Volkswagen Taigo, crossover w stylu coupé z Brazylii.

Juliusz Szalek

Volkswagen Taigo to europejska wersja opracowanego w Brazylii modelu Nivus. To jednocześnie pierwszy crossover VW w stylu coupé i jednocześnie najmniejszy. Auto ma zawojować rynek, jak wydawałoby się niepraktyczne i niefunkcjonalne BMW X6, które szybko stało się hitem sprzedażowym.
Pomysł na Nivusa zrodził się w Brazylii. W Europie crossover coupé otrzymał nazwę Taigo. Zbudowany na platformie MQB A0, tej samej na której stoi T-Cross, VW Polo, czy Skoda Fabia, nie jest wcale najmniejszym z całej rodziny SUV-ów i crossoverów. A jest ich w VW całkiem sporo: Touareg, Tiguan, Tiguan Allspace, T-Roc i T-Cross.
Czym się wyróżnia Volkswagen Taigo? Nisko opadająca linią dachu w stylu coupé. Można powiedzieć, że to crossover dla dwojga. Dla tych, którzy nie potrzebują aż tak dużych możliwości ładunkowych, a i pasażerowie na tylnej kanapie będą siadać okazjonalnie.
Deska rozdzielcza jest niemal identyczna z tą w VW Polo.
Cudów nie ma, designerski dach istnieje w Taigo kosztem miejsca, choć trzeba przyznać, że miejsce, w którym dach się obniża, zaczyna się tuż za tylną kanapą. Dzięki temu miejsca ma być w Taigo tyle, co w T-Crossie, a bagażnik ma być znacznie większy niż w Polo. I jest, ma aż 438 litrów pojemności.
Zapatrzony w Arteona
Auto ma 4,26 m długości i całkiem przyjemne proporcje. Linię coupé w Taigo uzyskano tak naprawdę dzięki mocno pochylonemu słupkowi C. Wyposażone jest standardowo w ledowe reflektory, cyfrowy kokpit i systemy multimedialne, a także system monitorowania otoczenia przed autem Front Assist z funkcją awaryjnego hamowania w mieście i systemem Lane Assist.
W opcji pojawią się felgi w rozmiarze 18 cali, panoramiczne okno dachowe, które można przesuwać lub uchylić, Digital Cockpit Pro z wyświetlaczem o przekątnej 10,25 cala, sterowanie głosowe, pakiet stylistyczny Black Style dla wersji R-Line oraz system audio firmy„beats” o mocy 300 W z 6 głośnikami. Na pokładzie może się znaleźć także system bezpieczeństwa Travel Assist — aktywny tempomat ACC (automatyczna kontrola odległości z dodatkowym odniesieniem do ograniczeń prędkości i danych z systemu nawigacyjnego) oraz Lane Assist, które łączą się z innymi systemami i umożliwiają półautomatyczną jazdę do prędkości maksymalnej wynoszącej 210 km/h.

Volkswagen Taigo w wersji Style standardowo wyposażony jest w matrycowe reflektory LED IQ.Light wraz z podświetlaną listwą w osłonie chłodnicy na wzór tych w autach z rodziny ID., a także do nowych: Golfa, Arteona, Tiguana Allspace i Polo.
3 albo 4 cylindry
Taigo jak na crossovera przystało dostępny będzie wyłącznie w wersji z napędem na przednie koła. Do wyboru są dwa silniki benzynowe, żadnych Diesli i żadnych hybryd. Nawet tych mikro. Trzycylindrowy silnik benzynowy 1.0 l. TSI może mieć moc 95 lub 110 KM, czterocylindrowy silnik 1.5 l. TSI 150 KM. W zależności od wersji, biegi można będzie zmieniać w Taigo ręcznie za pomocą 5-lub 6-biegowej przekładni mechanicznej lub 7-biegowej dwusprzęgłowej (DSG).
Volkswagen Taigo - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce

Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł

Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?

Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?

Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł

Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
Ostatnie artykuły
- Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce
- Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
- Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?
- Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?
- Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł
- Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
- Ulubiona Toyota z przeszłości powraca. W latach 90. była nie do pokonania
- ID. Tiguan: Volkswagen wraca do korzeni. Koniec eksperymentów
- Fotoradary w Polsce na skraju bankructwa? Ministerstwo pokazało, co stanie się za dekadę
- Porsche się nie poddaje. Archaiczny element zostanie tak długo, jak tylko się da




