Po oddaniu pojazdu do legalnej stacji demontażu kierowca nie musi już kończyć sprawy w wydziale komunikacji. Dane o kasacji trafią do CEP, a auto zostanie wyrejestrowane bez dodatkowego wniosku. To jednak nie zamyka tematu obowiązkowej polisy.

  • Od 30 czerwca stacja demontażu przekazuje dane o pojeździe do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP).
  • Wyrejestrowanie auta po złomowaniu nie wymaga już osobnej wizyty w urzędzie.
  • Zwrot niewykorzystanej składki OC nadal trzeba załatwić z ubezpieczycielem.

Od dziś, 30 czerwca, wchodzi kolejne ułatwienie dla kierowców. Wyrejestrowanie auta po złomowaniu ma odbywać się automatycznie po przekazaniu danych przez stację demontażu. To następna czerwcowa zmiana ograniczająca formalności – po wcześniejszym zniesieniu obowiązku zdejmowania tablic przy przerejestrowaniu auta.

Jak było do tej pory? Stacja demontażu nie zamykała sprawy

Dotychczas samo oddanie auta do kasacji nie kończyło procedury. Właściciel dostawał zaświadczenie o demontażu, a potem musiał zgłosić się do wydziału komunikacji. Tam składał wniosek o wyrejestrowanie pojazdu.

Za brak takiego zgłoszenia groziła kara 250 zł. Działo się tak mimo tego, że przepisy już wcześniej przewidywały automatyczne wyrejestrowanie pojazdu po demontażu. Brakowało jednak technicznego wdrożenia i połączenia z systemem. W praktyce kierowcy nadal musieli załatwiać sprawę w tradycyjny sposób.

auto urząd plac rejestracja
| Zdjęcie: samorzad.gov.pl

Wyrejestrowanie auta po złomowaniu. Co zmienia się od 30 czerwca?

Nowe zasady przenoszą najważniejszy obowiązek na stację demontażu albo punkt zbierania pojazdów. Po przyjęciu auta przedsiębiorca przekazuje dane o demontażu do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP). Organ rejestrujący dostaje informację z systemu, a kierowca nie musi już jechać z dokumentami do urzędu.

W praktyce procedura kończy się na legalnej stacji demontażu. To tam trzeba oddać pojazd, odebrać zaświadczenie. Resztę urzędowego obiegu dokumentów przejmie stacja.

Tablice i dokumenty też zostają poza urzędem

Zmiana obejmuje również tablice rejestracyjne i dowód rejestracyjny. Po złomowaniu auta tablice trafiają do unieważnienia w stacji demontażu. Kierowca nie zdejmuje ich już po to, aby później zanosić je do wydziału komunikacji razem z dokumentami pojazdu.

To ważne, bo znika kolejny etap całej procedury. Los tablic i dowodu rejestracyjnego po skasowanym pojeździe potwierdza stacja demontażu, a nie osobna wizyta w urzędzie.

zaswiadczenie o demontazu kasacji pojazdu
Zaświadczenie ze stacji demontażu nadal będzie ważne. Nie dla urzędu, lecz do rozliczenia polisy OC po złomowaniu auta.

Wyrejestrowanie auta po złomowaniu nie zamknie polisy OC

Urzędowa część sprawy zamknie się sama. Polisa już nie. Złomowanie auta kończy obowiązek posiadania OC, ale ubezpieczyciel musi dostać informację o demontażu pojazdu. Bez tego nie rozliczy umowy i nie zwróci pieniędzy za niewykorzystany okres ochrony.

Najprościej wysłać zaświadczenie ze stacji demontażu do agenta albo bezpośrednio do ubezpieczyciela. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, gdy składka została opłacona z góry za cały rok. Po zgłoszeniu firma powinna przeliczyć polisę i oddać część składki. Przy ratach robi się jeszcze bardziej kłopotliwie. Brak zgłoszenia może skończyć się kolejnymi wezwaniami do zapłaty. W skrajnym przypadku system odnowi OC na następny okres, a ubezpieczyciel zacznie domagać się pieniędzy za polisę, która po kasacji auta nie jest już potrzebna.

Dlatego po złomowaniu warto zachować zaświadczenie o demontażu i od razu przekazać je do towarzystwa. Wizyta w urzędzie odpada, ale kontakt z ubezpieczycielem nadal zostaje po stronie kierowcy.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również