Znak B-16 wprowadza kierowców w błąd – i tak zostanie

Sebastian Sulowski

Większość kierowców uważa, że znak B-16 „zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponad … m” dotyczy wyłącznie ciężarówek. Tymczasem w praktyce sprawia problemy również właścicielom aut osobowych – zwłaszcza wyższych SUV-ów z bagażnikami lub boxami dachowymi – ponieważ podawana na znaku wysokość uwzględnia duży margines bezpieczeństwa.
- Znak B-16 wskazuje maksymalną dopuszczalną wysokość pojazdu pod obiektem.
- Kierowcy skarżą się, że wartość na znaku jest zaniżona.
- Resort infrastruktury nie planuje zmian w przepisach.
Znak B-16 można spotkać nie tylko przed tunelami, mostami i wiaduktami, ale też przy wjazdach na parkingi. Dla kierowcy to informacja, jak wysoki pojazd może bezpiecznie przejechać. Problem w tym, że faktyczny prześwit często jest większy niż podany na znaku. W efekcie część aut nie może wjechać, mimo że fizycznie by się zmieściła.
Znak B-16 – zakaz i informacja o wysokości
Znak B-16 dotyczy wszystkich pojazdów, jeśli ich całkowita wysokość (z ładunkiem lub akcesoriami) przekracza wartość wskazaną na tarczy. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, na znaku podaje się wartość o pół metra mniejszą niż rzeczywista wysokość obiektu. Ma to zapewnić margines bezpieczeństwa, który uwzględnia m.in. obciążenie auta, ciśnienie w oponach czy nierówności drogi.
Ograniczenie dotyczy również kierowców SUV-ów czy kombi z boxami lub rowerami na dachu. Po zamontowaniu takich akcesoriów wysokość auta może wzrosnąć o kilkadziesiąt centymetrów – wystarczająco, by nie zmieścić się pod niskim wiaduktem. Znak ustawia się odpowiednio wcześniej, by kierowca mógł bezpiecznie zmienić trasę.

Znak B-16 – zbyt ostrożne przepisy?
Zasada stosowania znaku B-16 stała się przedmiotem interpelacji poselskiej. Poseł Piotr Górnikiewicz zwrócił uwagę, że stosowanie wartości o 0,5 m mniejszej niż faktyczny prześwit prowadzi do absurdów. Zdarza się, że znak zakazuje wjazdu pojazdom, które mogłyby przejechać bez ryzyka. Powoduje to dezorientację kierowców i ogranicza funkcjonalność obiektów, np. parkingów.
Przykładem jest P+R Górka Narodowa w Krakowie, gdzie znak pokazuje 1,6 m, mimo że rzeczywisty prześwit przekracza 2 m. Poseł zapytał resort infrastruktury, czy planuje złagodzenie tej zasady lub zastąpienie jej nowoczesnymi rozwiązaniami, np. detektorami wysokości.

Resort infrastruktury – margines bezpieczeństwa musi pozostać
Ministerstwo Infrastruktury nie planuje zmian w zasadach stosowania znaku B-16. Zdaniem resortu zmniejszenie marginesu mogłoby prowadzić do uszkodzeń mostów i wiaduktów, a w skrajnych przypadkach – do katastrof budowlanych lub wypadków zagrażających życiu i zdrowiu kierowców. Uderzenie w konstrukcję oznaczałoby kosztowne naprawy i długotrwałe utrudnienia w ruchu. Ministerstwo przypomina, że wysokość pojazdu nie jest stała – zmienia się w zależności od obciążenia, ciśnienia w oponach czy rodzaju zawieszenia. Na prześwit wpływają też warunki drogowe, takie jak warstwa śniegu, lód czy remont nawierzchni.
Resort odniósł się również do znaków B-16 przy wjazdach do parkingów podziemnych, piętrowych i centrów handlowych. W takich przypadkach za bezpieczeństwo odpowiada zarządca obiektu, jednak ministerstwo podkreśla, że także tam zachowanie odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa jest w pełni uzasadnione.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić

Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
Ostatnie artykuły
- Widziałem pierwszy chiński supersamochód w Polsce. Najtańsze 1600 KM na rynku
- Fotelik po kolizji może być do wymiany nawet jeśli wygląda jak nowy. Ubezpieczyciele nie chcą jednak płacić
- Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot
- To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre
- Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?
- Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a