Motoryzacja zmienia się na naszych oczach. To nie tylko nowe układy napędowe, ale i zupełnie nowe technologie. Według szefa Renault – Luca De Meo – w przyszłości auta będą miały zdolność… uczenia się!

Nie, nie napęd elektryczny będzie prawdziwą nowością w samochodach. Wiadomo, że technologia akumulatorów będzie się mocno rozwijać. Nowe baterie i bardzo szybkie ładowanie sprawią, że użyteczność elektryków wyraźnie wzrośnie. Czy będzie taka, jaka aut spalinowych? Czas pokaże (TUTAJ przeczytasz o planach Toyoty).

Ale prawdziwymi nowościami w przyszłych samochodach będą „inteligentne” oprogramowanie i półprzewodniki. Zdaniem szefa Renault oraz prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), ich zastosowanie „zmieni doświadczenia klientów”.

Technologia ma stanowić 40% wartości auta

Nowoczesne rozwiązania z zakresu technologii w niedalekiej przyszłości mają stanowić nawet 40% wartości samochodu. Luca De Meo w swoim niedawnym wystąpieniu w Paryżu żonglował takimi pojęciami, jak uczenie maszynowe czy sztuczna inteligencja.

O co chodzi? Według niego „maszyny staną się inteligentnymi, połączonymi obiektami, które będą się uczyć”. Ma to nastąpić już do 2030 roku.

Luca De Meo
Luca De Meo stanowisko szefa Renault objął w lipcu 2020 roku. Wcześniej był szefem Seata.

„Zawsze powtarzam, że jeśli spojrzysz na problem z punktu widzenia klienta, podstawową rzeczą jest to, że cała technologią, jaką wprowadzimy do samochodów, cała elektronika oraz oprogramowanie będą stanowić nawet 40% jego wartości” – mówi Luca De Meo.

„Już dzisiaj oprogramowanie aut ma ponad 100 milionów linii kodu. To więcej niż przeciętny samolot. Na dodatek jest to liczba, która będzie tylko rosnąć” – podkreśla.

Firmy powinny uczestniczyć w zmianach – twierdzi Luca De Meo

Luca De Meo dużą część swojego wystąpienia poświęcił także zagrożeniu ze strony Tesli oraz Chin. Według niego, w szczególności marki z Kraju Środka, przeżywają ogromny boom w temacie nowych technologii.

„Techniczne myślę, że również w Europie jesteśmy w stanie zrobić to, co w Chinach. Nie widzę ograniczeń dla naszych możliwości technologicznych. Jasne jest jednak, że musimy obserwować nowinki i na nie reagować” – dodaje Luca.

Według niego w Europie jest zbyt dużo regulacji, które wyznaczają kierunek rozwoju firm motoryzacyjnych, i to bez ich udziału przy negocjacjach. Dlatego De Meo uważa, że przedstawiciele branży motoryzacyjnej powinni mieć istotny głos w określaniu nowych zasad gry (TUTAJ przeczytasz o tym, czemu wprowadzenie Euro 7 może zabić Skodę Fabię).

2022 Skoda Fabia
Jeśli norma Euro 7 zostanie wprowadzona w aktualny kształcie, może uśmiercić np. Skodę Fabię.

„Nowe strategie są realizowane latami, prosimy tylko o miejsce przy stole dyskusyjnym. W końcu to my tworzymy nowe rozwiązania i inwestujemy pieniądze. Mówię o 250 miliardach w ciągu najbliższych sześciu do siedmiu lat w przypadku samej elektromobilności” – dodaje.

Koncepcyjne Renault 1st Vision

Poparciem dla słów Luca De Meo jest koncepcyjne Renault 1st Vision. Auto, opracowane przez 6 dużych firm (Atos, Dassault Systèmes, Orange, Grupa Renault, STMicroelectronics i Thales), ma pomóc w stworzeniu europejskiego ekosystemu zrównoważonej, suwerennej i bezpiecznej mobilności.

Renault 1st Vision (3)
Koncepcyjne Renault 1st Vision.

Renault 1st Vision stanowi prototyp samochodu nie tylko bezpiecznego i komfortowego, ale i… inteligentnego. I nie ma w tym krzty przesady, ponieważ w razie potrzeby może on nawet zadbać o zdrowie kierowcy i pasażerów.

W jaki sposób? Francuski koncept mierzy tętno oraz temperaturę ich ciał i dopasowuje do nich odpowiednie ustawienie klimatyzacji. W razie potrzeby samochód jest w stanie nawet zasugerować przerwę w czasie jazdy czy zestaw odpowiednich ćwiczeń.

Renault 1st Vision (3)
Futurystyczny kokpit nowego konceptu.

Jak przystało na pojazd przyszłości, rola kierowcy została tutaj zminimalizowana, a za wszystko odpowiada skomplikowana elektronika. Dostęp do auta jest sprawdzany biometrycznie, natomiast z poziomu systemu multimedialnego można korzystać z wielu usług online, w tym np. sprawdzać dostępność miejsc parkingowych czy rezerwować rowery miejskie.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również