Miał być pogrom praw jazdy. Nowe dane mocno zaskakują
Sebastian Sulowski

Kierowcy znacznie częściej tracą uprawnienia za zbyt szybką jazdę w obszarze zabudowanym niż poza nim. Pierwsze trzy miesiące obowiązywania zaostrzonych przepisów nie przyniosły zapowiadanej lawiny zatrzymań dokumentów na trasach pozamiejskich.
- Od 3 marca sankcja obejmuje także część dróg poza obszarem zabudowanym.
- Utrata prawa jazdy poza miastem dotknęła w trzy miesiące 2584 kierowców.
- Łączna dzienna średnia zatrzymań wzrosła szacunkowo o około 30 proc.
Nowe regulacje miały radykalnie zwiększyć liczbę kierowców tracących uprawnienia. Pojawiały się prognozy mówiące nawet o dwu- lub trzykrotnym wzroście. Najnowsze statystyki pokazują jednak, że utrata prawa jazdy poza miastem zdarza się dwa razy rzadziej niż w obszarze zabudowanym.
Utrata prawa jazdy poza miastem. Co zmieniło się 3 marca?
Od 3 marca 2026 r. policja zatrzymuje prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h również poza obszarem zabudowanym. Nowa zasada nie obejmuje jednak wszystkich tras.
Sankcja obowiązuje na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych. To znaczna część dróg krajowych, wojewódzkich i powiatowych. Przepis może również zadziałać na jednojezdniowych odcinkach dróg ekspresowych. Automatyczna utrata uprawnień nie grozi natomiast na autostradach ani drogach z dwiema oddzielnymi jezdniami. W praktyce wyłączona pozostaje więc większość „tradycyjnych" tras ekspresowych.

Miało być dwa lub trzy razy więcej zatrzymań
Rozszerzenie przepisów miało wywołać gwałtowny wzrost liczby odbieranych praw jazdy. Pojawiały się szacunki, według których kierowcy mogli tracić dokumenty dwa, a nawet trzy razy częściej niż przed zmianą prawa.
Takim przewidywaniom sprzyjała prosta matematyka. W obszarze zabudowanym przy limicie 50 km/h sankcja zaczyna się od 101 km/h. Trzeba więc jechać ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy.
Poza miastem proporcjonalna różnica jest znacznie mniejsza. Przy standardowym ograniczeniu do 90 km/h dokument można stracić od 141 km/h. Oznacza to prędkość wyższą od limitu o mniej niż 60%. Osiągnięcie progu 50+ wydaje się więc łatwiejsze niż w mieście.
Ryzyko zwiększają lokalne ograniczenia. Na drogach jednojezdniowych często pojawiają się znaki 70 lub 50 km/h. Łatwo je przeoczyć, szczególnie podczas wyprzedzania.
Utrata prawa jazdy poza miastem. MSWiA podało liczby
Pierwsze dni obowiązywania nowych przepisów przyniosły więcej zatrzymań dokumentów, ale nie były to spektakularne liczby. Pełniejszy obraz dają statystyki MSWiA obejmujące okres do końca maja 2026 r.
Od 3 marca do 31 maja policja zatrzymała 2584 prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym. Od początku stycznia do końca maja za takie samo wykroczenie w obszarze zabudowanym uprawnienia straciło 8765 kierowców. Łącznie statystyki za pierwszych pięć miesięcy 2026 r. obejmują 11 349 zatrzymanych praw jazdy. Dla porównania w całym 2024 r. policja zatrzymała w obszarze zabudowanym 23 635 praw jazdy. Rok później liczba wzrosła do 24 341 dokumentów.

Dzienna liczba zatrzymań wzrosła o około 30 proc.
Od stycznia do maja 2026 r. w obszarze zabudowanym zatrzymywano średnio 58,05 prawa jazdy dziennie. Poza nim, od 3 marca do końca maja, policja odbierała przeciętnie 28,71 dokumentu na dobę.
Po zsumowaniu obu wartości otrzymuje się około 86,76 zatrzymania dziennie. To o 30%. więcej niż średnia z 2025 r., która wynosiła 66,69 dokumentu na dobę. Wynik ma jednak charakter szacunkowy, ponieważ statystyki dla obu kategorii obejmują różne okresy. Nowa sankcja dokłada niespełna 29 przypadków dziennie. Nadal dwa razy więcej kierowców traci uprawnienia za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy