Martwy punkt – jak radzić sobie z obszarem bez widoczności?

Marcin Domagała

Skutków daleko szukać nie trzeba. Począwszy na kolizji w mieście na zatłoczonej drodze podczas zmiany pasa ruchu, na wypadku drogowym np. na autostradach czy drogach ekspresowych kończąc. Martwy punkt powoduje, że kierowca nie widzi pojazdu na sąsiednim pasie, na który zamierza wjechać. Czy problem da się zminimalizować lub w ogóle wyeliminować? Odpowiedź brzmi: tak.
Czy potrafisz wyprzedzać? A można to robić na pasie z prawej strony? >>>
Jak ustawić lusterka by zlikwidować martwy punkt?
Jak to zrobić? Należy skorygować ustawienie lusterek, bo w nich jest cała istota.
- W lusterku wewnętrznym kierowca powinien widzieć przestrzeń za pojazdem, czyli największą część tylnej szyby, a najlepiej całą.
- Lusterka zewnętrzne powinny być ustawione, tak żeby horyzont przebiegał idealnie przez środek lustra, czyli nie mogą być ustawione ani w chmury, ani w ziemię. Kierowca powinien widzieć jedynie skrawek swojego pojazdu. Nie może on zajmować ani połowy, ani nawet 1/3 lustra, tylko jak najmniejszą jego część. Będzie to niezwykle pomocne przy takich manewrach jak wyprzedzanie, omijanie czy też parkowanie. Ok. 95% powierzchni lustra to wolna przestrzeń, aby w jak największym stopniu zlikwidować martwą strefę.
Prawidłowo ustawione prawe lusterko wsteczne. Jak ustawić by zlikwidować martwy punkt? Oto przykład
Błędnie ustawione lusterka zewnętrzne, w których kierowca widzi znaczną część swojego samochodu, spowodują również powielenie się widoku na obszar objęty już przez lusterko wewnętrzne. Zamiast wykorzystać możliwości obserwacji większej przestrzeni wokół auta, skupiamy się na tych samych punktach. Zupełnie niepotrzebnie.
To nie jest widok, który powinniście mieć w swoim lusterku wstecznym. Samochód powinien być widoczny tylko na skraju, reszta widoku to otoczenie.
Martwy punkt a nowe technologie
Producenci samochodów stosują już lusterka sferyczne lub asferyczne. Ich skrajna część nachylona jest pod ostrzejszym kątem niż reszta zwierciadła.
Wielu producentów aut oferuje często jako wyposażenie opcjonalne układ ostrzegający o obiektach w martwym polu. Pionierem tego rozwiązania jest Volvo, już na przełomie 2004 i 2005 roku wprowadziło do seryjnej produkcji system BLIS (Blind Spot Information System). W większości samochodów system ten ostrzega o obiektach w martwym polu za pomocą umieszczonej na lusterku lampki koloru żółtego. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, ale pamiętać należy, iż ten system, jak każdy inny, tylko wspomaga kierowcę i nie zwalnia z go obserwacji wokół pojazdu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Toyota C-HR 2027 już w Polsce. Ceny od 123 800 zł: jest jedno „ale”
- Znamy ceny Dacii Sandero Hybrid 155. 84 900 zł za 156 KM
- Lubiany japoński SUV dla tradycjonalistów ma nową wersję. Rozwija aż 400 KM
- Nie zasięg, nie ładowanie. Handlowy gigant zrezygnował z „elektryków” z innego powodu
- Renault nie może żyć wyłącznie przeszłością. Oto przyszłość Clio, 5 i innych hitów
- 170 KM, automat i pełne wyposażenie w SUV-ie za 99 900 zł. Ta marka obniża ceny
- Mazda pokazała zapowiedź nowego SUV-a. Uważni zauważą problem
- Nowy Ford Mustang może być sedanem. Pod maską: układ hybrydowy
- Stacje benzynowe staną się przeszłością? Tak może wyglądać ich drugie życie
- Takiego Volkswagena jeszcze nie było. Marka wkracza na nieznane terytorium


