Następca Renault Megane z pierwszymi cenami. Do hybrydy dołączą też silniki benzynowe

Maciej Struk

Jest uznawany za spalinowego następcę Megane’a. Wypełnia lukę pomiędzy Capturem a większym Australem, a w sprzedaży na razie dostępny jest wyłącznie z hybrydowym układem napędowym. Ile zapłacimy za Renault Symbioza?
Następca spalinowego Megane'a nie jest już typowym przedstawicielem segmentu kompaktów. Czyli 5-drzwiowym hatchbackiem lub kombi. Teraz to samochód uterenowiony.
Renault Symbioz bazuje na mniejszym Capturze, od którego różni się tak naprawdę głównie długością nadwozia i kształtem jego tylnej części. Mierzy 441 cm, czyli o 18 cm więcej niż miejski crossover z Francji. Z kolei od Australa jest o 10 cm krótszy.

Co istotne, wszystkie dodatkowe centymetry nadwozia przypadają na bagażnik. Względem Captura największy ze schowków Renault Symbioza jest o około 140 l pojemniejszy. Mierzy on więc od 492 do 624 l pojemności. Podobnie jak w tym ostatnim, kanapę można przesuwać na odcinku 16 cm.
Renault Symbioz ma francuskie ceny
Ile kosztuje nowe Renault Symbioz? Na polskim rynku Francuzi wszystkie karty odsłonią dopiero w czerwcu. Ale teraz uczynili to już nad Sekwaną, gdzie podstawowy wariant Techno wyceniono na 34 900 euro (ok. 148 600 zł).
Następna w kolejności jest odmiana esprit Alpine, do której Renault przyczepia metkę z kwotą przynajmniej 36 400 euro (ok. 155 000 zł). Gamę uzupełnia Iconic – Francuzi wołają za niego od 37 900 euro (ok. 161 400 zł).

Dla porównania Renault Captur E-Tech full hybrid we Francji kosztuje od 31 500 euro (ok. 134 000 zł). W naszym kraju to auto wyceniono zaś na 120 800 zł. Należy się więc spodziewać, że w Polsce i za Renault Symbioza zapłacimy mniej.
Wyłącznie jako hybryda
Do napędu Renault Symbioza służy na razie wyłącznie układ hybrydowy o mocy systemowej 145 KM. Jest on znany m.in. z Clio, Captura i Arkany. Znajdziemy go również pod maskami Dacii Jogger i Duster.
Jego sercem jest 1,6-litrowy, wolnossący silnik benzynowy o mocy 94 KM. Współpracuje on z dwiema jednostkami elektrycznymi, z których słabsza, 24-konna stanowi alternator z funkcją rozrusznika.

Główny silnik elektryczny wytwarza 49 KM i życiodajne elektrony pobiera z baterii litowo-jonowej o pojemności 1,2 kWh. Całość spina ze sobą przekładnia wielotrybowa, oferująca 4 przełożenia dla jednostki spalinowej oraz 2 dla głównego silnika elektrycznego.
Zasięg Renault Symbioza wynosi nawet 1000 km, a w mieście ma on się poruszać niemal wyłącznie na prądzie. Francuzi podają, że w ten sposób może pokonać do 80% całkowitego dystansu w takich warunkach.
Renault Symbioz otrzyma kolejne wersje silnikowe
Przy okazji odsłonięcia pierwszych cen Renault Symbioza, Francuzi zapowiedzieli również uzupełnienie oferty silnikowej. W przyszłym roku do hybrydy dołączą 4-cylindrowe jednostki benzynowe 1.3 TCe z układem mild hybrid.
Słabszy z nich zaoferuje 140 KM (260 Nm), a moment obrotowy będzie przenosił na przednie koła za pomocą 6-biegowej przekładni ręcznej. Mocniejszy ze swoich trzewi wyciśnie z kolei 160 KM (270 Nm) i do pary otrzyma 7-stopniową przekładnię dwusprzęgłową.

W przypadku Captura, wariant 140-konny jest tańszy od hybrydy z porównywalnym wyposażeniem o 16 000 zł, a 160-konny – o 8000 zł.
Ze znakomitymi multimediami
Renault Symbioz otrzymało kokpit praktycznie identyczny z tym, w odmłodzonym Capturze. Znalazł się w nim przede wszystkim znakomity system multimedialny (ekran 10,4”), oparty na platformie Android Automotive.
Wyróżnia się on wbudowanymi funkcjami Google, w tym znakomitym, rozbudowanym asystentem głosowym. Poza tym mamy tutaj również bezpośredni dostęp do map Google, a także sklepu Google Play.

Ten ostatni oferuje nawet 50 różnych aplikacji, w tym np. muzyczne, dzięki czemu można z nich korzystać bez konieczności parowania smartfona z systemem (TUTAJ poznasz system multimedialny 2024 wg OTOMOTO).
Ciekawostkę stanowi opcjonalny dach panoramiczny, w którym zastosowano specjalne szkło o zmiennej przepuszczalności światła. Do wyboru są cztery opcje przezroczystości, a kierowca może nimi zarządzać albo ręcznie, albo też głosowo.
Tak samo jak w Capturze po modernizacji, wewnątrz nie znajdziemy prawdziwej skóry. Zamiast niej, pasażerom auta musi wystarczyć powlekana tkanina o ziarnistej strukturze. Co ciekawe, wszystkie tapicerki Renaulta Symbioza pochodzą z recyklingu.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy






