Stellantis wprowadza do oferty nowego diesla. Silnik od razu trafi do modeli czterech marek
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Stellantis wprowadza nowy silnik wysokoprężny o pojemności 2,2 l. Jednostka napędowa trafi do gamy średnich vanów dostawczych – Citroen Jumpy, Fiat Scudo, Opel Vivaro oraz Peugeot Expert.
- Nowy, wysokoprężny silnik 2.2 zastępuje jednostkę 2.0 w vanach Stellantis.
- Dwie wersje silnikowe o mocy 150 KM oraz 180 KM.
- Ceny modeli z nowym silnikiem oraz informacje o programie przedłużonej gwarancji.
Nowy 2,2-litrowy silnik wysokoprężny zastąpi w gamie turbodiesla 2.0 BlueHDi. Jest to jednostka z systemem bezpośredniego wtrysku czwartej generacji, charakteryzująca się zoptymalizowaną recyrkulacją spalin. Zapewnia to większą wydajność i spadek emisji, a przede wszystkim zgodność z normą dla lekkich pojazdów dostawczych (Euro 6E).
Nowy silnik dostępny jest w dwóch wariantach mocy: 150 KM (370 Nm) oraz 180 KM (400 Nm). Do przekazywania napędu może służyć 6-biegowa przekładnia ręczna lub 8-biegowy automat.

Co więcej, nowa jednostka napędowa, zdaniem producenta, cechuje się umiarkowanym apetytem na paliwo. Stellantis podaje, że zużycie oleju napędowego dla auta o nadwoziu furgon M z silnikiem 2.2 o mocy 150 KM i manualną, 6-biegową przekładnią ręczną wynosi średnio 6,5 l/100 km, przy emisji 170 g CO₂/km.
Z kolei Furgon XL z tym samym zespołem napędowym charakteryzuje się zużyciem paliwa na poziomie 6,8 l/100 km i emisją CO₂ wynoszącą 178 g/km (dane wg WLTP w cyklu mieszanym).
Cztery vany, jedna rodzina
Citroen Jumpy, Fiat Scudo, Opel Vivaro oraz Peugeot Expert to rodzina średnich dostawczych vanów. Pojazdy oferują pojemność ładunkową wynoszącą aż 6,6 m³ oraz ładowność do 1,3 tony w wersjach spalinowych.
Dodatkowo umożliwiają przewóz długich przedmiotów o długości do 402 cm, co czyni je wszechstronnym narzędziem pracy w wymagających warunkach transportowych. Samochody mogą bez problemów korzystać z większości parkingów podziemnych, dzięki wysokości do 190 cm.

W kwestii wyposażenia koncern zapewnia, iż samochody dostawcze oferują pełną gamę standardowych systemów asystujących kierowcę. Mają one na celu zapewnienie łatwości prowadzenia i bezpieczeństwa podczas podróżowania. Poza tym auta standardowo mają choćby układ klimatyzacji.
Stellantis ma zunifikowane ceny i gwarancję
Ceny samochodów z nowymi silnikami są bardzo podobne we wszystkich markach. I tak, Peugeot Expert Furgon, Opel Vivaro oraz Citroen Jumpy mają jedną cenę. W wersji 2.2 Diesel 150 KM M6 kosztują 139 800 zł. Jedynie Fiat Scudo Furgon 2.2 Diesel 150 KM M6 jest kosmetycznie tańszy. Zgodnie z cennikiem stanowi wydatek 138 987 zł.
Samochody dostawcze marek Stellantis są objęte programem Przedłużona Ochrona Pro Care. W ramach tego programu, po zakończeniu dwuletniej gwarancji umownej producenta, pojazdy mają zapewnioną przedłużoną ochronę na kolejne dwa lata z limitem całkowitego przebiegu do 200 000 km.

Ochrona przypisana jest do samochodu, nie do jego właściciela. Jej zakres terytorialny obejmuje Polskę oraz większość krajów europejskich. Przedłużona ochrona dotyczy samochodów zarejestrowanych nad Wisłą, w tym również po zabudowie. Gwarancja na samą zabudowę pojazdu podlega odrębnym warunkom.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy