Inżyniera wsteczna w wykonaniu Chińczyków? Nio zmienia strategię

Maciej Struk

Według informacji, do jakich dotarł Reuters, chińskie Nio, znane m.in. z ultranowoczesnych aut elektrycznych, rozpoczęło prace nad samochodem o nowym źródle napędu. Ruch ten jest podyktowany barierami handlowymi, z jakimi zagranicą spotykają się chińscy producenci aut na prąd.
Chińskie Nio jest znane przede wszystkim z bardzo nowoczesnych samochodów elektrycznych czy ze stacji wymiany baterii. Ta usługa w Państwie Środka rozwija się niezwykle szybko i ma grono oddanych fanów.
Obecnie w ofercie Nio są wyłącznie auta na prąd. Ba, to właśnie ta firma, jako pierwsza zaproponowała swoim klientom akumulator półprzewodnikowy. Wprawdzie nie da się go nabyć razem z pojazdem, ale można go wypożyczyć.
TUTAJ przeczytasz o realnym zasięgu Nio z baterią półprzewodnikową.
Nio i napęd hybrydowy: od 2026 roku?
Nio ma się jednak zmienić. Według informacji, do których dotarł Reuters, ten chiński start-up w 2026 roku zaprezentuje swoją pierwszą hybrydę plug-in. Trafi ona na rynki zagraniczne. Czyli do Europy, Afryki Północnej i na Bliskim Wschód.
Jej debiut ma pozwolić na sprostanie wyzwaniom, z jakimi zagranicą borykają się chińscy producenci. Na elektryki z Państwa Środka w Europie z końcem października obowiązują bowiem bardzo wysokie karne cła (TUTAJ przeczytasz o tym więcej). W konsekwencji ich ceny wcześniej czy później wzrosną.

Poza tym, na rozwój hybrydowych układów napędowych o zwiększonym zasięgu ma mocno naciskać główny inwestor Nio. Jest nim spółka CYVN Holdings z Abu Zabi, według której taki ruch pozwoli zwiększyć sprzedać wszędzie tam, gdzie infrastruktura ładowania nie jest gotowa na szeroką adopcję samochodów elektrycznych.
Wprowadzenie przez Nio aut hybrydowych można wręcz określić mianem inżynierii wstecznej. Obecnie Fiat intensywnie pracuje nad spalinowym wariantem 500e, natomiast Porsche rozważa możliwość zastosowania jednostki benzynowej w swoich autach na prąd (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).
Nio i napęd hybrydowy: nie dla Chin
Premiera hybrydowego modelu Nio nastąpi pod koniec 2026 roku. Na rynku nowe auto pojawi się w 2027 roku. Reuters donosi, że będzie ono sprzedawane pod marką Firefly i nie trafi na chiński rynek.
Pierwszy model tej nowej marki Chińczycy pokażą podczas dorocznego wydarzenia, jakie odbędzie się 21 grudnia. Nio liczy, że jego styl nadwozia i charakter będą odpowiadać gustom europejskich klientów, którzy preferują niewielkie i zwinne samochody.

Jak informuje Reuters, Chińczycy odmówili komentarza na temat planowanej hybrydy. Stwierdzili tylko, że marka FireFly będzie używać technologii czysto elektrycznej, nie podając dalszych szczegółów.
W 2023 roku Nio od CYVN otrzymało kwotę 2,2 mld dolarów na zabezpieczenie swojej działalności,. W dużej mierze pieniądze te przyczyniły się do zachowania płynności finansowej tego wytwórcy.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Mercedes klasy C po liftingu wyceniony. Cena przed magiczną granicą

Nowy kryzys w motoryzacji? Może zabraknąć oleju silnikowego

Diesel wraca do gry, ale to niejedyna zmiana na rynku

Ważne nowości w nawigacji Google. Czeka na nie pół miliona kierowców w Polsce

Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś

Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
Ostatnie artykuły
- Mercedes klasy C po liftingu wyceniony. Cena przed magiczną granicą
- Nowy kryzys w motoryzacji? Może zabraknąć oleju silnikowego
- Diesel wraca do gry, ale to niejedyna zmiana na rynku
- Ważne nowości w nawigacji Google. Czeka na nie pół miliona kierowców w Polsce
- Maksymalne ceny paliw na 19 sierpnia rosną. Jutro zatankujesz drożej niż dziś
- Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
- Nowa ustawa fotoradarowa. Kierowcy zapłacą nawet cztery razy niższy mandat
- Mniej elektryków, więcej kosztów. Europa zaczyna liczyć cenę odwrotu
- Pakiet CPN wrócił, ale jest mniej korzystny dla części kierowców
- W tym segmencie trwa nowa era. To czysty powrót lat 90.