Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt zmian w obowiązkowym wyposażeniu samochodów. Najważniejsza nowość to apteczka. Kogo obejmie obowiązek jej posiadania?

  • Apteczka ma być obowiązkowa tylko w nowych rejestracjach, czyli w samochodach osobowych po raz pierwszy zarejestrowanych po 31 marca 2027 roku.
  • Obecni właściciele aut nie będą musieli doposażać samochodów, jeśli projekt wejdzie w życie w proponowanym brzmieniu.
  • Projekt nie określa składu apteczki, choć w uzasadnieniu wskazano, że wiele zestawów dostępnych w Polsce opiera się na niemieckiej normie DIN 13164.

Polska od lat należy do państw, w których prywatny samochód osobowy nie musi mieć apteczki. Obowiązkowe są gaśnica i trójkąt ostrzegawczy, a apteczka pozostawała zalecana, ale nie była elementem wymaganym podczas kontroli drogowej. Teraz ma się to zmienić, choć nie tak szeroko, jak sugerowały wcześniejsze zapowiedzi.

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało 10 lipca projekt nowelizacji rozporządzenia dotyczącego warunków technicznych pojazdów i ich niezbędnego wyposażenia. W przepisach ma pojawić się zapis o apteczce doraźnej pomocy w samochodzie osobowym. Kluczowe jest jednak zastrzeżenie: obowiązek ma dotyczyć samochodów po raz pierwszy zarejestrowanych po 31 marca 2027 roku. To oznacza, że realnie obejmie auta rejestrowane od 1 kwietnia 2027 roku. 

Dla kierowców najważniejsza informacja jest prosta: jeżeli ktoś ma już samochód, nie będzie musiał kupować apteczki tylko dlatego, że zmienią się przepisy. Projekt zakłada, że nowe wymaganie obejmie pojazdy dopiero wchodzące do ruchu, a nie miliony aut zarejestrowanych wcześniej. 

Obowiązkowa apteczka w samochodzie: nie od czerwca i nie dla wszystkich

obowiązkowa apteczka w samochodzie
Obecnie obowiązkowym wyposażeniem są: trójkąt ostrzegawczy i gaśnica.

Wokół apteczek zrobiło się zamieszanie już wcześniej. Na początku czerwca Ministerstwo Infrastruktury musiało dementować informacje, że obowiązek posiadania apteczki w samochodzie osobowym wszedł w życie od 1 czerwca 2026 roku. Takiego nakazu wtedy nie było i nadal go nie ma. Projekt dopiero przechodzi procedurę legislacyjną. 

Apteczka: czy warto ją wozić?

Obecnie prywatne samochody osobowe w Polsce nie muszą mieć apteczki. Taki obowiązek dotyczy wybranych kategorii pojazdów, m.in. autobusów, taksówek, pojazdów do nauki jazdy i egzaminowania oraz niektórych samochodów ciężarowych przystosowanych do przewozu osób. W przypadku zwykłej osobówki kierowca może wozić apteczkę dobrowolnie. 

To jednak nie znaczy, że apteczka jest zbędna. W razie wypadku, skaleczenia, oparzenia albo nagłego pogorszenia stanu zdrowia pasażera podstawowe materiały opatrunkowe mogą być potrzebne natychmiast, zanim na miejsce przyjedzie karetka. Sam telefon na numer alarmowy 112 jest najważniejszy, ale dobrze wyposażona apteczka pozwala zrobić więcej: założyć opatrunek, zabezpieczyć ranę, użyć rękawiczek jednorazowych czy nożyczek ratowniczych.

Warto też pamiętać o obowiązku udzielenia pomocy. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego za nieudzielenie pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Nie oznacza to obowiązku narażania własnego życia. Minimum to wezwanie służb i zabezpieczenie miejsca zdarzenia, ale apteczka zwiększa szanse na realną pomoc. 

Co powinno znaleźć się w apteczce?

Projekt nie określa dokładnego składu apteczki. To słabszy punkt nowych przepisów, bo sam obowiązek posiadania „apteczki” bez wskazania minimalnej zawartości może prowadzić do fikcji. Teoretycznie kierowca mógłby mieć w aucie pudełko z napisem „apteczka”, ale bez elementów, które naprawdę się do czegoś przydają.

W uzasadnieniu projektu zwrócono jednak uwagę, że wiele apteczek dostępnych na polskim rynku opiera się na niemieckiej normie DIN 13164. Taki zestaw jest rozsądnym wyborem także dziś, szczególnie dla kierowców jeżdżących za granicę, bo apteczki zgodne z tą normą są powszechnie rozpoznawane w Europie. 

W samochodowej apteczce warto mieć co najmniej opatrunki, bandaże, kompresy jałowe, plastry, rękawiczki jednorazowe, nożyczki, chustę trójkątną, koc ratunkowy i instrukcję pierwszej pomocy. Lepiej unikać leków. W aucie są narażone na wysoką temperaturę i mróz, a podanie komuś nieodpowiedniego preparatu może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

W apteczce nie powinno się wozić leków.

Dlaczego apteczki mają trafić do nowych aut?

Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy zmianę tym, że samochody osobowe są najliczniejszą grupą pojazdów na drogach, a łatwy dostęp do podstawowych środków pierwszej pomocy może mieć znaczenie nie tylko przy wypadkach, lecz także w innych sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia. Ministerstwo wskazuje też, że wielu kierowców już teraz wozi apteczki dobrowolnie. 

Co powinien zrobić kierowca?

Na razie nic z przymusu. Projekt jest na etapie konsultacji publicznych i opiniowania, więc przepisy nie są jeszcze obowiązującym prawem. Jeżeli ktoś jeździ obecnie zarejestrowanym samochodem osobowym, nie musi kupować apteczki ze strachu przed mandatem. 

Warto jednak kupić ją bez względu na przepisy. Nie dla kontroli drogowej, ale dla siebie, pasażerów i innych uczestników ruchu. Dobrze wyposażona apteczka nie zastąpi wiedzy z pierwszej pomocy, ale może sprawić, że w krytycznej sytuacji kierowca będzie w stanie rzeczywiście pomóc.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również