Resort infrastruktury nie zgadza się na łagodzenie przepisów. Przejścia dla pieszych mają powstawać tylko tam, gdzie pieszy jest dobrze widoczny – dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Samorządy protestują, ale rząd pozostaje nieugięty.

  • Obowiązujące przepisy określają, gdzie można wyznaczać pasy i jakie warunki muszą spełniać.
  • Samorządy chcą większej elastyczności, ale resort podkreśla bezpieczeństwo pieszych.
  • Ministerstwo nie zgadza się na zmiany, wskazując na ryzyko dla kierowców i pieszych.

Regulacje określające warunki budowy przejść dla pieszych są bardzo szczegółowe i – zdaniem wielu samorządów – mocno wymagające. Każde przejście musi mieć strefę oczekiwania, odpowiednie dojście, oświetlenie i fakturowe oznaczenia dla osób z niepełnosprawnościami. W praktyce oznacza to konieczność pełnego przygotowania infrastruktury, zanim na jezdni pojawią się pasy.

Bezpieczeństwo pieszych na pasach – kierowcy często nie widzą przechodnia

Dla pieszych brak zebry to pogorszenie dostępności. Jednak kierowcy zwracają uwagę na inną stronę problemu. W wielu miejscach przejścia już istnieją, ale pieszy jest niemal niewidoczny: wychodzi zza łuku, zza drzew, zza zaparkowanych pojazdów. Dodanie kolejnych przejść w takich warunkach mogłoby zwiększyć liczbę niebezpiecznych sytuacji. A w razie zdarzenia to kierujący zazwyczaj ponosi odpowiedzialność.

zebra przejście auto na pasach noc
Nie każde przejście jest właściwie oświetlone. W takich miejscach bezpieczeństwo pieszych jest poważnie zagrożone. | Zdjęcie: GettyImages

Dlatego propozycje łagodzenia przepisów dzielą samorządy i kierowców: jedni widzą w nich szansę na łatwiejsze przekraczanie jezdni, drudzy – na realne zagrożenie bezpieczeństwa.

Poselska propozycja zmian – przejść brakuje tam, gdzie ludzie faktycznie chodzą

Interpelację w tej sprawie złożyła posłanka Małgorzata Pępek. Wskazała, że w wielu miejscowościach mieszkańcy i tak przekraczają jezdnię tam, gdzie mają najbliżej, nawet jeśli nie ma oznakowanego przejścia. Brak zebry nie powstrzymuje ich przed wejściem na drogę, a jedynie sprawia, że robią to poza wyznaczonym miejscem.

Przykład z Żywca pokazuje, jak w praktyce działają obecne przepisy. Lokalny zarządca odmówił wyznaczenia przejścia, ponieważ w miejscu wskazanym przez mieszkańców nie było chodnika i oświetlenia – elementów wymaganych przepisami. W efekcie piesi nadal przechodzą tamtędy, tylko nielegalnie.

zebra przejście auto na pasach
Przejście dla pieszych może powstać tylko tam, gdzie kierowca widzi wchodzącą osobę. | Zdjęcie: GettyImages

Posłanka proponuje większą elastyczność i dopuszczenie nowoczesnych rozwiązań, np. solarnego oświetlenia, które pozwala doświetlić punktowo zebrę bez kosztownych inwestycji.

Ministerstwo odpowiada wprost – żadnych zmian nie będzie

Resort infrastruktury nie widzi podstaw do złagodzenia regulacji. W odpowiedzi podkreślono, że obowiązujące wymogi są „minimalnym standardem”, który ma chronić pieszych – także osoby starsze, dzieci i osoby z niepełnosprawnościami. Ministerstwo wyjaśnia, że:

  • przejścia muszą mieć strefę oczekiwania
  • nie mogą być wyznaczane tam, gdzie brakuje dojścia lub chodnika
  • muszą być dobrze oświetlone
  • nie mogą znajdować się w miejscach o ograniczonej widoczności, takich jak łuki czy wzniesienia
zebra przejście auto na pasach
W Polsce ofiarami wypadków najczęściej są piesi, a winę zwykle ponoszą kierowcy. Do wielu tragedii przyczynia się jednak także źle zaprojektowana infrastruktura drogowa. | Zdjęcie: GettyImages

Samo namalowanie pasów tam, gdzie „wszyscy i tak przechodzą”, nie poprawia bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie – może wprowadzać pieszych w fałszywe poczucie pierwszeństwa i prowadzić do potrąceń, zwłaszcza w miejscach, gdzie kierowca nie widzi osoby wchodzącej na jezdnię.

Resort przypomina, że również rozporządzenie dotyczące znaków drogowych zakazuje wyznaczania przejść m.in. za zakrętem, za wzniesieniem czy w miejscach, gdzie pieszy jest zasłonięty przez zabudowę, roślinność lub inne pojazdy. W ocenie urzędników złagodzenie zasad byłoby działaniem wbrew logice bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo pieszych – statystyki są kiepskie

Z danych dotyczących wypadków wynika, że potrącenia pieszych należą do najtragiczniejszych zdarzeń na polskich drogach. Każdego roku ginie kilkaset osób, a kilka tysięcy odnosi obrażenia. Duża część z tych wypadków ma miejsce właśnie w rejonie przejść – zwłaszcza tam, gdzie kierowca nie spodziewa się osoby wchodzącej na jezdnię lub widzi ją zbyt późno.

Dlatego – jak podkreśla resort – każde przejście musi być projektowane w sposób przewidywalny, widoczny i zgodny z zasadami, które realnie chronią wszystkich uczestników ruchu.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również