Mimo że powstaje od 2016 roku, Koreańczycy ani myślą o wysyłaniu go na emeryturę. Zamiast tego, Hyundai i30 przeszedł lifting, którego praktycznie nie widać.

W tym roku pożegnaliśmy już znakomitego Hyundaia i30 N oraz inne spalinowe modele zbrojnego ramienia tej koreańskiej marki. Na polu boju pozostało jedno sportowe auto z literą N w nazwie. To potężny, elektryczny, 650-konny Ioniq 5, o którym więcej przeczytasz TUTAJ.

Choć Hyundai i30 aktualnej, trzeciej generacji ma już 8 lat, Koreańczycy właśnie przeprowadzili jego kolejną modernizację, która dotyczy wszystkich wersji nadwoziowych. Czyli hatchbacka, liftbacka oraz kombi.

Pierwsza miała miejsce w 2020 roku i objęła przede wszystkim nowy wygląd przednich reflektorów i tylnych lamp. Wtedy też w kabinie pasażerskiej pojawił się większy ekran systemu multimedialnego, a między kołami – silnik z układem miękkiej hybrydy.

2024 Hyundai i30: nowe kolory

Teraz, wraz z drugą modernizacją 2024 Hyundaia i30 zmiany zewnętrzne są minimalne. Ograniczają się bowiem do nieco zmodyfikowanej osłony chłodnicy z elementem dekoracyjnym poniżej tablicy rejestracyjnej.

Koreańczycy do swojego kompaktu chcą przyciągnąć klientów czymś zupełnie innym. To odnowiona gama kolorystyczna, w której pojawiło się aż 7 nowych barw (łącznie jest 12). Czyli Abyss Black (czarny), Ecotronic Grey (szary), Meta Blue (niebieski), Cypress Green (zielony), Jupiter Orange (pomarańczowy), Ultimate Red (czerwony) oraz Sailing Blue (kolejny niebieski).

Z zewnątrz odświeżony Hyundai i30 wygląda praktycznie tak samo, jak do tej pory.

Więcej nowego dzieje się w kabinie. W konsoli środkowej zastosowano wykończenie w fortepianowej czerni, a niektóre powierzchnie kokpitu pokryto specjalną farbą. Dzięki temu wyglądają lepiej i są gładsze w dotyku.

Wnętrze w kolorze czarnym można teraz łączyć z trzema opcjami tapicerki siedzeń. Czyli z tkaniną, skórą, a także kombinacją zamszu i skóry. Siedzenia mają teraz nowe wzory, a na desce rozdzielczej zadebiutowały opcjonalne cyfrowe zegary.

Mają one przekątną 10,25 cala i w bogatszych wersjach wyposażenia 2024 Hyundaia i30 zastępują zwyczajne wskaźniki z 4,2-calowym wyświetlaczem komputera pokładowego. Obok nich znalazły się 3 porty USB-C, a system multimedialny ma teraz zdalne aktualizacje (over-the-air).

Więcej systemów wsparcia

Odnowiony, 2024 Hyundai i30 otrzymał standardowo większą liczbę funkcji bezpieczeństwa, skrywających się pod określeniem Smart Sense. Wśród nich znalazły się asystent zapobiegania kolizji, „inteligentny” ogranicznik prędkości czy aktywny asystent prowadzenia po pasie ruchu.

Kolejna nowość to układ ostrzegania o obecności pasażera na kanapie. Po otwarciu tylnych drzwi wyświetla on odpowiedni komunikat na wyświetlaczu kierowcy, aby zapobiec pozostawieniu na niej kogokolwiek lub czegokolwiek.

2024 Hyundai i30 N Line
Największa nowość w kabinie to cyfrowe zegary.

Poza tym w wyposażeniu mogą znaleźć się funkcja autonomicznego hamowania awaryjnego podczas skręcania na skrzyżowaniach oraz system wspomagający jazdę po autostradzie.

Wraz z modernizacją Hyundaia i30 dodano jeszcze oświetlenie diodowe w bagażniku, a także seryjne czujniki parkowania z przodu i z tyłu.

2024 Hyundai i30: jaka cena?

Co pod maską? Koreańczycy na ten temat milczą, dlatego można się spodziewać, że gama silników nie uległa zmianie i w Polsce nadal ma ją otwierać 3-cylindrowy 1-litrowiec o mocy 120 KM. Może on współpracować z przekładnią ręczną lub dwusprzęgłową 7DCT.

Ponad nim w ofercie znajdzie się zapewne 1,5-litrowa jednostka T-GDI z układem miękkiej hybrydy o mocy 160 KM. Również tutaj do wyboru będą dwa rodzaje skrzyń biegów – ręczna lub automatyczna.

2024 Hyundai i30 N Line
Zmiany objęły każdą wersję nadwoziową Hyundaia i30.

Produkcja zmodernizowanego, 2024 Hyundaia i30 rozpocznie się w kwietniu w czeskich Nosowicach. Ceny nie są znane, ale aktualnie dostępny 5-drzwiowy hatchback startuje z poziomu 96 100 zł – tyle w promocji kosztuje wariant 1.0 T-GDI 6MT (120 KM) w wersji Modern z pakietem Display.

Jego regularna cena rozpoczyna się zaś od 102 100 zł.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również