Nowa Omoda celuje w Dacię Duster. Ma system rodem z droższych aut
Mikołaj Adamczuk

Omoda pokazała koncept X, który zapowiada bardziej terenowy model marki. Podwyższone zawieszenie, terenowe opony, 20 cm prześwitu i… noktowizja sugerują, że Chińczycy chcą wejść na teren zajmowany dziś m.in. przez Dacię Duster.
- Omoda X ma 200 mm prześwitu, terenowe opony i może przewozić do 75 kg na dachu.
- Producent zakłada możliwość holowania przyczepy o masie do 1800 kg.
- W środku wracają fizyczne przyciski klimatyzacji, a na wyposażeniu jest system noktowizyjny wykrywający zagrożenia z odległości do 90 m.
Dacia Duster od lat jest hitem w Polsce i nie tylko. Klienci cenią ją za to, że łączy niewielkie wymiary z niezłą dzielnością poza asfaltem. Nawet przednionapędowe, bazowe odmiany mają spory prześwit i dobrze radzą sobie na polnych traktach. Duster jest chętnie kupowany nie tylko przez fanów „aktywnego spędzania czasu”, ale i przez firmy szukające aut w lekki teren np. dla serwisantów czy budowlańców.
Omoda chce wejść w podobny obszar, ale po swojemu – z bardziej futurystyczną stylistyką, dużą ilością elektroniki i wyposażeniem kojarzonym raczej z droższymi modelami.
Tak powstała Omoda X
Na razie to koncept, ale wygląda na tyle realistycznie, że nietrudno wyobrazić sobie bardzo podobny samochód w salonach. Producent pokazuje nim nowy, bardziej terenowy kierunek rozwoju marki i wyraźnie celuje w klientów, którzy chcą crossovera do miasta, ale z większą swobodą poza asfaltem.

Producent przedstawia go jako pokaz nowego języka stylistycznego „Cyber Mecha”.
Więcej przygody, mniej miejskiego crossovera
Nowy kierunek stylistyczny zadebiutował już w Omodzie 4 pokazanej podczas salonu samochodowego w Paryżu. W przypadku modelu X poszedł jednak znacznie dalej.

Nadwozie otrzymało masywne osłony, mocniej zaznaczone błotniki i wyraźnie podniesione zawieszenie. Do tego dochodzą wysokoprofilowe opony o terenowym charakterze. Prześwit wynosi 200 mm. To wartość, która nie robi z X pełnoprawnej terenówki, ale daje już zauważalnie większy margines podczas jazdy po szutrze, polnych drogach czy zimą – i jest spora, jak na ten segment.
Producent deklaruje również możliwość przewożenia 75 kg ładunku na dachu. Docelowo samochód miałby też holować przyczepę o masie do 1800 kg.
W środku ważna zmiana: wracają przyciski
Kabina jest równie ciekawa jak nadwozie, choć z zupełnie innego powodu. Przed kierowcą znajduje się cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala, a na środku deski rozdzielczej ekran multimedialny 13,2 cala.

Omoda nie przeniosła jednak wszystkiego do menu. Sterowanie klimatyzacją oraz podgrzewaniem i wentylacją foteli odbywa się za pomocą fizycznych przycisków. To znacząca różnica względem Omody 4 i jednocześnie rozwiązanie, które może być ukłonem w stronę europejskich kierowców.
W ostatnich latach wiele marek przeniosło podstawowe funkcje do ekranów, ale coraz częściej zaczyna się z tego wycofywać. W samochodzie, który ma czasem poruszać się po gorszej nawierzchni, możliwość zmiany temperatury bez celowania palcem w ikonę na ekranie ma jeszcze więcej sensu.
Omoda X ma noktowizję
Znacznie bardziej nietypowym elementem jest system wykorzystujący obrazowanie termiczne w podczerwieni. Ma pomagać podczas jazdy po zmroku i wykrywać zagrożenia, których kierowca może jeszcze nie widzieć w świetle reflektorów. Chodzi przede wszystkim o pieszych i zwierzęta.

Według Omody system potrafi wykrywać takie obiekty z odległości do 90 m. Rozwiązanie przypomina systemy noktowizyjne znane wcześniej z droższych samochodów marek premium. Tutaj miałoby jednak trafić do zdecydowanie bardziej przystępnego crossovera.
Jaki napęd dostanie Omoda X?
Na razie producent nie podał danych technicznych. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest układ hybrydowy znany z Omody 4. Tam rozwija on około 224 KM, więc pozwoliłby zachować sensowną dynamikę mimo większych opon i bardziej terenowego charakteru X.
Nie wiadomo natomiast, czy ewentualna wersja produkcyjna dostałaby napęd na cztery koła. Przy modelu pozycjonowanym jako bardziej terenowy byłoby to naturalne rozwiązanie, ale Omoda nie potwierdziła takich planów.

Nie ma również informacji o pojemności akumulatora, zużyciu paliwa czy osiągach. Na tym etapie X ma przede wszystkim pokazać wygląd i kierunek rozwoju. Omoda X wygląda niemal jak gotowy samochód seryjny, ale producent nadal określa go jako prototyp.
Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja dotycząca wejścia do produkcji ani rynków, na których taki model miałby być sprzedawany. Czyli: póki co w Dacii mogą spać spokojnie. Ale to zapewne nie potrwa długo…
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Używany Jeep Grand Cherokee WK2 – duży silnik i LPG? Pieniądze zostaną na… naprawy!

Audi wprowadza nową aplikację. Z nią Android Auto i CarPlay tracą sens?

Odcinkowy pomiar na A2 jeszcze nie działa, a mandaty już przychodzą. Uwaga na oszustów

Najtańszy samochód na rynku ma nową wersję. Nawiązuje do legendy

Śmiertelny wypadek czy zabójstwo? Wyrok Sebastiana M. pokazuje, gdzie leży granica

Chińskie auta i Volvo z zakazem wjazdu. Sprawdź listę przed Wszystkich Świętych
Ostatnie artykuły
- Używany Jeep Grand Cherokee WK2 – duży silnik i LPG? Pieniądze zostaną na… naprawy!
- Audi wprowadza nową aplikację. Z nią Android Auto i CarPlay tracą sens?
- Odcinkowy pomiar na A2 jeszcze nie działa, a mandaty już przychodzą. Uwaga na oszustów
- Najtańszy samochód na rynku ma nową wersję. Nawiązuje do legendy
- Śmiertelny wypadek czy zabójstwo? Wyrok Sebastiana M. pokazuje, gdzie leży granica
- Chińskie auta i Volvo z zakazem wjazdu. Sprawdź listę przed Wszystkich Świętych
- Sprowadzenie auta z USA 2026: koszty, odprawa, cło, VAT i rejestracja
- Przekręt na polskie OC rozlewa się po Europie. Może nas kosztować pół miliarda złotych
- Nowe BMW dla rodziny nadjeżdża. To nie jest kombi ani SUV
- Nowa Omoda celuje w Dacię Duster. Ma system rodem z droższych aut