Można zapomnieć, że jedzie się samochodem. Nowy Mercedes-Maybach GLS pokazany
Mikołaj Adamczuk

Mercedes-Maybach GLS 680 po liftingu jest mocniejszy, cichszy i… jeszcze bardziej ostentacyjny. Może wymasować łydki pasażerów.
- Mercedes-Maybach GLS 680: silnik 4.0 V8 biturbo rozwija 612 KM i 850 Nm.
- Trzy ekrany tworzą system MBUX Superscreen oparty na nowym MB.OS.
- Sprzedaż ruszy w 2026 roku, a pierwsze samochody trafią do klientów pod koniec roku.
Kiedyś sprawy były jasne: najbogatsi jeździli (a raczej byli wożeni) długimi limuzynami, najlepiej w kolorze czarnym. Dziś mają większy wybór i coraz częściej inny gust. Podobnie jak klienci na tańsze wozy, również i możni tego świata lubią siedzieć wyżej. Poza tym, w krajach, z których coraz częściej pochodzi spora część z nich, drogi nie zawsze są idealne. Właśnie stąd popularność bardzo luksusowych SUV-ów.
Rolls-Royce Cullinan walczy tu z Bentleyem Bentaygą
Na rynku jest też inny gracz: mowa o Mercedesie-Maybachu. Jego model jest co prawda „zaledwie” przerobionym GLS-em… ale nikt nie zarzuci mu ani braku komfortu, ani słabego wykończenia. To wciąż samochodowa ekstraklasa. A skoro GLS dopiero co przeszedł lifting, to i na jego najdroższą odmianę w końcu przyszła pora.
Mercedes-Maybach GLS 680. Więcej niż nowy grill

To nadal ta sama generacja wielkiego SUV-a, ale zakres modernizacji jest szeroki. Mercedes zmienił stylistykę, układ napędowy, zawieszenie, wyciszenie i elektronikę pokładową. Pojawiło się też nowe oznaczenie – odświeżony flagowiec nazywa się Mercedes-Maybach GLS 680.
Podstawowy przepis pozostał jednak taki sam. Maybach bierze mierzącego ponad 5,2 m Mercedesa GLS, usuwa trzeci rząd siedzeń i przeznacza uzyskaną przestrzeń na dwa wyjątkowo rozbudowane miejsca z tyłu. Tutaj nie liczy się możliwość przewiezienia siedmiu osób. Liczy się to, jak wygodnie podróżują dwie najważniejsze.
Mercedes podkreśla, że od debiutu w 2019 roku Maybach GLS zajmuje najwyższe miejsce w gamie luksusowych SUV-ów marki. Zmodernizowana wersja ma trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku, a pierwsze samochody dotrą do klientów pod koniec roku.
Grill świeci, napis świeci, gwiazda też może świecić

Maybach będzie mocno odróżniać się od zwykłego GLS-a. Najbardziej widoczną zmianą jest nowa osłona chłodnicy z pionowymi listwami i podświetlanym obramowaniem. Po raz pierwszy świeci również umieszczony bezpośrednio w grillu napis MAYBACH.
Na liście wyposażenia znajduje się także podświetlana gwiazda stojąca na masce. W reflektorach DIGITAL LIGHT zastosowano detale w kolorze różowego złota, a błyszczący czarny panel optycznie łączy lampy z osłoną chłodnicy. Chrom znalazł się na zderzaku, wlotach powietrza, progach i obramowaniach szyb.

Z tyłu pojawiła się zmieniona klapa bagażnika oraz lampy z trójwymiarowym motywem gwiazdy. Wzór nie pozostawia wątpliwości, z jaką marką mamy do czynienia, choć sam emblemat powtórzono już w tym samochodzie tyle razy, że trudno byłoby go przeoczyć nawet bez podświetlenia.
Standardem są 22-calowe obręcze z klasycznym dla Maybacha wzorem 20 otworów. Za dopłatą dostępne będą 23-calowe kute koła z centralnymi dekielkami utrzymującymi gwiazdę w pionowej pozycji podczas jazdy. Paletę uzupełniają nowe lakiery Dark Petrol i Manufaktur Patagonia Red Metallic oraz dwukolorowe zestawienie Dark Petrol z Verde Silver Metallic.

V8 zostało, ale jest znacznie mocniejsze
Jedna z najważniejszych zmian kryje się pod maską. Maybach zachował benzynowe 4.0 V8 biturbo, ale dotychczasową jednostkę zastąpiła najnowsza wersja silnika M177 Evo.
Motor rozwija 612 KM, oraz 850 Nm. To wzrost o 54 KM i 120 Nm względem poprzedniego Maybacha GLS z V8. Samochód przyspiesza od 0 do 100 km/h w 4,5 s, a prędkość maksymalna została ograniczona do 250 km/h. Deklarowane zużycie paliwa wynosi od 13,4 do 13,7 l/100 km – ale realnie należy spodziewać się znacznie wyższych wyników.

Silnik otrzymał płaski wał korbowy: rozwiązanie częściej kojarzone ze sportowymi samochodami niż z wielkim SUV-em stworzonym do podróżowania z szoferem. Taka konstrukcja pozwala silnikowi szybciej reagować, ale naturalnie generuje więcej drgań. Mercedes zastosował więc dwa przeciwbieżne wałki wyrównoważające, które mają ograniczać wibracje i poprawiać kulturę pracy.
V8 współpracuje z 48-woltową miękką hybrydą drugiej generacji. Zintegrowany rozrusznik-generator może chwilowo zapewnić dodatkowe 23 KM. Pomaga przy ruszaniu i przyspieszaniu, odzyskuje energię, umożliwia żeglowanie z wyłączonym silnikiem oraz łagodzi działanie systemu Start&Stop.
Zawieszenie ostrzeże inne Mercedesy

Moc jest ważna, ale w Maybachu bardziej liczy się to, by pasażerowie nie odczuwali, jak szybko samochód przyspiesza i po jak nierównej drodze jedzie.
Standardem pozostaje pneumatyczne zawieszenie Airmatic z adaptacyjnymi amortyzatorami. System może korzystać z informacji o stanie nawierzchni przesyłanych przez inne samochody marki. Jeżeli jadący wcześniej Mercedes wykryje nierówność, dane trafiają do chmury, a Maybach może wcześniej przygotować amortyzatory na zbliżające się uderzenie.
Opcjonalny układ E-Active Boby Control jeszcze mocniej zamienia SUV-a w latający dywan. Ponad 20 czujników i pięć wielordzeniowych procesorów analizuje sytuację 1000 razy na sekundę. Układ steruje zawieszeniem każdego koła niezależnie, ograniczając kołysanie, nurkowanie podczas hamowania i unoszenie przodu przy mocnym przyspieszeniu.

Pozostaje również tryb Curve. Samochód może pochylić nadwozie do wnętrza zakrętu pod kątem sięgającym 3 stopni. Nie chodzi o szybsze pokonywanie łuków, lecz o zmniejszenie sił bocznych działających na pasażerów.
Zmodyfikowano też układ kierowniczy. Otrzymał bardziej bezpośrednie przełożenie, ale Mercedes zapewnia, że nie odbędzie się to kosztem płynności i komfortu prowadzenia.
W środku: trzy ekrany i sztuczna inteligencja
Największą zmianą na desce rozdzielczej jest MBUX Superscreen. Pod jedną taflą szkła znajdują się trzy ekrany o przekątnej 12,3 cala: cyfrowe zegary, centralny wyświetlacz oraz osobny ekran dla pasażera.

Maybach otrzymał własną oprawę graficzną z elementami w kolorze różowego złota. System działa pod kontrolą nowej platformy MB.OS, która ma umożliwiać aktualizacje przez internet i rozwijanie funkcji już po opuszczeniu fabryki.
Wirtualny asystent MBUX korzysta z rozwiązań ChatGPT, Microsoftu i Google, w tym wyszukiwarki Bing oraz modelu Gemini. Kierowca i pasażerowie mają prowadzić z nim bardziej naturalne rozmowy bez konieczności każdorazowego powtarzania sztywnej komendy.
To duży skok technologiczny, choć sam wygląd Superscreena może budzić dyskusje. Trzy wyświetlacze nie tworzą całkowicie jednolitej powierzchni – pomiędzy nimi nadal widać szerokie ramki. W aucie tej klasy trudno nie zwrócić na to uwagi.

Najważniejsze miejsca są z tyłu
Maybach GLS może mieć klasyczną tylną kanapę, ale jego właściwym układem są dwa niezależne fotele Executive oddzielone rozbudowaną konsolą. Siedzenia można elektrycznie rozłożyć, a wysuwane podparcia pozwalają przyjąć pozycję zbliżoną do półleżącej.
Po liftingu funkcja masażu obejmuje już nie tylko plecy, lecz także podpórki pod łydki. Przednie fotele otrzymały natomiast nowy program masażu wykorzystujący wibracje w siedziskach.

Między tylnymi fotelami może znaleźć się lodówka na dwie butelki oraz uchwyty na kieliszki. Do tego dochodzą składane stoliki, osobne ekrany, elektryczne rolety i rozbudowane sterowanie klimatyzacją.
Pojawiła się również nowa skóra nappa Beech Brown/Macchiato Beige Exclusive oraz kolejne rodzaje drewna, metalu i tkanin. Klienci mogą oczywiście korzystać z programu Manufaktur, dzięki któremu liczba możliwych zestawień kolorów i materiałów jest ogromna.
Burmester, Dolby Atmos i świeże powietrze co 90 sekund
Zmodernizowany system Burmester 3D Surround Sound ma 17 głośników, wzmacniacz o mocy 710 W i obsługę Dolby Atmos. Dwa dodatkowe głośniki umieszczono z tyłu, czyli dokładnie tam, gdzie siedzą osoby, dla których zwykle kupuje się ten samochód.
Mercedes dołożył także nowe materiały wygłuszające w komorze silnika, tunelu środkowym oraz konstrukcji nadwozia. Mają ograniczać dźwięk V8, szum powietrza i odgłosy toczenia wielkich opon.

Rozbudowany system filtracji potrafi wymienić powietrze w kabinie co 90 sekund. Elektryczny filtr jonizuje drobne cząstki, a dodatkowy filtr wstępny zatrzymuje większe zanieczyszczenia.
Maybach GLS nie próbuje pokonać Cullinana ceną
Mercedes nie podał jeszcze europejskiego ani polskiego cennika. Jasne jest jednak, że konfiguracja z dwukolorowym lakierem, 23-calowymi obręczami, fotelami Executive, lodówką i wykończeniem Manufaktur bez trudu przekroczy poziom miliona złotych.
Wciąż pozostanie jednak znacznie tańszy od Rolls-Royce’a Cullinana. Maybach oferuje podobny pomysł na podróżowanie – ogromnego SUV-a, dwa luksusowe miejsca z tyłu, potężny silnik i niemal nieograniczone możliwości personalizacji – ale wykorzystuje konstrukcję produkowanego seryjnie GLS-a.

To jednocześnie jego największa zaleta i najpoważniejsze ograniczenie. Mercedes może zaoferować mnóstwo najnowszej technologii i komfort, który trudno zakwestionować. Nie zmieni jednak faktu, że obok Maybacha na parkingu może stanąć GLS z dieslem, wyglądający z daleka niemal tak samo.
Nowe podświetlenia, specjalne lakiery, 23-calowe koła i mocniejsze V8 mają sprawić, by ta różnica była jeszcze bardziej widoczna. Dyskrecja zdecydowanie nie znalazła się na liście priorytetów.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę