Stellantis postawi na nowy rodzaj akumulatorów. Przełom nie nastąpi jednak prędko

Maciej Struk

Koncern Stellantis wraz ze swoim partnerem już od lat rozwija zupełnie nowy rodzaj akumulatora trakcyjnego. Gigant obiecuje m.in. znaczne zwiększenie zasięgu i obniżenie kosztów o połowę. Ale na baterię litowo-siarkową trzeba będzie jeszcze poczekać.
Przełom w świecie akumulatorów goni przełom. Mimo tego zupełnie nowe rozwiązania do samochodów trafiają bardzo powoli. I nie ma w tym nic dziwnego – w końcu od patentu do seryjnej produkcji zazwyczaj trzeba pokonać niezwykle długą i wyboistą drogę.

Nowe akumulatory litowo-siarkowe Stellantisa mają trafić do jego samochodów dopiero w okolicach 2030 roku. Ta technologia jest rozwijana już od 2014 roku we współpracy z teksańską firmą Zeta Energy.
TUTAJ przeczytasz o realnym zasięgu Nio z baterią półprzewodnikową.
Akumulatory litowo-siarkowe: wysoka gęstość energetyczna
Najważniejsza cecha nowej baterii to znacznie wyższa gęstość energetyczna niż w obecnie stosowanych ogniwach. Dzięki temu przyszłe elektryki koncernu Stellantis będą wyróżniać się znacznie niższą masą własną niż obecne.
Gęstość energetyczna w aktualnych akumulatorach jest różna w zależności od rodzaju i ich składu. Dwa najpopularniejsze rodzaje baterii to litowo-żelazowo-fosforanowe (NMC) i niklowo-manganowo-kobaltowe (LFP).

Pierwsze są w stanie magazynować dużą ilość energii w stosunku do swojej wagi. Z kolei drugie uznaje się za trwałe i bezpieczne w użytkowaniu. Poza tym wykorzystuje się w nich tańsze materiały, na dodatek mniej obciążające środowisko naturalne.
Baterie litowo-siarkowe obiecują łączyć w sobie zalety obu powyższych rozwiązań. Co istotne, nie wymagają one ani niklu, ani kobaltu, ani też grafitu i manganu. Główne różnice dotyczą chemii katody (elektrody dodatniej) i anody (elektrody ujemnej).
TUTAJ przeczytasz megatest Volkswagena ID.7.
Akumulatory litowo-siarkowe: nowe anody i katody
Wszystkie obecnie istniejące akumulatory litowo-jonowe mają anody oparte na bazie grafitu. Z kolei katody składają się z materiałów, wchodzących w skład ich nazw. Katoda Zeta Energy opiera się zaś na siarkowych materiałach węglowych. Według przedstawicieli Stellantisa jest ona stabilna i zapewnia lepszą wydajność od istniejących katod na bazie metalu.
Akumulatory litowo-siarkowe korzystają z anod metalowych. Składają się one z pionowo ułożonych nanorurek węglowych, ale nie wytwarzają dendrytów. Te ostatnie są typowe dla anod litowo-metalowych.

Działają niczym złowrogie macki, które próbują się dostać do katod. Wraz z upływem cykli ładowania i rozładowywania przenikają one do nich przez membranę (rozdziela dwie elektrody), powodując zwarcia i coraz bardziej niszcząc baterię.
Nie dość więc, że przyszłe akumulatory litowo-siarkowe, stosowane w modelach Stellantisa, mają być trwałe, to jeszcze obiecują inne zalety. Czyli o połowę niższy koszt 1 kWh energii niż obecnie, zwiększoną o 50% prędkość ładowania oraz znacznie niższą masę niż w aktualnych rozwiązaniach.
TUTAJ poznasz wyniki wielkiego testu ładowania 2025.
Produkcja w istniejących zakładach
Produkcja baterii litowo-siarkowych ma odbywać się w istniejących gigafabrykach i korzystać ze skróconego łańcucha dostaw. Stellantis twierdzi, że może ją powierzyć zarówno europejskim, jak i amerykańskim zakładom.
Gigant chwali się również „znacznie niższą emisją CO2 niż w przypadku jakiejkolwiek istniejącej obecnie technologii baterii”.
Poza tym siarka, ze względu na swoją szeroką dostępność i niewielką cenę nie tylko pozwoli na obcięcie kosztów produkcji, ale i na redukcje wystąpienia problemów z dostawami.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy


