Nowy Hyundai wchodzi do gry. Wygląda lepiej i oferuje więcej
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
elektromobilni.pl

Po 3 latach od rozpoczęcia produkcji Hyundai odświeżył swoje niezwykłe auto o sylwetce streamlinera. Zyskało ono nie tylko ostrzejszy wygląd, ale przede wszystkim potężną, sportową odmianę N.
- Nowy Hyundai Ioniq 6 ma bardziej nowoczesny wygląd i lepiej wykończoną kabinę.
- Dostępny będzie w dwóch nowych wariantach: N Line i N.
- Podobnie jak Ioniq 5, otrzyma większe baterie trakcyjne.
Hyundai Ioniq 6 to jedno z najbardziej interesujących aut elektrycznych na rynku. Jego design wzbudza emocje – jest jednocześnie nowoczesny i utrzymany w stylu retro. Ba, niektórym wygląd tyłu tego auta kojarzy się nawet z Porsche 911.

Nie oznacza to jednak, że Ioniq 6 nie poddaje się upływowi czasu. Trzy lata po debiucie to koreańskie auto przechodzi lifting – informuje portal elektromobilni.pl.
TUTAJ przeczytasz megatest Hyundaia Ioniqa 6.
Nowy Hyundai Ioniq 6: odświeżony przód
Co zmieniło się z zewnątrz? Modyfikacje nie są przełomowe, ale zauważalne. Z przodu umieszczono wąskie, diodowe reflektory „pikselowe” do jazdy dziennej, a światła mijania zamontowano niżej niż do tej pory.
Nowy Hyundai Ioniq 6 stał się teraz bardziej opływowy i spójniejszy z wyglądu. Ponadto zyskał nieco lepszą aerodynamikę, co w aucie na prąd ma ogromne znaczenie.

Zyskał tez zupełnie nowy wariant N Line. Wyróżnia się on czarnymi akcentami i m.in. zmienionym tylnym zderzakiem. Przy okazji też wprowadzono spojler o kształcie innym niż do tej pory.
Dzięki niemu do tyłu tego auta obecnie pasuje określenie „kaczy kuper", co znów stanowi nawiązanie do... Porsche.
Lepsze plastiki
We wnętrzu nowy Hyundai Ioniq 6 także przeszedł kilka zmian. Od razu można zauważyć przede wszystkim nową, trójramienną kierownicę o innym kształcie niż wcześniej.
Na tunelu środkowym zmieniono lokalizację przełączników do otwierania szyb, przeprojektowano także system multimedialny i cyfrowe zegary. Przy okazji dodano również gniazda USB-C.

Estetów z pewnością ucieszą nowe materiały wykończeniowe o wyższej jakości niż do tej pory.
TUTAJ przeczytasz megatest Kii EV9.
Nowy Hyundai Ioniq 6: większe baterie?
Hyundai jak na razie ograniczył się do zaprezentowania mediom wyglądu Ioniqa 6 po modernizacji i nie poinformował o szczegółach technicznych.
Nie znamy więc mocy silników, zasięgu czy prędkości ładowania (przypomnijmy: auto korzysta z architektury 800V i może się obecnie ładować z mocą do 233 kW).

Należy się jednak spodziewać, że wzorem np. najnowszego Ioniqa 5, „szóstka” także otrzyma większe akumulatory trakcyjne o pojemności 63 lub 84 kWh.
Obecnie Hyundai Ioniq jest wyposażony w baterie 58 lub 77,4 kWh. Jego zasięg wynosi z kolei od 438 do 556 km. Z większym zestawem akumulatorów powinien przekroczyć 600 km.
Nowa wersja N
Pojawienie się wersji N Line to nie wszystko. Hyundai zapowiedział, że Ioniq 6 otrzyma także „pełnoprawną” odmianę N – tak, jak Ioniq 5.
Nowy Hyundai Ioniq 6 N zapewne będzie legitymować się zbliżonymi parametrami, co 5 N. To akumulator 84 kWh (zasięg 450 km), moc w okolicach 650 KM (w trybie N Green Boost), moment obrotowy 770 Nm i przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 3,4 s, a także prędkość maksymalna na poziomie 260 km/h.

Należy spodziewać się również podobnych „gadżetów” i funkcji dodatkowych, co w Ioniqu 5 N, na czele z symulacją zmiany biegów oraz odgłosami udającymi obecność sportowego silnika benzynowego.
Na detale dotyczące tej wersji trzeba jeszcze poczekać. Nowy, szybki Hyundai Ioniq 6 N na rynku konkurowałby m.in. z Kią EV6 GT, Mercedesem EQE AMG czy przyszłym, elektrycznym BMW 3 w odmianie M.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Nowe BMW serii 3 będzie mocniejsze od poprzedniego M3. Znamy szczegóły wersji spalinowej

Fabryka zwalnia, Tesla sięga po rabaty. Tylko do końca września

To mógł być koniec. Następca lubianej Skody jest na horyzoncie

Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
Ostatnie artykuły
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca