Nowe auto samo zahamuje przed rowerzystą. Bez tego nie przejdzie rejestracji

Sebastian Sulowski

Od 7 lipca nowe auta muszą spełniać kolejny etap unijnych wymogów bezpieczeństwa. Tym razem chodzi przede wszystkim o systemy, które pilnują uwagi kierowcy i reagują na pieszych oraz rowerzystów.
- Obowiązkowe wyposażenie nowych aut rozszerza się.
- Automatyczne hamowanie awaryjne ma szerzej reagować na pieszych i rowerzystów.
- Większość dużego pakietu GSR działa już od 2024 r., więc nie wszystkie systemy są nowością.
Zmiana nie oznacza, że cała elektronika trafia do samochodów dopiero teraz. Obowiązkowe wyposażenie nowych aut wprowadzano etapami. Od 2026 r. dochodzą przede wszystkim system obserwujący rozproszenie kierowcy oraz szersze działanie automatycznego hamowania awaryjnego.
Obowiązkowe wyposażenie nowych aut wynika z GSR
GSR to skrót od General Safety Regulation. Chodzi o unijne rozporządzenie, które wymaga montowania w samochodach kolejnych systemów bezpieczeństwa. Cel jest prosty: ograniczyć liczbę wypadków i zmniejszyć skutki tych, których nie da się uniknąć.
Producenci znali terminy od dawna. Od lipca 2022 r. nowe wymogi obejmowały przede wszystkim świeżo homologowane modele. Od 7 lipca 2024 r. duża część pakietu stała się obowiązkowa dla wszystkich nowych aut trafiających do pierwszej rejestracji. Od 7 lipca 2026 r. zaczyna działać kolejny etap.
Dlatego salony nie powinny już oferować nowych samochodów, które nie spełniają aktualnych wymogów. Takie auta musiały przejść modernizację, zniknąć z cenników albo zakończyć sprzedaż jako nowe pojazdy do pierwszej rejestracji.

Obowiązkowe wyposażenie nowych aut. Co dochodzi od 2026 r.?
Najważniejsza zmiana dotyczy dwóch systemów. Pierwszy kontroluje uwagę kierowcy. Drugi rozszerza działanie automatycznego hamowania awaryjnego.
- ADDW, czyli zaawansowane ostrzeganie o rozproszeniu kierowcy. System ma wykrywać, że kierowca nie patrzy na drogę albo zbyt długo zajmuje się czymś innym. Może reagować na odwracanie wzroku, korzystanie z telefonu lub skupienie na ekranie multimediów. W wielu autach oznacza to kamerę obserwującą twarz kierowcy
- AEB/AEBS reagujące także na pieszych i rowerzystów. Automatyczne hamowanie awaryjne ma szerzej rozpoznawać zagrożenia przed pojazdem. System powinien reagować nie tylko na ryzyko zderzenia z innym autem, lecz także na pieszych i rowerzystów. Jeśli kierowca nie zareaguje, samochód może sam rozpocząć hamowanie
To właśnie ten drugi system najmocniej działa na wyobraźnię. Nowe auto ma rozpoznać zagrożenie i zareagować, zanim dojdzie do potrącenia. Nie zwalnia to kierowcy z odpowiedzialności, ale daje dodatkową szansę w sytuacji, w której liczą się ułamki sekund.

Te systemy były obowiązkowe już od 2024 r.
Duża część pakietu GSR nie jest nowością z 2026 r. Wiele systemów stało się obowiązkowych dla wszystkich pojazdów osobowych oferowanych już od 2024 r. Auta muszą mieć m.in.:
- ISA, czyli inteligentny asystent prędkości – rozpoznaje ograniczenia i ostrzega kierowcę, gdy auto jedzie za szybko
- EDR, czyli rejestrator danych zdarzenia – zapisuje wybrane dane tuż przed wypadkiem i krótko po nim
- DDAW, czyli ostrzeganie o senności i uwadze kierowcy – analizuje zachowanie za kierownicą i ostrzega przed zmęczeniem
- ELKS, czyli awaryjne utrzymanie pasa ruchu – pomaga utrzymać auto na pasie, gdy pojazd zaczyna z niego zjeżdżać
- System wykrywania cofania – ostrzega przed przeszkodą za autem, np. kamerą albo czujnikami
- Sygnał awaryjnego hamowania – ostrzega kierowców jadących z tyłu przy mocnym hamowaniu, np. migającymi światłami stopu
- Instalację pod blokadę alkoholową – samochód ma być przygotowany do montażu alkolocka, ale samo urządzenie nie staje się standardowym wyposażeniem każdego auta
W praktyce oznacza to, że nawet bazowa wersja nowego modelu ma dziś znacznie więcej elektroniki niż samochód sprzed kilku lat. Tych systemów nie traktuje się już jak dodatków z katalogu opcji.

Co zmiany oznaczają dla kierowców i salonów?
Jeśli przepisy wymagają danego systemu, producent musi zamontować go seryjnie. Nie da się zamówić tańszej wersji bez obowiązkowego pakietu bezpieczeństwa tylko po to, żeby obniżyć cenę.
Nie oznacza to jednak, że każdy samochód będzie działał tak samo. Różnice pojawią się w dokładności kamer, radarów i oprogramowania. Jeden model ostrzeże delikatnym komunikatem, drugi użyje bardziej natarczywego sygnału. Inaczej może też wyglądać czasowe wyłączanie niektórych asystentów.
Poważne podwyżki związane z GSR rynek ma raczej za sobą, bo producenci przygotowywali auta od kilku lat. Od 2026 r. nie wchodzi cały pakiet bezpieczeństwa od zera. Nowością jest przede wszystkim kontrola rozproszenia kierowcy oraz szersze automatyczne hamowanie przed pieszymi i rowerzystami. Pozostałe elementy dużego pakietu GSR nowe auta muszą mieć już nawet od 2022 r.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
Ostatnie artykuły
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku