Dozór elektroniczny za łamanie zakazów sądowych

Sebastian Sulowski

Skazani, którzy mimo wyroków nadal siadają za kierownicę, mają być szybciej izolowani od ruchu drogowego. Resort sprawiedliwości planuje zmiany, które zwiększą skuteczność karania takich osób.
- Rząd szykuje surowsze kary za łamanie sądowych zakazów.
- Kierowcy ryzykują dozór elektroniczny i dożywotnie odebranie prawa jazdy.
- Policja i prokuratura już teraz mają intensywniej ścigać recydywistów drogowych.
Rządowy projekt „ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego” zakłada zaostrzenie kar za najpoważniejsze przewinienia drogowe. Nowe regulacje mają uderzyć także w osoby ignorujące sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2024 r. sądy orzekły taki zakaz wobec 13 084 kierowców. W pierwszym półroczu 2025 r. liczba ta sięgnęła już 7601 przypadków.
Sądowy zakaz wsiadania za kierownicę – co się zmieni
Posłowie pracują nad ustawą, która ma uderzyć w piratów drogowych. Chodzi m.in. o uczestników nielegalnych wyścigów i kierowców urządzających drift na drogach publicznych. Surowiej karana będzie także nadmierna prędkość, jeśli stwarza zagrożenie dla innych. Za przekroczenie limitu o połowę ponad dozwoloną wartość grozić ma od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Osoby łamiące sądowy zakaz prowadzenia pojazdów także spotka surowsza kara. Zamiast kolejnych czasowych zakazów ma pojawić się dożywotnie odebranie prawa jazdy. Ustawa przewiduje również świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 10 000 do 60 000 zł. Tak jak w przypadku pijanych kierowców, sądy będą mogły orzekać przepadek pojazdu.
Bransoletka za kolejny sądowy zakaz
Minister Waldemar Żurek powołał w resorcie zespół, który ma opracować skuteczne metody walki z kierowcami notorycznie lekceważącymi wyroki sądów. Za naruszenie art. 244 kodeksu karnego, czyli jazdę mimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów, wciąż ma grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W praktyce jednak wyroki bywają łagodne – wielu sprawców otrzymuje kolejne zakazy, które także ignoruje.
Ministerstwo chce to zmienić, wprowadzając możliwość odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego. Bransoletka ma ułatwić sądom orzekanie kar pozbawienia wolności, a jednocześnie pozwolić skazanym zachować możliwość pracy. Dzięki temu zakazy mają być traktowane poważniej, a kierowcy częściej respektować orzeczenia w obawie przed realnym wykonaniem kary.

Prokuratorzy mają już teraz walczyć z recydywistami
Zanim przepisy wejdą w życie, Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) zapowiada kontrolę spraw dotyczących osób łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Resort chce sprawdzić, czy prokuratura działa stanowczo i czy zakazy realnie chronią społeczeństwo. Prokurator Krajowy ma przygotować raport z oceny działań jednostek prokuratury. MS poleciło też wskazywać środki prawne, które zagwarantują jednolite i skuteczne prowadzenie spraw. Prokuratorzy mają częściej stosować środki zapobiegawcze wobec recydywistów i aktywnie uczestniczyć w rozprawach, także na etapie wykonawczym. Takie działania mają chronić pozostałych uczestników ruchu drogowego i ograniczać ryzyko ponownych przestępstw.

Sądowy zakaz prowadzenia – policjanci pilnują przestrzegania
Policjanci również intensyfikują działania wobec osób łamiących sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W przypadku zatrzymania na gorącym uczynku korzystają z trybu przyspieszonego. Dzięki temu sprawcy szybko trafiają przed sąd i od razu słyszą wyrok, który często oznacza bezwzględne więzienie. W efekcie kierowcy łamiący zakazy natychmiast znikają z dróg.
Funkcjonariusze prowadzą także wywiady środowiskowe. Dzielnicowi odwiedzają miejsca zamieszkania osób objętych zakazami i rozmawiają z sąsiadami, pytając, czy ktoś widział ich za kierownicą. Gdy pojawiają się sygnały, policja planuje dodatkowe kontrole w danej okolicy. W ten sposób kierowcy ignorujący zakazy prędzej czy później zostają zatrzymani i odpowiadają za swoje czyny.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa