Brak ważnego OC u sprawcy kolizji nie przekreśla szans na odszkodowanie. Sprawdź, jak zgłosić szkodę i kto ją pokryje.

Stłuczki z udziałem nieubezpieczonych kierowców zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) co roku odnotowuje tysiące przypadków, w których sprawca nie ma OC. W takiej sytuacji kluczowe jest, by poszkodowany wiedział, jak dochodzić swoich praw i kto pokrywa koszty naprawy.

Polisa OC – jak sprawdzić na miejscu zdarzenia

W przypadku stłuczki jednym z pierwszych kroków powinno być ustalenie, czy sprawca posiada ważne ubezpieczenie OC. Nie potrzeba do tego dokumentów – zgodnie z prawem kierowca nie musi mieć ich przy sobie. Wystarczy wejść na stronę ufg.pl i wpisać numer rejestracyjny auta. System zweryfikuje, czy dany pojazd jest objęty ochroną i wskaże ubezpieczyciela oraz numer polisy. Dzięki temu można szybko potwierdzić, czy sprawca rzeczywiście ma ważne OC.

Sprawca nie ma OC – droga postępowania

Jeśli okaże się, że sprawca nie ma ważnego ubezpieczenia OC, nie oznacza to, że poszkodowany zostaje bez wsparcia. Kolizję traktuje się jak każdą inną – należy dokładnie udokumentować zdarzenie. Warto więc, sporządzić oświadczenie, zrobić zdjęcia miejsca stłuczki, uszkodzonych pojazdów i zapisać okoliczności zajścia. Wzywanie policji nie jest obowiązkowe, ale może być przydatne w przypadku spornych sytuacji.

Zgłoszenia szkody nie dokonuje się bezpośrednio do UFG. Dokumentację należy przekazać do dowolnego ubezpieczyciela działającego na rynku – najlepiej do firmy, w której poszkodowany ma swoje OC. To ten ubezpieczyciel przeprowadza likwidację szkody, a następnie przekazuje sprawę do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który wypłaca odszkodowanie lub świadczenie.

kolizja
Okazało się po kolizji, że sprawca nie ma OC? To nie problem dla poszkodowanego. | Zdjęcie: GettyImages.

Sprawca bez OC, a poszkodowany posiada AC – co robić?

Jeśli poszkodowany posiada polisę AC, może zgłosić szkodę w ramach tego ubezpieczenia. UFG dopuszcza taką ścieżkę – wówczas szkoda likwidowana jest z autocasco, a ewentualny wzrost składki może być rekompensowany ze środków Funduszu.

Mimo to Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny rekomenduje inny sposób – zgłoszenie szkody do dowolnego ubezpieczyciela OC i skorzystanie z jego pomocy przy likwidacji. To rozwiązanie eliminuje ryzyko utraty zniżek i uproszcza dalsze postępowanie. Fundusz przypomina przy tym, że osoby poszkodowane przez nieubezpieczonych kierowców nie są pozostawione same sobie – UFG wypłaca należne środki, a następnie domaga się ich zwrotu od sprawcy zdarzenia. To jednak odbywa się już poza kierowcą, który nie jest winny zdarzeniu.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również