3,5 miliarda euro kar dla producentów za przekroczenie emisji CO2 w 2025 roku
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Prognozy wskazują na ogromne kary finansowe dla europejskiej motoryzacji za przekroczenie emisji CO2.
- Europejskich producentów samochodów czekają miliardowe kary za emisję CO2.
- Nowe, surowsze przepisy UE stawiają branżę w trudnej sytuacji.
- Producenci muszą jednocześnie sprostać wymogom prawnym i preferencjom klientów.
Jato prognozuje, że kary dla europejskich producentów mogą osiągnąć nawet 3,5 miliarda euro tylko w 2025 roku. Firma przestawiła obliczenia emisji CO2 dla najważniejszych koncernów i na tej podstawie podała powyższą prognozę. To rodzi bardzo ważne pytanie. Jak europejscy producenci mają prowadzić przedsiębiorstwa?
Jato podaje, że te prognozy stanowią znaczące ryzyko dla branży. Wizja gigantycznych kar może drastycznie zmienić perspektywy ekonomiczne dla wielu głównych graczy. Przypomina się, że firmy te i tak są już pod ogromną presją spadających wolumenów w kluczowych regionach, jak Chiny czy USA.
Miliardy euro kar za przekroczenie emisji CO2
W 2020 roku Unia Europejska ustaliła cel emisji CO2 na poziomie 95 g/km (cykl testowy NEDC) dla samochodów osobowych zarejestrowanych przez europejskich producentów. W tym samym roku rozporządzenie doprowadziło do 510 milionów euro grzywien dla producentów, którzy nie osiągnęli celu. Jednak to był tylko wierzchołek góry lodowej.

Wielu producentów w obawie przed nałożeniem kar zawarło umowy z producentami „poniżej kreski”, aby ich uniknąć. Jednostki, którymi handlowano, nazwano kredytami węglowymi i dzięki sprzedaży ich Stellantisowi czy Hondzie Tesla odnotowała 1,58 miliarda dolarów przychodów. W życie wchodzą jednak nowe przepisy.
Nowe wyzwania regulacyjne
Dziś producenci stoją przed nowym wyzwaniem. Od 2025 roku cel CO2 został zredukowany z 95 g/km do 93,6 g/km. Jednak najważniejszą zmianą jest sposób jego obliczania. Zmianie ulegnie cykl testowy. Zamiast NEDC do obliczania emisji jest wykorzystywany standard WLTP, który jest średnio o 20–30% bardziej rygorystyczny niż NEDC. Co więcej, target emisji jest specyficzny dla każdej marki, a jednym z czynników wykorzystanym do obliczeń jest masa pojazdu.
Podczas gdy przesunięcie granicy o 1,4 g/km może wydawać się niewielkie, to w praktyce przekłada się to na prawie 500 milionów euro kar w ciągu sześciu miesięcy oraz 3,5 miliarda w perspektywie całego roku.

Zdaniem Jato nowe rozporządzenie stwarza bardzo trudną sytuację dla producentów. Wobec spowalniającej w ostatnich miesiącach elektryfikacji zostali oni uwięzieni między bazą klientów, która wciąż w dużej mierze kupuje tradycyjne układy napędowe, a przepisami popychającymi ich w kierunku zelektryfikowanych rozwiązań.
Reakcja UE i stanowisko branży
Co na to UE? Wspólnota póki co wykazała się jedynie niewielką elastycznością. Mianowicie zezwala ona, aby wyniki roczne były sumowane po okresie trzech lat i ewentualnie kompensowane.
Zdaniem ACEA to za mało. Stowarzyszenie opowiada się za rewizją rozporządzenia, ostrzegając, że brak zmian może poważnie naruszyć stabilność europejskiego przemysłu motoryzacyjnego, który i tak „ma co robić” w związku z presjami celnymi i obecnością nowej, bardzo silnej konkurencji z Chin.

W takim razie jak radzą sobie europejskie koncerny? Wyniki opublikowane przez Jato są niepokojące: Grupa Volkswagen, alians Renault-Nissan-Mitsubishi i Stellantis aktualnie nie spełniają swoich celów CO2 i to nawet biorąc pod uwagę premię przyznaną za procent zarejestrowanych aut typu ZLEV (pojazdy o zerowej i niskiej emisji). Te trzy koncerny stanowią ponad 70% całkowitego wolumenu we wspólnocie.
Wnioski
Wnioski nasuwają się same. Teoretycznie wiadomo, co powinni zrobić politycy, aby nie dopuścić do zatonięcia europejskiej branży motoryzacyjnej. W praktyce afera Diesel Gate fundamentalnie popsuła stosunki pomiędzy producentami a politykami i obecna sytuacja jest pokłosiem tamtych wydarzeń.
Należy mieć nadzieję, że przedstawiciele świata motoryzacji oraz świata polityki zakopią topór wojenny i znajdą konsensus. Jest to w interesie całej Europy.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy