W lipcu i sierpniu kierowcy mogą liczyć na dwa ułatwienia. Wakacyjne zasady na drogach ograniczają ruch ciężarówek, a na A1 pozwalają czasowo podnieść szlabany.

  • W wakacyjne weekendy większość pojazdów powyżej 12 ton musi zjechać z dróg.
  • Zakaz nie obejmuje wszystkich ciężarówek, bo lista wyjątków jest długa.
  • Bramki mogą pójść w górę tylko na A1 Gdańsk–Toruń. Na A2 i A4 taki mechanizm nie działa.

Letni wyjazd warto planować nie tylko pod kątem godziny startu i pogody. Wakacyjne zasady na drogach wpływają na ruch ciężarówek oraz kolejki przed bramkami. Czasem jedna godzina różnicy wystarczy, aby uniknąć wolniejszej jazdy za ciężkim transportem albo stania przy punkcie poboru opłat.

Wakacyjne zasady na drogach. Kiedy ciężarówki muszą zjechać?

Zakazy dotyczą pojazdów i zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton. Autobusy nie podlegają tym ograniczeniom. W wakacje zakaz działa od najbliższego piątku po zakończeniu zajęć szkolnych do ostatniej niedzieli przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. W tym czasie ciężarówki nie mogą jeździć:

  • w piątki od 18:00 do 22:00
  • w soboty od 8:00 do 14:00
  • w niedziele od 8:00 do 22:00

To właśnie wtedy na trasach pojawia się najwięcej aut osobowych. Kierowcy jadą na urlopy, wracają z wypoczynku albo zmieniają turnusy. Ograniczenie ruchu ciężkich zestawów ma poprawić płynność jazdy i zmniejszyć liczbę typowych „wyścigów słoni” na drogach szybkiego ruchu.

Podobne zakazy obowiązują też w dni ustawowo wolne od pracy oraz przed częścią świąt. W święto ciężarówki powyżej 12 ton zwykle muszą stać od 8:00 do 22:00. Dzień wcześniej zakaz działa od 18:00 do 22:00.

S7 Zakopane
Nawet podczas obowiązywania zakazu na drogach mogą pojawić się ciężarówki. Przepisy przewidują długą listę wyjątków, m.in. dla transportu paliw, leków czy żywności szybko psującej się. | Zdjęcie: GettyImages

Nie każda ciężarówka znika z trasy. Wyjątków jest sporo

Zakaz nie oznacza, że w wakacyjny weekend na drodze nie można spotkać dużego pojazdu. Przepisy od dawna przewidują wyjątki dla transportów, których nie da się łatwo zatrzymać tylko dlatego, że zaczyna się weekend.

Po drogach mogą jechać m.in. pojazdy przewożące paliwa, leki, środki medyczne, żywe zwierzęta, artykuły szybko psujące się, mleko, zboża czy przesyłki pocztowe. Wyłączone są też wybrane pojazdy służb, transporty związane z akcjami ratowniczymi i usuwaniem awarii.

Dlatego widok ciężarówki w sobotę albo niedzielę nie musi oznaczać złamania przepisów. W praktyce zakaz ogranicza przede wszystkim zwykły ciężki transport towarowy, a nie każdy pojazd o DMC powyżej 12 ton.

Wakacyjne zasady na drogach z nowymi wyjątkami. Tych aut może przybyć

Lista pojazdów wyłączonych z wakacyjnych i świątecznych zakazów ma się wydłużyć. Do wyjątków mają dołączyć transporty wojskowe oraz ciężkie pojazdy szkoleniowe i egzaminacyjne.

Chodzi m.in. o pojazdy wojsk państw obcych, które mają zgodę na przejazd przez Polskę i przewożą sprzęt dla Sił Zbrojnych RP. Wyłączenie ma objąć także cywilne transporty sprzętu wojskowego dla polskiej armii i wojsk sojuszniczych.

Druga grupa to duże „L-ki” oraz pojazdy egzaminacyjne używane przy szkoleniu kierowców zawodowych. Nie oznacza to powrotu tirów na trasy w każdy wakacyjny weekend. To raczej dopisanie kilku wąskich wyjątków niż drogowa rewolucja.

bramka płatność za przejazd
Podczas dużych zatorów na A1 szlabany mogą zostać podniesione na pół godziny. | Zdjęcie: GettyImages

Bramki na A1 mogą pójść w górę. Ale tylko przy dużych korkach

Drugie wakacyjne ułatwienie dotyczy autostrady A1 Gdańsk–Toruń, czyli Autostrady Bursztynowej. W sezonie działa tam mechanizm awaryjnego otwierania bramek.

Jeżeli średni czas oczekiwania na opłatę przekroczy 25 minut, możliwe jest czasowe odstąpienie od poboru opłat. Dotyczy to PPO Rusocin, PPO Nowa Wieś oraz SPO Nowe Marzy, czyli zjazdu na drogę ekspresową S5.

Standardowo bramki mogą zostać otwarte na maksymalnie 30 minut. Jeżeli to nie wystarczy do rozładowania zatoru i korek może szybko wrócić, czas otwarcia może wzrosnąć do 45 minut.

Mechanizm działa w wakacyjne weekendy od 26 czerwca 2026 r. od godz. 16:00 do 30 sierpnia 2026 r. do godz. 22:00. Nie oznacza darmowej A1 przez całe wakacje. Opłaty znikają tylko wtedy, gdy kolejki przekroczą wskazany próg.

bramki punkt poboru opłat
To ostatnie płatne wakacje na A4 Katowice–Kraków dla kierowców aut osobowych. Koncesja kończy się w marcu 2027 r. | Zdjęcie: Stalexport Autostrada Małopolska

Na A2 i A4 bramki nie otworzą się tak jak na A1

Awaryjne otwieranie szlabanów dotyczy tylko A1 Gdańsk–Toruń. Kierowcy jadący płatnymi odcinkami A2 i A4 nie mogą zakładać, że przy dużym korku bramki automatycznie pójdą w górę na takich samych zasadach.

Na południu kraju szykuje się jednak większa zmiana. Wakacje 2026 r. są ostatnim sezonem urlopowym, w którym kierowcy aut osobowych płacą za przejazd odcinkiem A4 Katowice–Kraków w obecnym modelu koncesyjnym.

Koncesja wygasa 15 marca 2027 r. Po tej dacie odcinek ma przejść pod zarząd GDDKiA. Dla kierowców samochodów osobowych oznacza to koniec opłat na tej trasie. Do tego czasu trzeba jednak płacić tak jak dotychczas.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również