Złomowanie auta od dziś prostsze. Urzędu nie trzeba informować, ale zostaje OC

Sebastian Sulowski

Po oddaniu pojazdu do legalnej stacji demontażu kierowca nie musi już kończyć sprawy w wydziale komunikacji. Dane o kasacji trafią do CEP, a auto zostanie wyrejestrowane bez dodatkowego wniosku. To jednak nie zamyka tematu obowiązkowej polisy.
- Od 30 czerwca stacja demontażu przekazuje dane o pojeździe do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP).
- Wyrejestrowanie auta po złomowaniu nie wymaga już osobnej wizyty w urzędzie.
- Zwrot niewykorzystanej składki OC nadal trzeba załatwić z ubezpieczycielem.
Od dziś, 30 czerwca, wchodzi kolejne ułatwienie dla kierowców. Wyrejestrowanie auta po złomowaniu ma odbywać się automatycznie po przekazaniu danych przez stację demontażu. To następna czerwcowa zmiana ograniczająca formalności – po wcześniejszym zniesieniu obowiązku zdejmowania tablic przy przerejestrowaniu auta.
Jak było do tej pory? Stacja demontażu nie zamykała sprawy
Dotychczas samo oddanie auta do kasacji nie kończyło procedury. Właściciel dostawał zaświadczenie o demontażu, a potem musiał zgłosić się do wydziału komunikacji. Tam składał wniosek o wyrejestrowanie pojazdu.
Za brak takiego zgłoszenia groziła kara 250 zł. Działo się tak mimo tego, że przepisy już wcześniej przewidywały automatyczne wyrejestrowanie pojazdu po demontażu. Brakowało jednak technicznego wdrożenia i połączenia z systemem. W praktyce kierowcy nadal musieli załatwiać sprawę w tradycyjny sposób.

Wyrejestrowanie auta po złomowaniu. Co zmienia się od 30 czerwca?
Nowe zasady przenoszą najważniejszy obowiązek na stację demontażu albo punkt zbierania pojazdów. Po przyjęciu auta przedsiębiorca przekazuje dane o demontażu do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Organ rejestrujący dostaje informację z systemu, a kierowca nie musi już jechać z dokumentami do urzędu.
W praktyce procedura kończy się na legalnej stacji demontażu. To tam trzeba oddać pojazd, odebrać zaświadczenie. Resztę urzędowego obiegu dokumentów przejmie stacja.
Tablice i dokumenty też zostają poza urzędem
Zmiana obejmuje również tablice rejestracyjne i dowód rejestracyjny. Po złomowaniu auta tablice trafiają do unieważnienia w stacji demontażu. Kierowca nie zdejmuje ich już po to, aby później zanosić je do wydziału komunikacji razem z dokumentami pojazdu.
To ważne, bo znika kolejny etap całej procedury. Los tablic i dowodu rejestracyjnego po skasowanym pojeździe potwierdza stacja demontażu, a nie osobna wizyta w urzędzie.

Wyrejestrowanie auta po złomowaniu nie zamknie polisy OC
Urzędowa część sprawy zamknie się sama. Polisa już nie. Złomowanie auta kończy obowiązek posiadania OC, ale ubezpieczyciel musi dostać informację o demontażu pojazdu. Bez tego nie rozliczy umowy i nie zwróci pieniędzy za niewykorzystany okres ochrony.
Najprościej wysłać zaświadczenie ze stacji demontażu do agenta albo bezpośrednio do ubezpieczyciela. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy składka została opłacona z góry za cały rok. Po zgłoszeniu firma powinna przeliczyć polisę i oddać część składki. Przy ratach robi się jeszcze bardziej kłopotliwie. Brak zgłoszenia może skończyć się kolejnymi wezwaniami do zapłaty. W skrajnym przypadku system odnowi OC na następny okres, a ubezpieczyciel zacznie domagać się pieniędzy za polisę, która po kasacji auta nie jest już potrzebna.
Dlatego po złomowaniu warto zachować zaświadczenie o demontażu i od razu przekazać je do towarzystwa. Wizyta w urzędzie odpada, ale kontakt z ubezpieczycielem nadal zostaje po stronie kierowcy.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem

Jazda na dziennych we mgle słono kosztuje. Nie chodzi tylko o mandat

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
Ostatnie artykuły
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują
- 30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
- 30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?
- Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel