W wielu autach kamera działa tylko podczas jazdy. Gdy kierowca odchodzi, wideorejestrator przestaje czuwać, a sprawca szkody może zniknąć bez śladu. Tymczasem tryb parkingowy dostępny w większości modeli potrafi uchwycić, kto porysował auto lub uszkodził lusterko. To prosty sposób, by samochód był chroniony również wtedy, gdy właściciel śpi.

  • Coraz więcej kierowców szuka sposobów na ochronę auta po zaparkowaniu.
  • Monitoring samochodu na postoju pozwala ustalić sprawcę szkody.
  • Zobacz, jakie tryby kamer faktycznie chronią pojazd.

Użytkownicy Tesli otrzymują powiadomienia zawsze wtedy, gdy ktoś zbliża się do ich pojazdu, próbuje go otworzyć albo go uderzy. Mogą też włączyć podgląd na żywo w aplikacji i natychmiast sprawdzić, co dzieje się wokół samochodu.

Choć Tryb Wartownika (Sentry Mode) kojarzy się wyłącznie z Teslą, podobną funkcjonalność da się uzyskać również w zwykłych autach.

Monitoring auta na postoju – tryb parkingowy od prostego do zaawansowanego

Do podstawowej ochrony wystarczy kamera z trybem parkingowym. Najprostsze warianty zapisują jedynie moment uderzenia, bez pełnego nagrania całego zdarzenia – wynika to z faktu, że pracują na małym wbudowanym akumulatorze.

Model Y Tesla
Tesla oferuje zaawansowany monitoring pojazdu na postoju. Podobne funkcje można uzyskać również dzięki kamerze pokładowej. | Zdjęcie: Tesla

Dostępne są jednak systemy, które nagrywają niemal bez przerwy. Wymagają stałego zasilania, ale oferują pełny zapis sytuacji wokół auta. Po dodaniu modułu Wi-Fi lub LTE oraz funkcji zapisu w chmurze można stworzyć rozwiązanie bardzo podobne do tego, które oferuje Tesla – z powiadomieniami, monitoringiem otoczenia i podglądem na żywo.

Tryb parkingowy pasywny – czym jest i jak działa

Pasywny tryb parkingowy to najprostsze zabezpieczenie samochodu, stosowane głównie w tańszych kamerach. Po wyłączeniu zapłonu wideorejestrator przechodzi w tryb czuwania – nie nagrywa, działa jedynie czujnik przeciążeń. Reaguje on na wstrząs, uderzenie lub mocniejsze szarpnięcie pojazdu.

Gdy sensor wykryje zdarzenie, kamera budzi się i rozpoczyna zapis. Problem polega na tym, że nagrywanie następuje dopiero po uderzeniu. Brakuje więc kluczowych sekund sprzed zdarzenia – często tych, na których widać numer rejestracyjny lub sposób, w jaki ktoś uszkodził auto.

Podstawowy tryb parkingowy jest dostępny nawet w tańszych wideorejestratorach, choć często wymaga podłączenia stałego zasilania, aby działać skutecznie. | Zdjęcie: GettyImages

Drugim ograniczeniem pasywnego trybu parkingowego jest sposób zasilania. Najczęściej działa on poprawnie tylko wtedy, gdy kamera ma dostęp do gniazda, które nie odcina prądu po wyłączeniu stacyjki. Co prawda wiele modeli wykorzystuje do czuwania też akumulator w rejestratorze, ale ten szybko się rozładowuje. Wysoka lub niska temperatura we wnętrzu auta dodatkowo skracają jego żywotność. Po kilku godzinach kamera przestaje reagować, a z czasem bateria może zużyć się całkowicie, co oznacza awarię urządzenia.

Dlatego pasywny tryb parkingowy to jedynie podstawowe zabezpieczenie i nie zastąpi pełnego monitoringu opartego na stałym zasilaniu oraz bardziej zaawansowanych funkcjach.

Tryb parkingowy aktywny – pełen monitoring auta na postoju

Pasywny tryb wystarcza jedynie na krótkie postoje. Przy dłuższym parkowaniu potrzebny jest system, który faktycznie rejestruje otoczenie pojazdu. Aktywny tryb parkingowy działa jak klasyczny monitoring. Po wyłączeniu zapłonu kamera automatycznie przełącza się w tryb czuwania i stale obserwuje przestrzeń wokół auta. W zależności od modelu może:

  • wykrywać ruch lub wstrząsy i rozpoczynać nagrywanie jeszcze przed zdarzeniem (funkcja pre-buffer)
  • nagrywać obraz w postaci filmu poklatkowego
  • prowadzić ciągły zapis o obniżonej jakości, aby oszczędzać pamięć
tryb parkingowy wykrywanie osób
Zaawansowane wideorejestratory potrafią wykrywać ruch, a modele z ruchomym obiektywem – jak 70mai X800 – mogą nawet śledzić podejrzane osoby wokół auta. | Zdjęcie: 70mai

Takie rozwiązanie wymaga stałego zasilania z instalacji samochodu oraz adaptera, który zabezpiecza akumulator przed rozładowaniem. Jest ono dostępne w lepszych modelach.

Tryb parkingowy on-line – prawie jak Tesla

Najbardziej zaawansowaną ochronę zapewnia tryb parkingowy on-line, działający podobnie do np. trybu Wartownika w Tesli. Kamera jest stale połączona z internetem. Po wykryciu ruchu lub uderzenia natychmiast wysyła alert na telefon właściciela. Kierowca może w dowolnym momencie włączyć podgląd na żywo i zobaczyć, co dzieje się wokół auta.

Nagrania trafiają automatycznie do chmury, dzięki czemu są bezpieczne nawet wtedy, gdy ktoś uszkodzi kamerę, ukradnie ją lub sformatuje kartę pamięci. System pobiera jednak więcej energii, dlatego wymaga stałego zasilania i odpowiedniej ochrony akumulatora pojazdu. Największa wada to cena sprzętu – powyżej 1500 zł.

garmin-dash-cam-live
Kamera pozwala również sprawdzić podgląd z dowolnego miejsca na świecie – wystarczy dostęp do internetu komórkowego. | Zdjęcie: Garmin

Monitoring auta na postoju – jak podłączyć kamerę do sieci

Do działania trybu on-line konieczny jest dostęp do internetu. Część producentów, takich jak Garmin czy Mio, oferuje kamery z wbudowaną kartą SIM działającą w ramach abonamentu. Urządzenie ma wtedy stałe połączenie z siecią i może wysyłać powiadomienia oraz nagrania do chmury. Inni np. 70mai, proponują specjalne adaptery zasilania z miejscem na kartę SIM. Działają one jak mały router – zapewniają kamerze internet oraz stałe zasilanie, umożliwiając korzystanie z zaawansowanego monitoringu także w starszych autach.

Dzięki takim rozwiązaniom funkcje znane z Tesli – podgląd na żywo, alerty o zdarzeniach i zdalny zapis nagrań – są dziś dostępne praktycznie w każdym samochodzie, niezależnie od jego marki i wieku.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również