Jak to możliwe? To zasługa nie samego auta, lecz startu-upu Electreon i jego drogi, umożliwiającej ładowanie bezprzewodowe w czasie jazdy.

Electreon to startu-up, pracujący nad stworzeniem technologii umożliwiającej ładowanie bezprzewodowe pojazdów zelektryfikowanych w czasie jazdy. Firma właśnie ustanowiła nieoficjalny rekord świata w długości podróżowania samochodem bez użycia silnika spalinowego.

2023 Toyota RAV4 PHEV
Toyota RAV4 PHEV ma akumulator trakcyjny o pojemności 18 kWh.

Wykorzystała do tego specjalnie przygotowaną pętle toru (długości nie podano, ale wygląda on niczym 400-metrowa bieżnia lekkoatletyczna) oraz odpowiednio przystosowaną Toyotę RAV4 PHEV. Czyli nie elektryka, lecz pojazd hybrydowy z możliwością ładowania z gniazdka (TUTAJ dowiesz się wszystkiego o hybrydach).

Japońskie auto nie ma więc potężnego pakietu baterii, tylko stosunkowo niewielki akumulator litowo-jonowy o pojemności 18 kWh. Dzięki niemu Toyota legitymuje się elektrycznym zasięgiem sięgającym od 75 km w cyklu mieszanym do nawet 98 km w mieście. Na prądzie auto rozpędza się do prędkości 135 km/h.

55 kierowców i 100 godzin jazdy

Zgodnie z informacją przekazaną przez firmę Electreon, Toyota jeździła przez 100 godzin na napędzie wyłącznie elektrycznym. W tym czasie przejechała 1924,56 km, co jest nieoficjalnym rekordem świata w długości pokonanego dystansu samochodem zelektryfikowanym bez ładowania.

Robiono wprawdzie przystanki na zmiany kierowców, których było łącznie 55, ale to wszystko. Auto korzystało bowiem wyłącznie z prądu dostarczanego przez drogę i jej technologię ładowania bezprzewodowego.

Droga bezprzewodowa
Rekord Electreona w liczbach.

W ciągu 100 godzin jazdy do baterii Toyoty RAV4 przesłano 241,69 kW energii elektrycznej. Przy okazji też zaoszczędzono emisję do atmosfery, wynoszącą 373,28 kg dwutlenku węgla.

Ładowanie bezprzewodowe: dużo korzyści

Startu-up Electreon w marcu bieżącego roku podpisał umowę z Toyotą i Denso. Zgodnie z nią firmy mają opracować technologię bezprzewodowego ładowania pojazdów elektrycznych. W planach jest również zestaw na rynek wtórny, który umożliwi starszym autom korzystanie z tego rozwiązania.

Drogi z bezprzewodowym ładowaniem samochodów mają jedną zasadniczą zaletę. Otóż pozwalają na ograniczenie rozmiaru baterii, będących najdroższym elementem każdego elektryka. A mniejsza bateria to wiele korzyści. Czyli m.in. niższe koszty produkcji i masa własna takiego pojazdu (TUTAJ przeczytasz o baterii mającej rekordową gęstość).

Podstawowe funkcje komputera pokładowego - stan naładowania baterii
Zastosowanie na szeroką skalę dróg bezprzewodowych pozwoli na ograniczenie wielkości baterii w autach na prąd.

„To partnerstwo sprawi, że ładowanie bezprzewodowe będzie dostępne dla wielu kierowców. Tym bardziej że to czyste rozwiązanie do ładowania pojazdów elektrycznych, a także katalizator w zmniejszaniu śladu węglowego takich aut” – twierdzi Oren Ezer, dyrektor generalny Electreon.

Toyota i Denso nie są jedynymi partnerami Electreona. Firma już ogłosiła pilotażowe projekty swoich technologii w Szwecji, Francji i Belgii. W grudniu 2022 roku podpisała również umowę, o wartości 3,2 mln euro, na obsługę elektrycznych autobusów publicznych w Niemczech.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również