Mercedes-AMG wraca do V8, ale nie wszędzie. Koniec eksperymentu z czterema cylindrami
Mikołaj Adamczuk

Mercedes-AMG oficjalnie potwierdził powrót nowej generacji silników V8. Pierwsze modele z ośmioma cylindrami pojawią się jeszcze w 2026 roku, a marka otwarcie przyznaje, że klienci nie zaakceptowali w pełni czterocylindrowego AMG C63. Ale akurat ten model V8 się nie doczeka.
- Nowe V8 trafi najpierw do SUV-ów AMG pod koniec 2026 roku
- AMG pracuje także nad sześciocylindrową Klasą C AMG
- Czterocylindrowy układ plug-in hybrid z C63 może nie doczekać się następcy
Jeszcze kilka lat temu Mercedes-AMG przekonywał, że przyszłość sportowych modeli będzie opierać się na mniejszych silnikach spalinowych wspieranych mocną elektryfikacją. Najlepszym przykładem stał się model o długiej nazwie AMG C63 S E Performance. Porzucił osiem, a nawet sześć cylindrów, na rzecz dwulitrowej, czterocylindrowej jednostki plug-in hybrid.
Pod względem zaawansowania technologii i czystych liczb, klasa C AMG nie miała się czego wstydzić. Układ oferował aż 680 KM i 1020 Nm momentu obrotowego, a sprint do 100 km/h trwał około 3,4 s. Problem polegał jednak na tym, że wielu klientów AMG oczekiwało od auta czegoś więcej niż samych osiągów. Brakowało charakterystycznego dźwięku V8, liniowego oddawania mocy i większej dawki emocji.
Michael Schiebe, szef Mercedes-AMG, przyznał teraz wprost, że marka ponownie mocno stawia na silniki spalinowe. Jak podkreśla, AMG „podwaja inwestycje” w samochody z klasycznymi jednostkami benzynowymi. Podobne słowa słyszeliśmy od Mathiasa Geisena, członka zarządu Mercedesa, gdy w zeszłym miesiącu rozmawialiśmy z nim w Stanach Zjednoczonych.

Nowe V8 pojawi się jeszcze w tym roku
Mercedes-AMG oficjalnie potwierdził, że nowe V8 zadebiutuje jeszcze pod koniec 2026 roku. Pierwszymi modelami mają być SUV-y AMG, a dopiero później jednostka trafi do niżej zawieszonych samochodów.
Firma nie podała jeszcze pełnej specyfikacji technicznej nowego silnika, ale wszystko wskazuje na rozwinięcie znanego już 4-litrowego, podwójnie doładowanego V8 M177 Evo. W zmodernizowanych Mercedesach Klasy S i GLS jednostka rozwija obecnie 530 KM oraz 750 Nm momentu obrotowego. W modelach AMG moc ma być wyraźnie wyższa.
Według nieoficjalnych informacji wersja coupe bazująca na Mercedesie CLE może otrzymać ok. 645 KM wyłącznie z silnika spalinowego. V8 ma także trafić do nowego AMG GT Black Series oraz potencjalnego następcy E63, który powróci do rywalizacji z BMW M5 i nadchodzącym Audi RS6 (dostępnym w wersjach Avant i Sedan).

AMG zauważyło problem z masą hybryd
Jednym z największych problemów obecnych modeli plug-in hybrid AMG okazała się masa własna. Czterocylindrowe AMG C63 waży ponad 2,1 tony, co jest wynikiem bardzo wysokim jak na nieprzesadnie przecież dużego, sportowego sedana klasy średniej.
Szef AMG przyznał, że bateria i dodatkowe elementy układu hybrydowego znacząco zwiększają wagę auta. Z tego powodu firma zaczęła ponownie rozważać sens stosowania bardzo skomplikowanych układów PHEV w mniejszych modelach sportowych.
To nie oznacza jednak końca hybryd AMG. Modele takie jak GLE 53 czy E53 nadal pozostaną w ofercie, szczególnie na rynku europejskim, gdzie normy emisji CO₂ są coraz bardziej restrykcyjne.

Sześciocylindrowa Klasa C zamiast nowego C63 V8
Mercedes-AMG potwierdził jednocześnie, że zaktualizowana Klasa C otrzyma nową odmianę AMG z sześciocylindrowym silnikiem rzędowym. Najprawdopodobniej będzie to rozwinięcie jednostki M256M stosowanej już w AMG GLC 53. Silnik generuje tam 443 KM i 600 Nm momentu obrotowego, a funkcja overboost chwilowo zwiększa moment do 640 Nm przez 10 sekund.
To oznacza, że AMG odchodzi od pomysłu czterocylindrowych topowych modeli i wraca do bardziej klasycznej konfiguracji. Jednocześnie marka jasno sugeruje, że era V8 w Klasie C raczej dobiegła końca. Można powiedzieć, że odrzucono skrajności.

V8 ma przyszłość mimo norm emisji spalin
Decyzja AMG pokazuje, że nawet w czasie zaostrzających się norm emisji producenci premium nadal widzą miejsce dla dużych silników spalinowych. Szczególnie poza Europą popyt na mocne jednostki V8 pozostaje bardzo wysoki.
Unia Europejska planuje do 2035 roku redukcję emisji CO₂ w gamie o 90 procent względem poziomu z 2021 roku, ale nie oznacza to automatycznego końca silników spalinowych na wszystkich rynkach. Mercedes-AMG zakłada, że samochody z V8 będą mogły być sprzedawane poza UE jeszcze długo w latach 30. Co z Europą? Być może na pewnym etapie zostaniemy skazani na import prywatny. Ważne, że marka wyciąga wnioski z tego, co mówią klienci. Skoro brakowało im emocji i dźwięku, w końcu to dostaną – i to wcale nie emitowane z głośników.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę