Porsche poszerzyło gamę elektrycznego Cayenne o nową wersję S. To odmiana pozycjonowana pomiędzy bazowym wariantem a topowym Turbo.

  • Nowe Cayenne S Electric zajmuje miejsce w środku gamy nowego SUV-a na prąd
  • Napęd rozwija 544 KM, a z Launch Control chwilowo moc sięga 666 KM
  • Polska cena startuje od 552 000 zł

Elektryczne Porsche Cayenne zostało oficjalnie pokazane polskim klientom w zeszłym miesiącu. To być może jedna z najważniejszych premier marki w ostatnim czasie. Mówimy o mocnym i bardzo zaawansowanym technologicznie, elektrycznym SUV-ie, który ma łączyć typową dla Porsche dynamikę i prowadzenie z dużym zasięgiem i błyskawicznie osiąganymi prędkościami nie tylko na drodze, ale i przy ładowarce. Warto jednak zauważyć, że benzynowe Cayenne nie znika z rynku. Odwrotnie niż w przypadku Macana, wersja Electric nie zastępuje tej z napędem spalinowym, a uzupełnia gamę. To z pewnością pomoże marce z Zuffenhausen w poprawieniu niezbyt dobrych wyników finansowych. Zbyt pochopna decyzja o wycofaniu spalinowego Macana nie przysłużyła się budżetowi firmy. Klienci wolą mieć wybór.

Nowe Porsche Cayenne Electric do tej pory było dostępne w dwóch wersjach

Elektryczne Cayenne na pierwszy rzut oka można odróżnić od spalinowego.

Do tej pory gama elektrycznego Cayenne była bardzo prosta i składała się z dwóch skrajnych wariantów: bazowego nazywającego się po prostu Cayenne Electric, oferowanego w cenie od 446 000 zł, oraz topowego Cayenne Turbo Electric za 727 000 zł. Pierwsza wersja rozwija 442 KM w trybie overboost z Launch Control i przyspiesza do 100 km/h w 4,8 s, z kolei odmiana Turbo oferuje aż 1156 KM, „załatwia” sprint do setki w 2,5 s i pełni rolę flagowego, najbardziej spektakularnego wariantu w całej rodzinie.

Teraz pojawił się wariant „środkowy”

Tak jak wcześniej, w przypadku spalinowego Cayenne, tak i tutaj oznaczono go literą „S”. To wersja w pewnym sensie kompromisowa: wyraźnie mocniejsza i bardziej sportowa niż podstawowe Cayenne Electric, ale jeszcze nie tak mocna i droga, jak wersja Turbo. 

Nowa wersja ma 544 KM, ale chwilowo moc rośnie do 666 KM.

Co wiemy o tej odmianie? Nowe Cayenne S Electric ma dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi, po jednym przy każdej osi, i standardowy napęd na cztery koła. Moc systemowa wynosi 544 KM, a z aktywowaną funkcją Launch Control wzrasta chwilowo do 666 KM. Taki układ pozwala na sprint od 0 do 100 km/h w 3,8 s, a prędkość maksymalna sięga 250 km/h.

Rozwiązania z Turbo

Pod względem technicznym Porsche zastosowało tu kilka rozwiązań znanych z mocniejszego Cayenne Electric Turbo – na przykład bezpośrednie chłodzenie olejem tylnego silnika elektrycznego. Chodzi o lepsze odprowadzanie ciepła podczas dużego obciążenia i utrzymanie osiągów przy intensywnej jeździe.

Zielony kolor tapicerki z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu.

Akumulator ma pojemność brutto 113 kWh, czyli tyle samo co w pozostałych obecnych odmianach Cayenne Electric. Producent deklaruje zasięg do 653 km według WLTP. Jeśli chodzi o wspomniane osiągi przy ładowarce: kierowca, który znajdzie odpowiednio mocną stację DC, przekona się, że auto może przyjąć do 400 kW, a ładowanie od 10 do 80 proc. ma zająć mniej niż 16 minut.

Różnice także z zewnątrz

Wizualnie Cayenne S Electric nie próbuje przesadnie epatować agresją, ale odróżnia się od bazowego modelu kilkoma charakterystycznymi elementami. Z przodu i z tyłu pojawiły się akcenty w kolorze Volcano Grey Metallic, a przednia wstawka i tylny dyfuzor są lakierowane w kolorze nadwozia. Standardem są również 20-calowe felgi Cayenne S Aero. 

porsche cayenne s electric
Z tej perspektywy masywne Cayenne wygląda jak dość niski samochód.

Istotne jest to, że część opcji dotąd dostępnych tylko dla wersji Turbo można teraz zamówić również do Cayenne S Electric. Dotyczy to między innymi układu Porsche Torque Vectoring Plus, aktywnego zawieszenia Porsche Active Ride oraz ceramicznych hamulców PCCB (z żółtymi zaciskami). Dostępny jest także pakiet Sport Chrono, a wraz z nim funkcja Push-to-Pass, która przez 10 sekund zwiększa moc o dodatkowe 122 KM. Nie zabrakło trybu Track, który przygotowuje akumulator do jazdy torowej poprzez odpowiednie, wstępne kondycjonowanie.

Porsche Cayenne S Electric kosztuje od 552 000 zł

Zagięty ekran to jeden z wyróżników nowego Cayenne Electric.

Nie jest więc tanio – zwłaszcza że konfigurator pozwala na dobranie bardzo wielu kosztownych opcji – ale na tym poziomie osiągów i… prestiżu, trudno o okazje. 666 KM to i tak bardzo dużo, a różnica w cenie między Cayenne S a Turbo (przypomnijmy: start od 727 000 zł) pozwala dokupić „do kompletu” jeszcze… na przykład używanego, spalinowego Boxstera na lato. Dla wielu klientów „S-ka” może okazać się idealnym kompromisem między osiągami, wyposażeniem a ceną. 

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również