, który coraz trudniej uzasadnić biznesowo. Nawet BMW ogranicza ofertę – z gamy znika choćby BMW Z4 M40i, a manual pozostaje dostępny już tylko w wybranych modelach, takich jak M2, M3 i M4.

MW M2 CS
Auta z automatem są zwykle nieco szybsze i mniej wymagające.

Ile jeszcze przetrwa manualna skrzynia biegów?

Na dziś wszystko wskazuje na to, że klasyczna, sześciobiegowa skrzynia przetrwa jeszcze kilka lat – prawdopodobnie do końca dekady. Ale jej przyszłość po 2030 roku pozostaje niepewna. To oznacza jedno – auta sportowe z ręcznymi przekładniami mają szanse stać się wkrótce poszukiwanymi klasykami. Ciekawe, jak wielu kierowców będzie potrafiło nimi jeździć za 20, 30 czy 40 lat…

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również