Zazwyczaj to kierowcy uciekają z miejsca wypadku, ale może się zdarzyć, że to poszkodowany zniknie lub nie będzie chciał pomocy. Warto pamiętać, że i tak należy poczekać na przyjazd służb mundurowych.

W przypadku poważnego wypadku sprawa jest oczywista – ranny musi otrzymać pomoc medyczną, co oznacza, że oprócz karetki na miejscu pojawi się również policja. Na szczęście nie każde potrącenie wymaga interwencji ratowników. Zdarza się, że poszkodowani odchodzą z miejsca zdarzenia lub nie chcą czekać na przyjazd służb. Czy w takiej sytuacji zgłoszenie wypadku jest obowiązkowe?

Zgłoszenie wypadku – obowiązki kierowcy

Po każdym zdarzeniu należy sprawdzić, czy nie ma rannych. Jeśli nikt nie ucierpiał, nie ma obowiązku wzywania policji. W przypadku zwykłej kolizji dwóch aut kierowcy zazwyczaj wymieniają się danymi i podpisują protokół zdarzenia. Jednak w sytuacji potrącenia pieszego sprawa może się skomplikować, szczególnie gdy poszkodowany twierdzi, że nic mu się nie stało i nie potrzebuje pomocy medycznej.

Należy jednak pamiętać o obowiązkach kierowcy. Zgodnie z przepisami ruchu drogowego, kierowca uczestniczący w wypadku drogowym ma obowiązek udzielenia niezbędnej pomocy ofiarom oraz wezwania pogotowia ratunkowego i policji. Do tego czasu nie wolno podejmować żadnych działań, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu zdarzenia. Należy także pozostać na miejscu wypadku, a jeśli wezwanie służb wymaga oddalenia się, należy niezwłocznie wrócić na miejsce zdarzenia.

To oznacza, że nawet jeśli potrącony pieszy twierdzi, że nic mu się nie stało, nie widać u niego żadnych obrażeń, nie można tego bagatelizować. Jego stan zdrowia musi ocenić lekarz, dlatego zdarzenie należy zgłosić odpowiednim służbom.

radiowóz specjalistyczny
Zgłoszenie wypadku jest obowiązkowe, nawet jeśli potrącony pieszy oddalił się z miejsca zdarzenia. | Zdjęcie: GettyImages.

Zgłoszenie wypadku, gdy poszkodowany odchodzi

W wyniku szoku lub obawy przed odpowiedzialnością potrąceni sprawcy mogą uciec z miejsca zdarzenia. Według przepisów nie ma znaczenia, kto był winny – wypadek należy zgłosić policji i poczekać na jej przyjazd. Oczywiście, jeśli na miejscu nie ma rannego, nie ma potrzeby wzywania karetki.

Po spisaniu zeznań oraz badaniu alkomatem kierowca będzie mógł odjechać z miejsca zdarzenia. Zwykle sprawa kończy się na tym, chyba że pieszy zostanie odnaleziony lub sam zgłosi się na policję. To oznacza rozpoczęcie dochodzenia.

CZYTAJ TEŻ: Potrącenie zwierzęcia – pamiętaj o obowiązku udzielenia pomocy!

Brak zgłoszenia wypadku – co grozi?

Trzeba pamiętać, że odjechanie po uderzeniu w pieszego, zostanie zakwalifikowane jako ucieczka. O ile poszkodowany nie odniósł poważnych obrażeń, będzie to tylko kolizja. Jednak i tak skutkować to będzie skierowaniem sprawy do sądu. Tam maksymalna kara może wynieść nawet 30 000 zł, a dodatkowa dotkliwa sankcja to zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Jeśli zakaz przekroczy rok, kierowca będzie musiał ponownie zdać egzamin na prawo jazdy, aby odzyskać uprawnienia.

Uwaga! Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba uciekająca z miejsca zdarzenia jest traktowana jak kierowca pod wpływem alkoholu, co może skutkować konfiskatą pojazdu.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również