Samochód pancerny jak nowy! Politechnika Białostocka przywróciła oryginalny wygląd FAI-M

Wioletta Odalska

„To obiekt który jest niezwykle rzadki w zbiorach światowych, nie tylko w Polsce” – powiedział Robert Sadowski, dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku. To właśnie w ich zasobach znajduje się samochód pancerny FAI-M, który został odnowiony przez Politechnikę Białostocką. Można go teraz podziwiać w hali Parku Militarnego muzeum przy ul. Węglowej 3.
Powrót do przeszłości
Ten pojazd to jeżdżąca historia! Sowiecki samochód pancerny FAI-M był użyty w 1939 roku w czasie agresji na Polskę. „Został zniszczony w 1941 roku w trakcie walk sowiecko-niemieckich w okolicach mostów na Narwi i zholowany na teren gospodarstwa pana Józefa Roguckiego” – opowiada Piotr Karczewski, kustosz Muzeum Wojska w Białymstoku.
Później jego wrak służył w gospodarstwach m.in. jako piwniczka na ziemniaki czy poidło dla bydła. Zakopany w ziemi zabytek odnaleźli muzealnicy w latach 80. XX wieku. Przeszedł on kilka nieudanych rekonstrukcji (np. dorobiono do niego podwozie i wiele elementów niezgodnych z oryginałem). Później przez długie lata, w tym niezbyt dobrym stanie, był eksponatem na skwerze przed siedzibą Muzeum Wojska w Białymstoku przy ulicy Kilińskiego. Stacjonował także na terenie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. W końcu nastąpił przełom, dzięki współpracy muzeum z Politechniką Białostocką, która podjęła się rekonstrukcji wraku. Celem było przywrócenie go do stanu pierwotnego. (ZOBACZ też: Kolizja czołgu z wozem strażackim).
Wyjątkowy pojazd
„To obiekt który jest niezwykle rzadki w zbiorach światowych, nie tylko w Polsce” – mówił Robert Sadowski, dyrektor Muzeum Wojska w Białymstoku. „Po bardzo udanej współpracy przy odnawianiu odrzutowca LIM-5 wybór Politechniki Białostockiej był oczywisty” – dodał.
Jak wyglądała rekonstrukcja? Kadłub został całkowicie odnowiony, a wszystkie uszkodzenia naprawione. Na koniec pojazd został wyczyszczony poprzez piaskowanie i śrutowanie, a następnie odtworzono oryginalną kolorystykę FAI-M z 1941 roku
„Chcielibyśmy wykorzystać techniki skanowania laserowego, techniki odtwarzania geometrii z wykorzystaniem środowiska CAD do tego, żeby brakujące elementy nadwozia wyprodukować z materiałów z epoki, ale z wykorzystaniem najnowszych technologii i zamontować do tego co przekazaliśmy Muzeum Wojska w Białymstoku” – powiedział dr hab. inż. Jarosław Szusta, prof. PB, Prorektor ds. Studenckich Politechniki Białostockiej, a zarazem nauczyciel akademicki na Wydziale Mechanicznym Politechniki Białostockiej. (ZOBACZ też: Samochód zabytkowy – jakie ma przywileje i kiedy auto się nim staje).
To jedyny taki FAI-M w Polsce. Kilka innych egzemplarzy znajduje się prawdopodobnie w Rosji, Hiszpanii czy Wietnamie.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie

Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok

Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
Ostatnie artykuły
- Widziałem nowe Volvo XC60 – jest ładniejsze, droższe i szokuje zasięgiem na prądzie
- Dacia Striker: na to zwróciliśmy uwagę. W chińskich autach tego nie znajdziesz
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni