Szczerze mówiąc, zazdrościmy każdemu, kto w obecnych czasach ma takie dylematy. No bo dziś, gdy królują przede wszystkim małe silniki 3- i 4-cylindrowe oraz hybrydy (w tym – te z wtyczką) i coraz bardziej też elektryki, to jeżeli ktoś ma przed sobą taki wybór, to znaczy, że albo szuka jakiegoś klasyka, albo celuje w nowe auto z najwyższej półki. W obu wypadkach – szczerze zazdrościmy
Silniki sześcio- i ośmiocylindrowe są w Europie w odwrocie, bo… w sumie powoli muszą już być. Za jakiś czas bowiem w UE nie będzie można już kupować nowych samochodów z napędem spalinowym, co z kolei oznacza, że najbliższe 10-12 lat będzie dla producentów stanowiło swoisty okres przejściowy: ci, którzy w tym czasie będą wypuszczali jakieś nowości z jednostkami benzynowymi i Diesla, będą zapewne w dużej mierze stawiali na małe silniki z turbodoładowaniem, a mocne „szóstki” i „ósemki” ostaną się głównie w samochodach z absolutnie najwyższej półki cenowej. Od tej reguły będą się trafiać chlubne wyjątki, bo np. Mazda właśnie wprowadziła do sprzedaży nowego diesla o sześciu (!) cylindrach ułożonych w rzędzie (R6). No ale też ciężko powiedzieć, że CX-60 z tym silnikiem stanowi jakąś wybitną promocję cenową.
Co jest lepsze – V6 czy V8?

Ale wróćmy do tytułowego pytania: V6 czy V8? Naszym zdaniem – czynników jest tak wiele, że koniec końców zadecydują zapewne osobiste preferencje. Wybór zależy bowiem np. od modelu, i wersji oraz cen zakupu, a w przypadku aut z drugiej ręki – także od stanu konkretnego egzemplarza. I choć każdy pewnie chciałby mieć silnik jak największy i oferujący jak najlepsze osiągi (czyli w domyśle – ośmiocylindrowy), to jednak jednostki V6 (i R6) wciąż jednak zdecydowanie łatwiej kupić, przez co z kolei są przez niektórych uważane za nieco mniej prestiżowe niż wersje z większą liczbą cylindrów. Z drugiej strony, motor V6 powinien być nieco tańszy w eksploatacji i naprawach, jednak powiedzmy sobie szczerze – to chyba nie jest nadrzędne kryterium dla kogoś, kto szuka nowego auta sportowego lub klasy wyższej. Niektórzy wolą też dźwięk silników V8 i mniejszych jednostek nie uznają, jednak uznajemy to za aspekt nieco subiektywny.
Skupmy się więc z powrotem na faktach. I tak silniki V6, poza tym, że są bardziej popularne, to – w teorii – powinny też gwarantować nieco niższe spalanie niż widlaste „ósemki”. To czysta fizyka, bo silnik o mniejszej pojemności skokowej w określonych warunkach zawsze powinien zużyć średnio miej niż wersja o większej liczbie cylindrów.
Gdy liczy się moment

Moc i moment? Tu tak samo – ze względu na dwa cylindry więcej odmiany V8 będą zazwyczaj miały nieco lepsze parametry od swych mniejszych kuzynów. I dotyczy to, rzecz jasna, i sytuacji gdy zestawimy ze sobą parę silników wolnossących, i sytuacji, gdy w szranki staną dwie jednostki doładowane. To jednak teoria, która nie zawsze może się sprawdzić, bo znamy mocno wyżyłowane „V6-ki”, które odznaczają się znacznie wyższymi parametrami niż „odprężone” odmiany V8.
Dla purystów skupionych na własnościach jezdnych kluczowa może też w określonych przypadkach okazać się niższa masa własna silników V6. I jeśli jednostka jest umieszczona np. blisko przedniej osi, to auto z lżejszym silnikiem powinno, w teorii, być mniej podsterowne niż taki sam pojazd, tyle że z cięższym V8.
Silniki ośmiocylindrowe powinny za to mieć przewagę, jeśli ktoś często holuje dużą i ciężką przyczepę. Wydaje się też, że jeśli dany model – i klasyczny, i współczesny – występował w obu wersjach (czyli V6 i V8), to w przyszłości, gdy w Europie rządzić będą elektryki, to właśnie większa z tych obu odmian będzie miała większą wartość kolekcjonerską. I będzie lepszą inwestycją na przyszłość, choć tu także wiele zależy od marki i modelu, bo są i takie auta, które mimo V8 pod maską legendami nie będą, a jest wiele „V6-ek”, które już dziś zdążyły wyrobić sobie niemal status kultowych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Fotoradary w Polsce na skraju bankructwa? Ministerstwo pokazało, co stanie się za dekadę

Rowerem lub e-hulajnogą do szkoły. Jeden błąd i polisa szkolna dziecka nie zadziała

Dostałeś mandat autem w leasingu? Możesz zapłacić jeszcze dodatkowo

Nowe znaki przy drogach? Dwa nie mają sensu, a jedyny potrzebny dopiero w 2029 r.

Zlekceważysz ten przepis? Stracisz uprawnienia na 5 lat

Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia
Ostatnie artykuły
- Ulubiona Toyota z przeszłości powraca. W latach 90. była nie do pokonania
- ID. Tiguan: Volkswagen wraca do korzeni. Koniec eksperymentów
- Fotoradary w Polsce na skraju bankructwa? Ministerstwo pokazało, co stanie się za dekadę
- Porsche się nie poddaje. Archaiczny element zostanie tak długo, jak tylko się da
- Rowerem lub e-hulajnogą do szkoły. Jeden błąd i polisa szkolna dziecka nie zadziała
- Nowy Volkswagen już dostępny w najtańszej wersji. Co dostaniesz za 99 990 zł?
- Ostatnie takie ceny paliw. CPN kończy się w poniedziałek
- Dostałeś mandat autem w leasingu? Możesz zapłacić jeszcze dodatkowo
- Takiego Volkswagena jeszcze nie było. Miłośnicy mogą być nieco rozczarowani
- Chińczycy podkręcają napięcie. Nadchodzi architektura 1000 V i ładowanie w 5 minut
