McLaren GTS. Oto lepszy i mocniejszy następca modelu GT

Juliusz Szalek

McLaren GTS to nowość w gamie brytyjskiego producenta. Samochód ten zastąpi świetne GT. W czym GTS jest lepszy? Bo wygląda niemal identycznie.
Nowy McLaren GTS, czyli wygodne Gran Turismo, jest teraz lżejszy, mocniejszy i szybszy od ustępującego GT. Jak to możliwe? Suma drobnych zmian zaowocowała niesamowitymi osiągami. Ale od początku, bo w sumie oba auta wyglądają dość podobnie.
GTS zbudowany jest na tym samym karbonowym podwoziu MonoCell II-T, co GT. Właśnie dlatego zachował wszystkie jego zalety: sztywną konstrukcję, niską masę, świetne prowadzenie oraz wygodne wnętrze i wystarczająco duży bagażnik, a w zasadzie dwa: z przodu i z tyłu auta.

W McLarenie dobrze wiedzą, że kluczem do przyspieszenia, przyjemności z jazdy i dobrego prowadzenia jest niska masa samochodu. Właśnie dlatego uczyniono wiele, by odchudzić konstrukcję. Udało się to o całe 10 kg (do 1520 kg). W połączeniu z tym samym, czterolitrowym, ale wzmocnionym o 15 KM doładowanym silnikiem V8 (teraz 635 KM) daje to niesamowity stosunek mocy do masy. Wynosi on 418 KM na tonę.
10 kilogramów mniej
Udział w tym ma z pewnością panel dachowy wykonany z recyklingowanego karbonu i karbon zastosowany w tylnej części karoserii. Co ciekawe, lżejsze nadwozie i mocniejszy silnik, choć moment obrotowy się nie zmienił i nadal wynosi 630 Nm, to za mało, by McLaren GTS przyspieszał do setki szybciej niż poprzednik. Wciąż robi to w 3,2 s. Za to sprint do 200 km/h udało się już poprawić i to dosłownie o ułamek sekundy. Dokładnie o 0,1 s.
Prędkość maksymalna również została na niemienionym poziomie. A to oznacza, że McLarenem GTS bez obaw można jechać 326 km/h.
Auto wyposażone jest w inteligentne, adaptacyjne zawieszenie i standardowe ceramiczno-węglowe tarcze hamulcowe. Poprawiono także system podnoszenia przedniej osi, który działa dwa razy szybciej.
Niby taki sam, ale...
Z zewnątrz zmian jest niewiele. Dotyczą one raczej dodatków. Nowy jest wzór felg oraz czarne wykończenie galanterii. Przeprojektowano także przedni zderzak, a dokładniej zmiany wymusiły nowe wloty powietrza. Z tyłu jest nowy dyfuzor. We wnętrzu z kolei pojawiła się nowa tapicerka i nowe detale deski rozdzielczej.
Klienci mają jednak więcej możliwości personalizacji auta. Na liście opcji McLaren umieścił sporo karbonowych ozdób, kilka pakietów wyposażenia czy 12-głośnikowy system audio. Cena? Nie jest jeszcze znana. Oferowany jeszcze McLaren GT kosztował nieco ponad 1 mln zł.

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić

Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie

Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut

Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie

Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo

Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
Ostatnie artykuły
- Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić
- Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo
- Zmiany w strefie płatnego parkowania. Nowe znaki uchronią przed mandatami
- Przejechałem Teslą Model Y 3000 km. Po miesiącu widzę jeden poważny problem
- Jak ustawić światła w samochodzie? Prawidłowa regulacja świateł
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł

