Najdłuższa podróż samochodem bez ładowania akumulatora. Toyota pokonała ponad 1900 km

Maciej Struk

Jak to możliwe? To zasługa nie samego auta, lecz startu-upu Electreon i jego drogi, umożliwiającej ładowanie bezprzewodowe w czasie jazdy.
Electreon to startu-up, pracujący nad stworzeniem technologii umożliwiającej ładowanie bezprzewodowe pojazdów zelektryfikowanych w czasie jazdy. Firma właśnie ustanowiła nieoficjalny rekord świata w długości podróżowania samochodem bez użycia silnika spalinowego.

Wykorzystała do tego specjalnie przygotowaną pętle toru (długości nie podano, ale wygląda on niczym 400-metrowa bieżnia lekkoatletyczna) oraz odpowiednio przystosowaną Toyotę RAV4 PHEV. Czyli nie elektryka, lecz pojazd hybrydowy z możliwością ładowania z gniazdka (TUTAJ dowiesz się wszystkiego o hybrydach).
Japońskie auto nie ma więc potężnego pakietu baterii, tylko stosunkowo niewielki akumulator litowo-jonowy o pojemności 18 kWh. Dzięki niemu Toyota legitymuje się elektrycznym zasięgiem sięgającym od 75 km w cyklu mieszanym do nawet 98 km w mieście. Na prądzie auto rozpędza się do prędkości 135 km/h.
55 kierowców i 100 godzin jazdy
Zgodnie z informacją przekazaną przez firmę Electreon, Toyota jeździła przez 100 godzin na napędzie wyłącznie elektrycznym. W tym czasie przejechała 1924,56 km, co jest nieoficjalnym rekordem świata w długości pokonanego dystansu samochodem zelektryfikowanym bez ładowania.
Robiono wprawdzie przystanki na zmiany kierowców, których było łącznie 55, ale to wszystko. Auto korzystało bowiem wyłącznie z prądu dostarczanego przez drogę i jej technologię ładowania bezprzewodowego.

W ciągu 100 godzin jazdy do baterii Toyoty RAV4 przesłano 241,69 kW energii elektrycznej. Przy okazji też zaoszczędzono emisję do atmosfery, wynoszącą 373,28 kg dwutlenku węgla.
Ładowanie bezprzewodowe: dużo korzyści
Startu-up Electreon w marcu bieżącego roku podpisał umowę z Toyotą i Denso. Zgodnie z nią firmy mają opracować technologię bezprzewodowego ładowania pojazdów elektrycznych. W planach jest również zestaw na rynek wtórny, który umożliwi starszym autom korzystanie z tego rozwiązania.
Drogi z bezprzewodowym ładowaniem samochodów mają jedną zasadniczą zaletę. Otóż pozwalają na ograniczenie rozmiaru baterii, będących najdroższym elementem każdego elektryka. A mniejsza bateria to wiele korzyści. Czyli m.in. niższe koszty produkcji i masa własna takiego pojazdu (TUTAJ przeczytasz o baterii mającej rekordową gęstość).

„To partnerstwo sprawi, że ładowanie bezprzewodowe będzie dostępne dla wielu kierowców. Tym bardziej że to czyste rozwiązanie do ładowania pojazdów elektrycznych, a także katalizator w zmniejszaniu śladu węglowego takich aut” – twierdzi Oren Ezer, dyrektor generalny Electreon.
Toyota i Denso nie są jedynymi partnerami Electreona. Firma już ogłosiła pilotażowe projekty swoich technologii w Szwecji, Francji i Belgii. W grudniu 2022 roku podpisała również umowę, o wartości 3,2 mln euro, na obsługę elektrycznych autobusów publicznych w Niemczech.
Oferty

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Japońska marka to czarna owca branży. Nadal stawia na silniki spalinowe

Elektryki w tym kraju przyspieszają. W trzy lata od niszy do masowego rynku

Leasing uproszczony – na czym polega i kto może z niego skorzystać?

Dacia się przyznała. Samochód za 50 tys. zł coraz bliżej

Popularny SUV już za 119 900 zł. Cupra tanieje nawet o 45 tys. zł

Chcesz dojeździć stare zimówki? Czasem lepiej zostać na letnich
Ostatnie artykuły
- Japońska marka to czarna owca branży. Nadal stawia na silniki spalinowe
- Elektryki w tym kraju przyspieszają. W trzy lata od niszy do masowego rynku
- Leasing uproszczony – na czym polega i kto może z niego skorzystać?
- Dacia się przyznała. Samochód za 50 tys. zł coraz bliżej
- Popularny SUV już za 119 900 zł. Cupra tanieje nawet o 45 tys. zł
- Chcesz dojeździć stare zimówki? Czasem lepiej zostać na letnich
- Używany Seat Exeo – stare, ale… nowsze Audi A4 B7. Czy to ma sens?
- Renault wskrzesiło legendę. Ma tylny napęd i 270 KM, ale jest jeden problem
- Polacy kupują auta inaczej. AI już pomaga, ale salony wcale nie odchodzą
- Ulubiony samochód Polaków ma kuzyna. Hybrydowy SUV z Korei za 145 500 zł