Auto z odzyskanym dowodem znów zatrzymane przez ITD. System badań technicznych pełen luk

Sebastian Sulowski

Nieuczciwego diagnostę zdradziła czujność Inspekcji Transportu Drogowego. „Krokodyle” zatrzymali ciężarówkę, którą wcześniej wycofali z ruchu z powodu usterek. Mimo że żadna z nich nie została usunięta, pojazd miał pieczątkę o pozytywnym wyniku badania. Teraz pracownikiem stacji kontroli pojazdów zajmie się prokurator.
- Nieuczciwy diagnosta dopuścił do ruchu pojazd z zabranym wcześniej dowodem.
- Auto znów zatrzymano z tymi samymi usterkami.
- ITD zawiadomiło prokuraturę – grozi 8 lat więzienia.
Wciąż działają stacje, gdzie można „zaliczyć” przegląd mimo oczywistych niesprawności. Zazwyczaj uchodzi to na sucho zarówno właścicielowi pojazdu, jak i diagnoście. Tym razem jednak nieuczciwy pracownik SKP nie uniknie odpowiedzialności.
Nieuczciwy diagnosta – przypadkowa wpadka
Zespół pojazdów, który wykonywał krajowy transport drogowy, został zatrzymany do kontroli w Kuniowie. W wyniku stwierdzonych usterek inspektorzy z opolskiej ITD zatrzymali dowody rejestracyjne ciągnika siodłowego. Podczas kontroli wyszło jednak na jaw, że niespełna trzy tygodnie wcześniej oba pojazdy również zostały zatrzymane – z tych samych powodów.
Wśród usterek znalazły się m.in. odłączony system AdBlue i zużyte tarcze hamulcowe. To dowód, że pojazdy nie zostały naprawione, a dokumenty wydano z naruszeniem prawa. Wobec diagnosty, który dopuścił je do ruchu, ITD skieruje zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentacji technicznej.
Nieuczciwy diagnosta – nawet 8 lat więzienia
Śledczy sprawdzą, jak naprawdę przebiegło badanie techniczne. Niewykluczone, że pojazd w ogóle nie pojawił się na stacji, a diagnosta otrzymał jedynie dowód rejestracyjny. Taki fikcyjny przegląd zakończył się zwrotem dokumentów i dopuszczeniem pojazdu do ruchu.
Zgodnie z art. 271 § 1 Kodeksu karnego, osoba, która potwierdza nieprawdę w dowodzie rejestracyjnym, może trafić do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Jeśli czerpie z tego korzyści, grozi jej od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Odpowiedzialności może spodziewać się także właściciel ciężarówki. Zgodnie z Kodeksem karnym, kto daje łapówkę w zamian za przymknięcie oka na usterki w pojeździe, podlega karze do 8 lat więzienia. Nie ma znaczenia, czy chodziło o symboliczną kwotę, czy o „przegląd po znajomości” – prawo traktuje takie sytuacje jednakowo.

Przewoźnicy ignorują przepisy
Fikcyjny przegląd to nie jedyny problem przewoźnika. Już podczas poprzedniej kontroli inspektorzy ustalili, że przedsiębiorca nie posiadał ważnego zezwolenia na wykonywanie krajowego transportu drogowego. Stracił je w lipcu, a mimo to nadal przewoził towary. Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia działalności w transporcie drogowym. Inspektorzy wykazali też brak pobierania danych z karty kierowcy, dlatego wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. Kierowca otrzymał mandat.
To nie jedyny przykład lekceważenia przepisów. W Reńskiej Wsi (DK45) inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału ITD zatrzymali ciężarówkę jadącą po załadunek bydła. W dowodzie rejestracyjnym przerobiono datę badania technicznego, a pojazd nie miał ważnego przeglądu. Kierowca nie posiadał badań lekarskich i psychologicznych, nie ukończył szkoleń zawodowych, a jego prawo jazdy kategorii C straciło ważność ponad trzy lata wcześniej. ITD ujawniła też liczne naruszenia przepisów o czasie pracy kierowców i obsłudze tachografu: skrócenie odpoczynku, przekroczenie czasu jazdy, brak karty w tachografie oraz niepobieranie danych przez przedsiębiorcę.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?