Ta Octavia z 2003 r. pokonała 1 mln km. Ma oryginalny silnik, pomimo wymian oleju co 30 tys. km

Maciej Struk

Choć ciężko w to uwierzyć, ta Skoda Octavia pierwszej generacji przejechała dystans ponad 1 mln km. Jej właściciel – Jomundur Olason – chwali się, że silnik, skrzynia biegów oraz sprzęgło wciąż są oryginalne. Jak to możliwe?
- Jomundar Olason użytkował Skodę Octavię I od 2007 roku.
- Przestrzegał przeglądów gwarancyjnych i twierdzi, że dbał o swoje auto.
- Olej wymieniał co około 30 tys. km.
Wszystkie samochody, które osiągnęły wyjątkowo wysokie przebiegi łączy jedno. To dbanie ich właścicieli o regularną konserwację oraz wymiany oleju. W przypadku tych drugich często uprzedzają oni zalecenia producentów i decydują się na wymianę nawet przed ich zaleceniami.
Skoda Octavia I nieczęsto gości wśród samochodów o ekstremalnie dużych przebiegach. Warto jednak odnotować, że wśród około 100 egzemplarzy tego auta, dostępnych obecnie na OTOMOTO, około 40 ma przebieg wyższy niż 300 000 km.
Z kolei powyżej 400 000 km przejechało 14 Octavii I, a powyżej 500 000 km – aż 5. Wśród nich znajduje się prawdziwy „biały kruk”. To egzemplarz o przebiegu 999 999 km, wyprodukowany w 2002 roku.

Pokonany przez to auto dystans potwierdza strona historiapojazdu.gov. Zgodnie z ostatnim odczytem drogomierza – z 13 stycznia 2025 roku – auto miało najechane wtedy o 1 km mniej niż... 1 mln km. Właściciel za swoją Skodę Octavię 1.9 TDI (90 KM) żąda 2500 zł. „Samochód regularnie serwisowany, z dużym pakietem wykonanych prac – wsiadasz i jeździsz bez dodatkowych inwestycji” – czytamy w ogłoszeniu.
TUTAJ poznasz dane techniczne modeli Skody.
Skoda Octavia I: z silnikiem 2.0
Z kolei Skoda Octavia I należąca do Jomundura Olasona to odmiana wprawiana w ruch przez 2-litrowy silnik benzynowy. Skąd tak duży przebieg? Auto spędziło niezliczone godziny podczas dojazdu jego właściciela z domu na farmę owiec. Poza tym Jomundur po prostu lubi jeździć samochodem.
„Byłem w wielu częściach Islandii i mam miłe wspomnienia z tych podróży. Moja najdłuższa podróż Octavią o długości około 1000 km odbyła się po Fiordach Zachodnich. Zdecydowanie polecam zatrzymanie się przy wodospadzie Dynjandi” – mówi właściciel czeskiego auta.

Początkowo ten konkretny egzemplarz Octavii I użytkowała żona Jomundura. Sam zaczął nim jeździć w 2007 roku. Była to jego pierwsza Skoda. „Miałem wcześniej kilka samochodów, ale żaden z nich nie charakteryzował się tak niskimi kosztami eksploatacji i niezawodnością. Później zacząłem używać Octavii jako samochodu służbowego” – chwali się Jomundur.
TUTAJ poznasz następcę aktualnej Skody Octavii.
Głównie rutynowe czynności
Co istotne, przez większość przejechanego dystansu jego Skoda Octavia I wymagała głównie rutynowych czynności serwisowych, a problemy techniczne zdarzały się rzadko. Z drugiej strony właściciel auta podkreśla, że obok solidnej konstrukcji, było ono poddawane regularnym przeglądom.
„Rutynowa konserwacja jest niezbędna. Trzeba zwracać uwagę na takie elementy jak amortyzatory, chłodnicę i hamulce. Styl jazdy również ma znaczenie – zawsze uważałem, żeby nie wkręcać silnika na zbyt wysokie obroty. Nigdy nie przekraczałem 3000 obr./min. Używałem też wyłącznie wysokiej jakości oleju i wymieniałem go mniej więcej co 30 000 km” – wyjaśnia Jomundur.

Islandia jest znana z niskich temperatur oraz częstych opadów. Ale właściciel Skody Octavii I twierdzi, że jeździł tym autem w każdych warunkach pogodowych. Co więcej, często zdarzały się drogi żwirowe. Jakby tego było mało, czasem nawet przewoził nim owce.
Najciekawsze w tej całej historii jest to, że Skoda Jomundura wciąż ma oryginalne silnik, skrzynię biegów, a nawet sprzęgło! Twierdzi on, że kluczem do ich długowieczności jest „szacunek do maszyny oraz zwracanie uwagi na drobne problemy nim staną się dużymi problemami”.
TUTAJ przeczytasz test Skody Fabii 1.0 TSI.
Skoda Octavia I: licznik się wyzerował
Po przekroczeniu 1 mln km licznik kilometrów po prostu się wyzerował. Wynika to z faktu, że nie jest przystosowany do obsługiwania tak dużych przebiegów.
„To był dla mnie niesamowity moment, a droga do niego była czystą przyjemnością. Zachowałem ten samochód, nawet gdy wszyscy mówili mi, żebym wymienił go na nowy. Zawsze wiedziałem, że dożyje miliona” – wyjaśnia Jomundur.

Mimo że Skoda Octavia I służyła mu bardzo długo, ostatecznie wymienił on swoje auto na nowe – również czeskiego wytwórcy. I również Octavię.
Z kolei jego dotychczasowy samochód trafił do liceum w Rejkiawiku. Ma on tam służyć do nauki w ramach programu inżynierii motoryzacyjnej.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat

Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze