Wielka akcja policji. Tydzień kontroli, rekordowe statystyki i mandaty liczone w tysiącach

elektromobilni.pl

Od 3 do 9 sierpnia br., kierowcy w Polsce i całej Europie muszą przygotować się na wyjątkowo intensywne kontrole prędkości. W ramach akcji „ROADPOL Prędkość” na drogi wyjadą oznakowane i nieoznakowane patrole. Najnowsze dane pokazują, że policja i systemy nadzoru notują rekordową liczbę wykroczeń.
- Od 3 sierpnia (poniedziałek) rusza kolejna odsłona międzynarodowej akcji „ROADPOL Prędkość”
- Operacja Speed ma na celu ograniczenie wypadków drogowych spowodowanych nadmierną prędkością
- Kierowcy mogą spodziewać się większej liczby pomiarów prędkości – zarówno ręcznymi miernikami, jak i wideorejestratorami w nieoznakowanych radiowozach
- Do połowy lipca 2026 r. ujawniono 3869 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym
Speed jedną z głównych przyczyną wypadków
Od początku sierpnia kierowcy w Polsce i całej Europie muszą przygotować się na wyjątkowo intensywną obecność policji na drogach. W dniach 3-9 sierpnia rusza kolejna odsłona międzynarodowej akcji „ROADPOL Prędkość”, znanej również jako operacja Speed. To jedna z największych i skoordynowanych inicjatyw europejskich służb drogowych, której celem jest ograniczenie liczby wypadków spowodowanych nadmierną prędkością.

Jak podkreśla Roadpol, organizacja zrzeszająca policje drogowe z 31 państw, „nadmierna szybkość od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych w Europie”. W Polsce działania będą prowadzone zarówno przez klasyczne patrole, jak i przez wyspecjalizowane grupy SPEED, które od kilku lat stanowią trzon walki z piratami drogowymi – czytamy w komunikatach.
Siedem dni wzmożonych kontroli
W trakcie akcji kierowcy mogą spodziewać się większej liczby pomiarów prędkości – zarówno ręcznymi miernikami, jak i wideorejestratorami w nieoznakowanych radiowozach. Policja zapowiada kontrole nie tylko na drogach szybkiego ruchu, lecz także w okolicach przejść dla pieszych i w terenie zabudowanym. Funkcjonariusze będą sprawdzać również trzeźwość kierowców oraz przestrzeganie innych przepisów.

Według podinsp. Roberta Opasa, rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji, do 13 lipca 2026 r. ujawniono 3869 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach dwukierunkowych jednojezdniowych – piszą branżowe media. To właśnie ta kategoria wykroczeń od marca 2026 r. wiąże się z zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące – nie tylko w mieście, ale również na drogach poza terenem zabudowanym.
Grupy SPEED: codzienna praca i spektakularne zatrzymania
Kalendarium działań policji pokazuje, że grupy SPEED nie zwalniają tempa. Tylko w ostatnich miesiącach funkcjonariusze zatrzymali:
• kierowcę BMW, który w obszarze zabudowanym pędził 170 km/h, przekraczając limit o 120 km/h – jak podano, „konsekwencje to 2,5 tys. zł mandatu, 15 punktów karnych i utrata prawa jazdy” (16.03.2026),
• motocyklistę jadącego przez miasto z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalną – jego jazdę przerwano 30 kwietnia,
• kierowcę Lamborghini na S‑61, który przy ograniczeniu do 120 km/h jechał 213 km/h – otrzymał 2500 zł mandatu i 15 punktów (03.04.2026),
• 20‑latka driftującego Subaru z trzema osobami w bagażniku – mandat 1500 zł i zatrzymanie prawa jazdy (27.04.2026),
• nietrzeźwego kierowcę transportu medycznego, który używał sygnałów uprzywilejowania, mając ponad pół promila alkoholu (21.05.2026),
• Białorusina wyprzedzającego „w miejscu niedozwolonym”, który – jak podano – „nie miał uprawnień do kierowania” i był nietrzeźwy (23.07.2026).
W wielu województwach policja raportuje setki wykroczeń tygodniowo. Przykładowo, Mazowiecka Grupa SPEED w połowie maja odnotowała „setki wykroczeń i 17 zatrzymanych praw jazdy za prędkość”.
Rekordowe liczby z systemu CANARD
Równolegle rośnie aktywność systemów automatycznego nadzoru. Jak wynika z danych GITD i CANARD, od stycznia do czerwca ujawniono ponad 825 tys. wykroczeń, co oznacza wzrost o 28 proc. rok do roku. Najwięcej naruszeń zarejestrowały fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości, które obejmują już 670 km polskich dróg.
To oznacza jedno – w tym roku kierowcy muszą liczyć się z rekordową liczbą mandatów. Jednocześnie systemy RedLight odnotowały 35‑procentowy spadek liczby kierowców wjeżdżających na czerwonym świetle, co pokazuje, że automatyzacja nadzoru przynosi wymierne efekty.

Przypomnijmy, że taryfikator przewiduje wysokie kary za przekroczenie prędkości. Najwyższe mandaty – do 2500 zł, a w recydywie nawet 5000 zł – dotyczą przekroczeń o ponad 70 km/h. Przekroczenie o ponad 50 km/h to 1500 zł i 13 punktów, a w recydywie 3000 zł. W połączeniu z zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące, ryzyko dla kierowców jest większe niż kiedykolwiek.

Europejska współpraca i nowe projekty
Roadpol, powołany w 2019 r. w Münster, koordynuje działania służb drogowych w całej Europie. Oprócz akcji Speed prowadzi również działania dotyczące trzeźwości, pasów bezpieczeństwa czy stanu technicznego pojazdów. W Polsce policja rozwija także własne projekty – 1 lipca podpisano umowy o dofinansowanie trzech inicjatyw z programu FEnIKS, mających poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również
Ostatnie artykuły
- ADAC: jedna czwarta prądu znika w gniazdku. Jest na to ratunek
- Jesteś kierowcą i wierzysz w te mity po imprezie? Będziesz mieć kłopoty
- Miały podbić Polskę, ale szybko zniknęły. Chińskie marki zmieniają plany
- Motoryzacja miała być w pełni elektryczna. Branża nie wierzy w rok 2040
- Ostatni taniec silnika W16. To najniższe Bugatti w historii
- 20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem
- Smart pokazał nowy model przed premierą. W końcu jest tak, jak powinno być
- Leasing operacyjny w bilansie – jak wygląda ujęcie księgowe?
- Popularny kompakt premium już nie zaklekocze. Ceny po liftingu od 135 500 zł
- Ford buduje następcę Modelu T. Jego nazwa może oburzyć Rolls-Royce’a


