Dwa lata od premiery tego modelu, Francuzi właśnie poszerzają jego gamę o kolejny wariant. Do wersji o napędzie benzynowym i hybrydowym, dołącza teraz odmiana w pełni elektryczna. Oto Peugeot E-408.

Peugeot ewidentnie podąża drogą wytyczoną m.in. przez BMW. Francuzi zamiast pokazywać nowe modele wyłącznie na prąd, po prostu rozbudowują gamę istniejących aut o wersje elektryczne. To bardzo bezpieczna strategia na obecne, niepewne czasy (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Peugeot 408, będący średniej klasy crossoverem, debiutował w 2022 roku. Powstał jeszcze na platformie EMP2, a jego wyróżnikiem od początku jest nietuzinkowe nadwozie ze ściętym tyłem. Francuzi to auto określają mianem „sportowo-terenowego fastbacka”.

Peugeot E-408: spory samochód

Peugeot E-408, jak na model uterenowiony, wyróżnia się nadwoziem niższym o dobre 10-15 cm od przeciętnego SUV-a. Ma zaledwie 149 cm wysokości, 469 cm długości, 185 cm szerokości oraz rozstaw osi o wartości 279 cm (TUTAJ dowiesz się, jak jeździ Peugeot 408 PHEV).

Prześwitu Peugeota E-408 Francuzi nie podają, ale powinien on być zbliżony do tego w modelu spalinowym, w którym wynosi solidne 18,9 cm. Bagażnik ma standardową pojemność 479 l, co oznacza, że jest taki sam, jak w odmianie PHEV. W wersji hybrydowej i benzynowej wynosi ona z kolei 536 l.

Peugeot E-408 - tyl
Peugeot E-408 to nietypowy fastback z podniesionym prześwitem.

Co pod maską? Do napędu Peugeota E-408 służy silnik elektryczny o mocy 210 KM. Maksymalne 345 Nm, jakie wytwarza, trafia do kół przedniej osi. Osiągi? 0-100 km/h w 7,2 s i prędkość maksymalna… 160 km/h.

Raczej skromne możliwości

Według Francuzów zasięg ich nowego auta na prąd wynosi 453 km, a średnie zużycie energii zostało określone na 15,2 kWh/100 km (według WLTP). Akumulator trakcyjny ma dość przeciętną pojemność jak na dzisiejsze standardy. Netto wynosi ona bowiem 58,2 kWh. Dla porównania, w modelach E-3008 i E-5008 Long Range to 96,9 kWh (TUTAJ przeczytasz o nich więcej).

Baterię można ładować prądem stałym o mocy 120 kW. Na tle innych modeli to znów raczej przeciętne możliwość. Dla porównania, Volkswagen ID.7 przyjmuje 175 kW, a Kia EV6 – nawet 240 kW. W standardowym wyposażeniu nowego francuskiego elektryka znajduje się ładowarka pokładowa o mocy 11 kW.

Peugeot E-408 - ładowanie
Peugeot E-408 nie imponuje możliwościami ładowania.

Peugeot E-408 zapewnia kierowcy możliwość wyboru trzech trybów jazdy. Są to Eco, Normal oraz Sport. Różnią się one reakcjami na gaz oraz dostępną mocą. W zależności od wybranego ustawienia, wynosi ona, odpowiednio, 170, 190 oraz 210 KM.

Francuzi podkreślają, że ich najnowsze dziecko dysponuje rozbudowaną rekuperacją, która oferuje trzy poziomy, do wyboru których służą łopatki przy kierownicy.

Peugeot E-408: jaka cena i kiedy na rynku?

Peugeot E-408 ma być dostępny na polskim rynku już w połowie października tego roku. Cena na razie nie jest znana. Wiadomo za to, że do wyboru będą dwa warianty wyposażenia – Allure oraz GT.

Za podstawową odmianę 408 trzeba obecnie zapłacić 147 400 zł. Tyle kosztuje auto, zaopatrzone w 130-konny, turbodoładowany silnik 1.2 PureTech, współpracujący z 8-biegową przekładnią automatyczną.

Peugeot E-408 - kokpit
Kokpit żywcem wyjęty z innych wersji 408. Znak rozpoznawczy to niewielki kierownica i górujące nad nim zegary.

Należy się spodziewać, że do Peugeota E-408 Francuzi przyczepią metką z ceną wyższą niż za 225-konną hybrydę plug-in, dostępną wyłącznie w wersji GT i startującą z pułapu 216 050 zł. Dla porównania, w przypadku E-3008 odmiana elektryczna (210 KM, 73 kWh) jest bowiem o 3650 zł droższa niż 195-konny PHEV (233 600 zł wobec 229 950 zł).

Co istotne, Peugeot E-408 ma być objęty gwarancją Allure Care. Oznacza to 8 lat gwarancji mechanicznej z limitem przebiegu 160 000 km (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również