Samochodu tam nie zatankujesz. Tak wyglądają stacje paliw szczególnie popularne latem
Krzysztof Kaźmierczak

Nie wszystkie stacje paliw w Polsce obsługują samochody. Istnieją miejsca stworzone wyłącznie dla jednostek pływających, które latem stają się ważnym elementem infrastruktury dla żeglarzy i motorowodniaków.
- Nawodna stacja paliw – tutaj nie da się zatankować samochodu.
- Ceny paliwa dla jednostek pływających są wyższe, ale różnica nie jest duża.
- Czy na takich stacjach można korzystać z programów lojalnościowych?
Stacja paliw i samochód to połączenie teoretycznie nierozerwalne. Tymczasem okazuje się, że są w Polsce tego typu placówki, gdzie samochodów tankować nie można. I nie chodzi tutaj wcale o odcięte od świata zewnętrznego systemy tankowania samolotów lub inne specjalistyczne lokalizacje. Mamy tutaj na myśli stacje obsługiwane przez największe sieci i publicznie dostępne. Konkretnie chodzi o placówki nabrzeżne, przystosowane do obsługi jednostek pływających.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że dla fanów sportów wodnych ich obecność oraz funkcjonowanie są sprawami oczywistymi, ale ponieważ są wakacje, postanowiliśmy pokazać, że w czasie urlopów tankowane są nie tylko samochody. Czym charakteryzują się takie stacje?
Nawodne stacje paliw
Wodne (nawodne) stacje paliw w Polsce są zlokalizowane głównie w dwóch regionach turystycznych: na Wielkich Jeziorach Mazurskich oraz wzdłuż polskiego wybrzeża i Zalewu Szczecińskiego. Zdecydowaną większością z nich zarządza Orlen, obecny w tej specjalistycznej gałęzi biznesu od 2002 roku.
Od ponad dwóch dekad placówki tej sieci są uruchamiane na sezon żeglarski, a w sezonie 2026 działają w ośmiu lokalizacjach: Mikołajki, Giżycko, Sztynort, Węgorzewo, Ryn, Nieporęt, Puck i Gdynia. Mieliśmy okazję „zwiedzić” stację zlokalizowaną w gdyńskiej marinie.

A więc czym różni się stacja wodna od lądowej? Mimo że teoretycznie można podjechać do takiej stacji samochodem, pojazdu kołowego nie zatankujemy. Paliwo jest dostępne wyłącznie dla jednostek pływających.
Dystrybutory są podobne, ale…
Tankowanie odbywa się bardzo „normalnie”. Zainstalowany dystrybutor oferuje benzynę 95 oraz olej napędowy. Jedyna różnica polega na tym, że gumowe przewody pistoletów są znacznie dłuższe, aby sięgnąć do zbiorników zlokalizowanych zwykle pod pokładami jachtów.
Jak podaje operator sieci, wszystkie nawodne stacje wyposażono w rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo i ograniczające ryzyko wycieków paliwa oraz emisji oparów. Infrastruktura obejmuje m.in. monitoring, systemy wykrywania nieszczelności oraz zabezpieczenia umożliwiające szybką reakcję w przypadku rozlania paliwa.

Co ciekawe, podczas obowiązywania państwowych regulacji, czyli pakietu CPN, ceny na stacjach wodnych także podlegały regulacjom. Aktualnie program już nie obowiązuje, więc cenę ustala stacja. Obecnie paliwa są tam droższe o ok. 30 groszy od tych sprzedawanych na tradycyjnych stacjach.
Jak przypuszczamy, cena jest wyższa ze względu na specyfikę placówki, ale nie może być na tyle wysoka, żeby zniechęcić armatorów do korzystania z niej i tankowania na zwykłych stacjach za pomocą kanistrów.
Czy można zjeść hot-doga?
W małym budynku stacji w Gdyni znajduje się miniaturowy sklep przypominający te z innych placówek sieci. Są słodycze i zimne napoje. Niestety nie ma kawy ani hot-dogów – pytaliśmy.

Jednak to, co oferuje placówka w Trójmieście, nie dotyczy wszystkich obiektów. Część z nich zapewnia dodatkowe usługi. Na przykład w Giżycku działa pierwsza w Polsce nawodna stacja w formacie „Mikro Premium”. Tam klienci mogą skorzystać z oferty gastronomicznej obejmującej m.in. hot-dogi, zapiekanki, kawę, herbatę. Gorące napoje są dostępne również na nawodnej stacji w Rynie.
Większość stacji w sezonie działa siedem dni w tygodniu, ale nie całodobowo. Na koniec odpowiemy na pytanie, które może nurtować wielu czytelników. Czy na nawodnej stacji można zbierać punkty w programach lojalnościowych? Okazuje się, że tak.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę