Na rogatkach zobaczysz komunikat „Wyłam szlaban”? Takiej zmiany domaga się poseł

Sebastian Sulowski

Wielu kierowców wpada w panikę, gdy po wjechaniu na tory rogatki nagle się zamkną, choć w takiej sytuacji najbezpieczniej jest po prostu sforsować barierę. Dlatego jeden z posłów proponuje, aby na przejazdach pojawiły się jasne instrukcje dla kierowców uwięzionych między zaporami.
- Nowa propozycja oznaczeń na przejazdach kolejowych.
- W stresie kierowcy często nie wiedzą, że mogą wyłamać szlaban.
- Prosty komunikat ma poprawić bezpieczeństwo na torach.
Niektórzy kierowcy wciąż lekceważą sygnalizację świetlną, także na przejazdach kolejowych. W efekcie auto potrafi utknąć na torach, a prowadzący zamiast natychmiast opuścić niebezpieczne miejsce, zastanawia się, jak to zrobić, by nie uszkodzić samochodu ani ramienia zapory. Stąd propozycja, by na rogatkach umieścić komunikat: „Wyłam szlaban w razie niebezpieczeństwa”.

Zasady na przejeździe kolejowym
Art. 28 Prawa o ruchu drogowym jasno wskazuje, czego nie wolno robić w obrębie przejazdu. Zabronione jest omijanie i wyprzedzanie pojazdów w jego rejonie, wjazd między opadające lub podnoszące się rogatki, a także wjeżdżanie na tory, jeśli brakuje miejsca na bezpieczne zjechanie po drugiej stronie.
Aby nie utknąć na torach, kluczowe jest obserwowanie sygnalizacji. Czerwone pulsujące światło – zarówno na sygnalizatorze, jak i na krzyżu św. Andrzeja – włącza się wcześniej niż mechanizm zamykający i gaśnie dopiero wtedy, gdy przejazd jest w pełni otwarty. Jeżeli sygnał nadal miga, przejazd pozostaje zamknięty, nawet jeśli drąg zapory unosi się pionowo.
Ignorowanie tych zasad grozi surowymi konsekwencjami. Wjazd na tory przy czerwonym świetle lub w sytuacji, gdy nie można opuścić przejazdu, oznacza co najmniej 2000 zł grzywny, 15 punktów karnych oraz ryzyko skierowania sprawy do sądu.
Wyłam szlaban – czasem to jedyna szansa
Mimo oczywistego zagrożenia oraz wysokich kar wciąż zdarza się, że kierowcy nie reagują na czerwone światło i zostają zamknięci między rogatkami. W takim momencie jedynym właściwym działaniem jest natychmiastowe opuszczenie przejazdu – nawet kosztem połamanego szlabanu. Element ten ma specjalny bezpiecznik, który pęka pod niewielkim naciskiem. Drąg można wygiąć siłą mięśni, więc tym bardziej zrobi to samochód, zwykle bez widocznych uszkodzeń powłoki lakierniczej. Konstrukcja ma po prostu ustąpić, by chronić ludzkie życie.

Wyłam szlaban – kierowcy tracą głowę. Jest interpelacja w tej sprawie
Poseł Tomasz Rzymkowski wskazuje, że w chwili stresu wielu kierowców nie wie, że może wyłamać barierę i uciec z torów. Część z nich zamiast ruszyć przed siebie, nerwowo próbuje manewrować albo czeka na podniesienie zapory – co często kończy się tragedią.
Stąd wniosek o wprowadzenie wyraźnego napisu od wewnętrznej strony rogatek: „W razie niebezpieczeństwa – wyłam szlaban”. Prosty komunikat mógłby pomóc kierowcy podjąć decyzję w ułamku sekundy. Koszt jego wdrożenia jest niewielki, a potencjalny efekt – ogromny.
W interpelacji pojawia się pytanie, czy resort infrastruktury planuje testowe wdrożenie takiego rozwiązania i czy rozważa kampanię informacyjną przypominającą, że w sytuacji zagrożenia życie jest ważniejsze niż integralność zapory. Poseł zwraca uwagę, że wymiana drąga to zaledwie ułamek kosztów katastrofy kolejowej.
Co zrobić po wyłamaniu zapory?
Po opuszczeniu przejazdu nie wolno odjeżdżać. Przejazdy są monitorowane, a uszkodzenie automatycznie zgłaszane odpowiednim służbom. Należy zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, odsunąć połamane ramię na pobocze i zadzwonić pod numer 112. Każda rogatka ma żółtą naklejkę z kodem przejazdu – warto podać go dyspozytorowi, aby szybko ustalić lokalizację. Trzeba poczekać na przyjazd obsługi. Ucieczka z miejsca zdarzenia nie tylko nie zwalnia z odpowiedzialności, ale może zakończyć się sprawą w sądzie za stworzenie zagrożenia.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić

Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
Ostatnie artykuły
- Widziałem pierwszy chiński supersamochód w Polsce. Najtańsze 1600 KM na rynku
- Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić
- Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot
- To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre
- Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?
- Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a