Po długim oczekiwaniu, Tesla Model Y Performance właśnie pojawiła się w polskim konfiguratorze. To najmocniejszy wariant tego samochodu, legitymujący się przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w zaledwie 3,5 s. Co się zmieniło w nim zmieniło i ile kosztuje?

  • Tesla Model Y Performance zadebiutowała na polskim rynku.
  • Do jej napędu służą dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 460 KM.
  • Podstawowy wariant tego samochodu łapie się w dopłaty z programu NaszEauto.

Tesla Model Y Juniper debiutowała na początku bieżącego roku, jako nadzieja tego amerykańskiego wytwórcy na walkę z chińską konkurencję i wyśrubowanie słupków sprzedaży. Teraz do gamy dołącza najmocniejszy wariant tego samochodu. To Performance.

Logo Performance wylądowało m.in. na przednich błotnikach.

Z zewnątrz wyróżnia się on przede wszystkim przeprojektowanymi zderzakami przednim i tylnym. Ich kształt zoptymalizowano pod kątem aerodynamiki, co poprawia stabilność przy wysokich prędkościach. Na liście dodatków znalazły się także:

  • 21-calowe obręcze Arachnid 2.0 z aerodynamicznymi osłonami
  • czerwone zaciski hamulcowe
  • plakietki Performance na tylnej pokrywie
  • projektory w drzwiach wyświetlające logo wersji Performance
  • spoiler z włókna węglowego oraz czarne wykończenia zderzaków i lusterek

Tesla Model Y Performance 2026: 0-100 km/h w 3,5 s

Największa zmiana względem innych odmian dotyczy oczywiście układu napędowego. Dwa silniki Tesli Model Y Performance 2026 wytwarzają teraz łącznie 460 KM. Przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,5 s i prędkość maksymalną 250 km/h.

Zgodnie z normą WLTP zasięg tego samochodu sięga 580 km, przy średnim zużyciu energii wynoszącym 16,2 kWh/100 km. Nowa generacja akumulatorów charakteryzuje się wyższą gęstością energii, a zmodernizowany napęd oferuje lepsze charakterystykę momentu obrotowego i odporność termiczną.

Tesla Model Y Performance 2026 zapewnia znakomite osiągi.

Układ jezdny obejmuje zmienione sprężyny, tuleje i stabilizatory. Pojawiły się też tryby jazdy, pozwalające regulować ustawienia zawieszenia i systemów trakcji z poziomu centralnego ekranu.

Co istotne, Amerykanie zareagowali na krytykę ze strony klientów i Tesla Model Y Performance 2026 dysponuje już klasyczną dźwignią kierunkowskazów. Jej brak był dla wielu użytkowników bardzo uciążliwy.

Tesla Model Y Performance 2026: cena od 269 990 zł

Tesla Model Y Performance 2026 kosztuje 269 990 zł. Co ciekawe, cena ta plasuje się niemal tuż pod limitem dopłat z programu NaszEauto (225 000 zł netto, czyli 276 750 zł brutto).

Mocno wyprofilowane. fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i z wpisanym w nie logo Performance.

Problem pojawia się jednak przy wyborze dodatkowych opcji, np. lakieru ultra red (11 400 zł). Wtedy koszt zakupu tego samochodu przekracza limit.

Analitycy sugerują jednak, że dealerzy mogą próbować obchodzić ten problem, np. oferując lakier jako wyposażenie akcesoryjne.

TUTAJ przeczytasz test Tesli Model X.

Spadek sprzedaży w Europie

Tesla podała, że w lipcu 2025 roku jej sprzedaż w Europie spadła o 40% w porównaniu do roku 2024, osiągając 8800 rejestracji, mimo że rynek elektryków w tym czasie wzrósł o ponad 30%. W całej Unii Europejskiej zarejestrowano jedynie około 6600 aut.

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku Tesla sprzedała łącznie 119 013 samochodów – to o 34% mniej niż w roku 2024. Eksperci jako główne przyczyny wskazują problemy wizerunkowe Elona Muska, rosnącą presję ze strony chińskich marek oraz opóźnienia w premierach nowych modeli.

Koła mają średnicę 21 cali.

Tymczasem BYD, który na Starym Kontynencie działa od 3 lat, w lipcu na swoje samochody znalazł 13 503 nabywców. To aż o 225% więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie w ciągu siedmiu miesięcy tego roku jego wynik zamknął się w liczbie 84 416 aut (+291%).

Należy jednak pamiętać, że BYD ma swojej ofercie nie tylko elektryki, ale i hybrydy plug-in, których rosnąca popularność mocno przyczyniła się do wyśrubowania jego wyniku.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również