Większość kierowców uważa, że znak B-16 „zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponad … m” dotyczy wyłącznie ciężarówek. Tymczasem w praktyce sprawia problemy również właścicielom aut osobowych – zwłaszcza wyższych SUV-ów z bagażnikami lub boxami dachowymi – ponieważ podawana na znaku wysokość uwzględnia duży margines bezpieczeństwa.

  • Znak B-16 wskazuje maksymalną dopuszczalną wysokość pojazdu pod obiektem.
  • Kierowcy skarżą się, że wartość na znaku jest zaniżona.
  • Resort infrastruktury nie planuje zmian w przepisach.

Znak B-16 można spotkać nie tylko przed tunelami, mostami i wiaduktami, ale też przy wjazdach na parkingi. Dla kierowcy to informacja, jak wysoki pojazd może bezpiecznie przejechać. Problem w tym, że faktyczny prześwit często jest większy niż podany na znaku. W efekcie część aut nie może wjechać, mimo że fizycznie by się zmieściła.

Znak B-16 – zakaz i informacja o wysokości

Znak B-16 dotyczy wszystkich pojazdów, jeśli ich całkowita wysokość (z ładunkiem lub akcesoriami) przekracza wartość wskazaną na tarczy. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, na znaku podaje się wartość o pół metra mniejszą niż rzeczywista wysokość obiektu. Ma to zapewnić margines bezpieczeństwa, który uwzględnia m.in. obciążenie auta, ciśnienie w oponach czy nierówności drogi.

Ograniczenie dotyczy również kierowców SUV-ów czy kombi z boxami lub rowerami na dachu. Po zamontowaniu takich akcesoriów wysokość auta może wzrosnąć o kilkadziesiąt centymetrów – wystarczająco, by nie zmieścić się pod niskim wiaduktem. Znak ustawia się odpowiednio wcześniej, by kierowca mógł bezpiecznie zmienić trasę.

tunel
Z dużym marginesem bezpieczeństwa znak B-16 informuje o ograniczeniu wysokości pojazdu. | Zdjęcie: GettyImages

Znak B-16 – zbyt ostrożne przepisy?

Zasada stosowania znaku B-16 stała się przedmiotem interpelacji poselskiej. Poseł Piotr Górnikiewicz zwrócił uwagę, że stosowanie wartości o 0,5 m mniejszej niż faktyczny prześwit prowadzi do absurdów. Zdarza się, że znak zakazuje wjazdu pojazdom, które mogłyby przejechać bez ryzyka. Powoduje to dezorientację kierowców i ogranicza funkcjonalność obiektów, np. parkingów.

Przykładem jest P+R Górka Narodowa w Krakowie, gdzie znak pokazuje 1,6 m, mimo że rzeczywisty prześwit przekracza 2 m. Poseł zapytał resort infrastruktury, czy planuje złagodzenie tej zasady lub zastąpienie jej nowoczesnymi rozwiązaniami, np. detektorami wysokości.

wiadukt
Zaniżone oznakowanie wysokości sprawia, że niektóre samochody nie mogą wjechać, mimo że fizycznie by się zmieściły. | Zdjęcie: GettyImages

Resort infrastruktury – margines bezpieczeństwa musi pozostać

Ministerstwo Infrastruktury nie planuje zmian w zasadach stosowania znaku B-16. Zdaniem resortu zmniejszenie marginesu mogłoby prowadzić do uszkodzeń mostów i wiaduktów, a w skrajnych przypadkach – do katastrof budowlanych lub wypadków zagrażających życiu i zdrowiu kierowców. Uderzenie w konstrukcję oznaczałoby kosztowne naprawy i długotrwałe utrudnienia w ruchu. Ministerstwo przypomina, że wysokość pojazdu nie jest stała – zmienia się w zależności od obciążenia, ciśnienia w oponach czy rodzaju zawieszenia. Na prześwit wpływają też warunki drogowe, takie jak warstwa śniegu, lód czy remont nawierzchni.

Resort odniósł się również do znaków B-16 przy wjazdach do parkingów podziemnych, piętrowych i centrów handlowych. W takich przypadkach za bezpieczeństwo odpowiada zarządca obiektu, jednak ministerstwo podkreśla, że także tam zachowanie odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa jest w pełni uzasadnione.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również