Renault zmienia strategię. Megane E-Tech dostanie wariant hybrydowy
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Renault rozważa wprowadzenie przedłużacza zasięgu dla Megane E-Tech. To rewolucyjna zmiana strategii wobec spadku sprzedaży.
- Renault może dodać do Megane E-Tech mały silnik spalinowy jako generator.
- Zmiana ma nastąpić podczas liftingu zaplanowanego na wiosnę 2026 roku.
- Celem jest złagodzenie obaw o zasięg i przyciągnięcie niezdecydowanych klientów.
Kiedy na początku dekady debiutowało Renault Megane E-Tech, podczas premiery nie brakowało słów uznania dla nowej konstrukcji, ale cały czas przewijało się jedno pytanie. Czy powstanie wersja z jakąś formą napędu spalinowego?
Wtedy przedstawiciele francuskiej korporacji komentowali jednogłośnie, że nie ma takiej możliwości. Renault twierdziło, że Megane czwartej generacji będzie tym ostatnim z silnikiem spalinowym. Najnowsze wcielenie modelu miało zaś być rozpoczęciem nowej ery samochodów z napędem elektrycznym.
Renault Megane E-Tech hybrydowe?
To było bardzo odważne posunięcie, a samochód, który je reprezentował, był i jest naprawdę bardzo dobry. Ładny, nowoczesny, zwinny i pojemny. Fakt, można było przyczepić się do szczegółów, jak na przykład to, że trzy gałki po prawej stronie kierowcy to zbyt wiele, ale generalnie zapowiadał się hit. Niestety dla Renault, inwestycja w reprezentanta nowej ery segmentu C przyniosła mieszane rezultaty.

Początkowy entuzjazm wobec elektryfikacji skończył się i nastała stagnacja z wyraźnym podziałem wśród nabywców. I o ile w kwestii napędu głosy podzieliły się, o tyle Megane natrafiło na bardzo trudny czas dla hatchbacków segmentu C. Większość klientów woli crossovery, a ci szukający praktycznego kompaktu coraz częściej wybierają odmianę kombi. Renault musi działać, gdyż Megane doświadczyło gwałtownego spadku sprzedaży – aż o 53% w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku.
Planowana rewolucja w strategii
Jak podaje portal Autoblog.it, Renault przygotowuje się do kluczowej zmiany w modelu Megane. Chodzi o to, że piąta generacja może stać się teraz hybrydą typu EREV. Włosi sugerują, że Renault doda taką wersję przy okazji spodziewanego wiosną 2026 roku liftingu modelu.

Pomysł, nad którym pracuje Renault, to integracja małego silnika spalinowego – zainstalowanego w tylnej części pojazdu. Silnik spalinowy ma być postrzegany jako rozwiązanie pozwalające na kompromis. Renault chciałoby, aby użytkownicy używali auta głównie jako elektrycznego, ale mając na pokładzie generator, nie bali się jeździć również w dalekie trasy. To ma być pewnego rodzaju zabezpieczenie.
Historyczne doświadczenia
To nie jest całkowita nowość: BMW przyjęło podobną filozofię już w modelu i3, wyposażając go w opcjonalny mały silnik spalinowy, tzw. Range Extender, który zwiększa zasięg pojazdu. Jednak wtedy rozwiązanie nie znalazło zbyt wielu entuzjastów. BMW zacytowało nawet jednego z użytkowników z RPA w kontekście zasięgu samochodów elektrycznych i strachu związanego z utratą zasięgu.

„Jeździłem już BMW i3 z Johannesburga do Kapsztadu. Trwało to trochę dłużej, ale dało się” – napisało BMW w słowach swojego klienta, który zdecydował się na BMW i3 (60 Ah) z Range Extenderem. Firma podała, że po trzech latach klient jednak uważa napędzany benzyną „awaryjny generator” za zbędny. „Range Extender to w zasadzie tylko forma zabezpieczenia”.
Dziś krajobraz na polu bitwy pomiędzy samochodami spalinowymi oraz elektrycznymi jest zupełnie inny. Dynamiczny rozwój aut EV doprowadził do nadpodaży tego typu pojazdów i inżynierowie wszystkich marek szukają rozwiązań, aby nie tracić klientów. EREV wydaje się być dobrym rozwiązaniem na najbliższe lata i pozwoli „uratować" elektryki. Pozostaje jeszcze pytanie, czy hatchback segmentu C jest w stanie jeszcze kogoś zainteresować. Renault rozumie zmianę w nastrojach i dlatego ma w ofercie model Symbioz.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy






