Świeży wygląd, większa bateria w odmianie czysto elektrycznej oraz fotele dbające o kręgosłupy swoich pasażerów – odmieniony Opel Astra wchodzi do gry. Debiut rynkowy nastąpi w kwietniu 2026 roku.

  • Nowy przód z podświetlanym logo i elementami w stylu Opla Experimental.
  • Odmiana elektryczna z większą baterią i zasięgiem do 454 km (+35 km).
  • Zmodernizowane wnętrze z fotelami AGR.

Opel Astra aktualnej generacji debiutował w lipcu 2021 roku, a do produkcji wszedł w 2022 roku. To pierwsze wcielenie tego modelu, opracowane nie pod skrzydłami koncernu General Motors, a PSA/Stellantis.

To też pierwszy seryjny Opel, który sięgnął po nowy styl przedniej części nadwozia. Nawiązuje on do koncepcyjnego modelu Experimental z 2023 roku i wyróżnia się teraz bardziej wydatnym przetłoczeniem biegnącym przez środek maski, połączonym z oświetleniem diodowym.

Nowy Opel Astra 2026
Opel Astra najmocniej zmienił się z przodu.

Centralny punkt przodu stanowi podświetlane logo, które debiutuje w modelach Opla. Odchodzą od niego świetlne linie, przechodzące na reflektory oraz na maskę i zderzak. Całości dopełniają nowe felgi w rozmiarach 17 i 18 cali oraz lakiery – biały i zielony – dostępne również w zestawieniu z kontrastowym czarnym dachem.

Z fotelami AGR

Wnętrze przeszło tylko ewolucję. Opel postawił tutaj na wygodę i nawet do bazowej wersji wprowadził fotele z certyfikatem AGR.

Co to oznacza? Że „dbają” one o zdrowie kręgosłupa swoich pasażerów, w efekcie czego idealnie nadają się w dalekie podróże. Opcjonalne wyposażenie obejmuje m.in. podgrzewanie i masaż.

Nowy Opel Astra 2026
Wewnątrz poprawiono m.in. ekrany i zastosowano fotele AGR w każdej wersji.

Tapicerkę wykonano z materiałów w 100% pochodzących z recyklingu, a kokpit uporządkowano, stawiając na przejrzystość. Zmieniono również interfejs, w efekcie czego wyświetlacze stały się czytelniejsze i prostsze w obsłudze.

Elektryk z większą baterią

Pod względem technicznym największą zmianę w nowym Oplu Astrze 2026 stanowi zastosowanie większego akumulatora trakcyjnego niż do tej pory. Teraz dysponuje on pojemnością 58,4 kWh, co przekłada się na zasięg 454 km, czyli o 35 km więcej niż wcześniej.

Nowy Opel Astra 2026
W Astrze po liftingu zastosowano m.in. nowe wzory felg. Tył – praktycznie bez zmian.

Nowością jest technologia V2L (vehicle-to-load), umożliwiająca zasilanie urządzeń zewnętrznych, np. rowerów elektrycznych. To rozwiązanie, które w segmencie kompaktów wciąż należy do rzadkości. Opel podkreśla, że jest to element szerszej strategii Stellantisa, nastawionej na efektywność bez utraty praktyczności.

Moc silnika elektrycznej Astry pozostaje na poziomie 156 KM.

Cztery wersje wyposażenia i mocniejszy PHEV

Choć Opel nie opublikował jeszcze pełnych danych, potwierdził trzy podstawowe linie wyposażenia: Edition, GS i Ultimate.

Obok elektryka, gama jednostek napędowych obejmuje hybrydę o mocy 145 KM, 131-konnego turbodiesla oraz PHEV-a. Ten ostatni jeszcze w tym roku przeszedł istotną modernizację.

Nowy Opel Astra 2026
Astra zapewnia cały wachlarz jednostek napędowych do wyboru.

W stosunku do wcześniej stosowanej wersji, otrzymał dodatkowe 16 KM i oferuje teraz 196 KM (360 Nm). Moc 1,6-litrowej, 4-cylindrowej, turbodoładowanej jednostki napędowej nadal wynosi 150 KM.

Za to silnik elektryczny generuje teraz 126 zamiast 110 KM. Przy okazji modernizacji zwiększono również pojemność akumulatora trakcyjnego – z 12,4 do 17,2 kWh. Przekłada się to na dodanie do zasięgu elektrycznego 26 km, dzięki czemu wynosi on teraz 83 km i 100 km w mieście.

Kiedy debiut, jaka cena?

Nowy Opel Astra 2026 po raz pierwszy publicznie zadebiutuje na wystawie motoryzacyjnej w Brukseli, startującej 9 stycznia 2026 roku. Sprzedaż rozpocznie się z kolei w kwietniu.

Obecnie – w wyprzedaży rocznika 2025 – za Astrę sprzed modernizacji trzeba zapłacić od 98 000 zł. Tyle kosztuje podstawowy wariant hybrydowy z przekładnią ręczną. Wersja z automatem to wydatek 107 500 zł. Odmiana wysokoprężna wymaga z kolei 115 500 zł, a PHEV – 139 900 zł.

W odwodzie są jeszcze elektryk w cenie 151 900 zł, a także 225-konny PHEV GSe za 174 950 zł. Kombi, zwane Sports Tourer, jest przeciętnie droższe o 5000 zł.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również