Znak „śnieżynka” – ignorowanie go bywa groźniejsze, niż myślisz. Dlaczego?

Sebastian Sulowski

Znak „śnieżynka” często stoi tam, gdzie droga wygląda na idealnie suchą. To właśnie w takich miejscach niewidoczny lód najczęściej powoduje wypadki. Ignorowanie tego znaku bywa jednym z najkosztowniejszych zimowych błędów kierowców.
- Znak A-32 nie oznacza „śniegu”, tylko ryzyko niewidocznego lodu.
- Używa się go głównie przy mostach, lasach i zbiornikach wodnych.
- Brak znaku nie oznacza bezpieczeństwa.
Zima bywa zdradliwa. Nawierzchnia może wyglądać na suchą, a w rzeczywistości być pokryta tzw. czarnym lodem lub szronem. W takich warunkach nawet spokojna jazda może skończyć się poślizgiem. Dlatego znak A-32 „oszronienie jezdni” nie informuje, że ślisko jest teraz – lecz że miejsce ma skłonność do oblodzeń.
Znak „śnieżynka” – ostrzeżenie przed niewidocznym zagrożeniem
Niepozorna żółta tablica z czarnym płatkiem śniegu należy do najbardziej podstępnych znaków zimy. A-32 „oszronienie jezdni”, potocznie nazywany śnieżynką, nie ostrzega przed śniegiem. Ostrzega przed lodem, którego często nie widać – i właśnie dlatego bywa lekceważony.
Nie pojawia się przypadkowo. Najczęściej stoi tam, gdzie nawierzchnia wychładza się szybciej niż gdzie indziej: przed mostami, wiaduktami, na nasypach, w pobliżu rzek i jezior oraz na odcinkach biegnących przez lasy. W takich miejscach wilgoć utrzymuje się dłużej, a cienka warstwa lodu potrafi powstać nawet wtedy, gdy reszta drogi jest sucha.

Śnieżynka jest znakiem sezonowym. Drogowcy wystawiają ją jesienią i zimą, a na wiosnę zwykle obracają lub demontują. Jeśli więc pojawia się na twojej trasie, to nie przypadek – to miejsce szczególnie podatne na oblodzenia.
Widząc A-32 nie wystarczy tylko zdjąć nogi z gazu. Trzeba jechać płynnie, zwiększyć odstęp, unikać gwałtownego hamowania i ostrej zmiany pasa. W takich warunkach nawet drobny błąd może skończyć się poślizgiem.
A-15 „śliska jezdnia” – inne zagrożenie, inny powód
Warto odróżnić śnieżynkę od znaku A-15 „śliska jezdnia”. Ten drugi nie mówi o lodzie, lecz o nawierzchni, która może być śliska z powodu materiału, zużycia albo stałego zawilgocenia.
A-15 pojawia się na przykład przy zmianie nawierzchni z asfaltu na kostkę, na odcinkach zacienionych przez las, w okolicach tuneli lub miejsc o podwyższonej wilgotności. Jeśli taki fragment jest dłuższy niż 500 metrów, pod znakiem znajduje się tabliczka T-2 informująca, jak długo trzeba zachować szczególną ostrożność. Kluczowa różnica jest prosta:
- A-32 ostrzega przed lodem i szronem
- A-15 ostrzega przed śliskością wynikającą z charakteru drogi, a nie pogody

Największe ryzyko – gdy znaku nie ma
Najgroźniejsze w zimie jest to, że oblodzenie może pojawić się także tam, gdzie nie ma żadnego znaku – szczególnie nocą, nad ranem albo po marznącej mżawce. Trzeba też pamiętać, że znak nie chroni przed śniegiem, lodem czy marznącym deszczem. Nie ma też gwarancji, że służby zawsze zapewniły odpowiednią szorstkość nawierzchni. W takich warunkach najlepszą obroną jest profilaktyka – rozważna jazda i dostosowanie prędkości do realnych warunków na drodze.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Rząd zaostrza kary po tragediach na torach. Nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w listopadzie

Prawie pół miliona ton soli na drogach. Te auta mogą ucierpieć najbardziej

Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy

Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
Ostatnie artykuły
- Używany Mercedes E55 AMG (W210/S210) – bo to przecież nie zawsze musi być M5!
- Kultowy Mercedes z lat 90. powraca. Czy pod maskę trafi potężne V8?
- Nowa Corolla może palić mniej niż 3 l/100 km. Toyota szykuje przełomową hybrydę
- Rząd zaostrza kary po tragediach na torach. Nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w listopadzie
- Chińska marka bije rekord za rekordem. W październiku dostarczyła ponad 106 tys. aut
- SUV w stylu Defendera za ułamek ceny. Porównałem Jetoura T2 i Havala H7
- Prawie pół miliona ton soli na drogach. Te auta mogą ucierpieć najbardziej
- Duże przeceny w salonach Dacii. Co na to Chińczycy?
- Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego
- Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli