Ochlapałeś pieszego? Musisz się liczyć z poważnymi konsekwencjami. W skrajnych przypadkach grozi więzienie
Sebastian Sulowski

Jesienna kałuża może skończyć się znacznie gorzej niż mokrym ubraniem przechodnia. Jeśli kierowca ochlapie pieszego – zwłaszcza celowo – musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami. W grę wchodzą mandaty, odszkodowania z OC, a w skrajnych przypadkach nawet kara więzienia. Policja traktuje takie sytuacje znacznie surowiej, niż mogłoby się wydawać.
- Celowe ochlapanie pieszego może być wykroczeniem lub przestępstwem.
- Odszkodowanie za zniszczone ubrania czy elektronikę pokrywa OC kierowcy.
- W skrajnych przypadkach grozi nawet do 5 lat więzienia.
Nieostrożne wjechanie w kałużę może skończyć się nie tylko mokrym ubraniem przechodnia, ale też poważnymi konsekwencjami dla kierowcy. Choć w taryfikatorze nie ma osobnej pozycji za ochlapanie pieszego, odpowiedzialność może wynikać z kilku przepisów.
Wjechanie w kałużę – poważna odpowiedzialność za celowe działanie
Ochlapanie pieszego może skończyć się nawet więzieniem, ale tylko wtedy, gdy jest to ewidentne i celowe działanie kierowcy. Chodzi o sytuację, w której prowadzący auto, widząc kałużę na jezdni, z impetem w nią wjeżdża, by stworzyć fontannę wody, która zmoczy przechodniów.

Jeśli szkoda nie przekracza 800 zł, zgodnie z art. 124 Kodeksu wykroczeń, kto umyślnie niszczy lub uszkadza cudzą rzecz, może zostać ukarany aresztem, ograniczeniem wolności lub grzywną. Gdy wartość szkody jest wyższa, zastosowanie ma art. 288 Kodeksu karnego. Przewiduje on karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W wypadku mniejszej wagi – grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Wjechanie w kałużę – można uznać to za wypadek
W skrajnych przypadkach ochlapanie pieszego może skończyć się czymś więcej niż zniszczonym ubraniem. Jeśli pieszy się przewróci lub wpadnie na jezdnię, policja potraktuje to jako stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym. W takiej sytuacji kierowcy grozi mandat do 6000 zł i minimum 6 punktów karnych.
W razie skierowania sprawy do sądu – nawet zakaz prowadzenia pojazdów i grzywna do 30 000 zł. Jeżeli w wyniku zdarzenia pieszy lub rowerzysta odniesie obrażenia trwające ponad 7 dni, kierowca odpowie już z Kodeksu karnego – może dostać do 3 lat więzienia i utracić prawo jazdy co najmniej na rok.
Oczywiście, aby kara była możliwa, musi istnieć wina kierowcy. Jeśli nie miał możliwości ominięcia kałuży lub nie spodziewał się, że jest tak głęboka, nie powinien ponieść konsekwencji. W takiej sytuacji odpowiedzialność spoczywa na zarządcy drogi, który powinien zapewnić jej bezpieczny stan. W niektórych przypadkach zdarzenie może być uznane za wynik działania siły wyższej, czyli zjawiska naturalnego, za które człowiek nie ponosi odpowiedzialności.
Ochlapanie pieszego – poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów
Bez względu na okoliczności zdarzenia, woda spod kół może uszkodzić cudzą rzecz. Właściciel zalanego ubrania czy telefonu ma prawo domagać się odszkodowania na drodze cywilnej. W takiej sytuacji zadziała ubezpieczenie OC, ponieważ do zdarzenia doszło w związku z ruchem pojazdu.
Polisa zwolni kierowcę z bezpośredniej odpowiedzialności finansowej wobec pieszego, ale w przyszłości może skutkować wyższą składką OC. W praktyce oznacza to, że to ubezpieczyciel pokryje koszty szkody, lecz ostatecznie zapłaci za nie sam kierowca – w postaci droższego ubezpieczenia.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy