Dwa modele Alfy Romeo, jeden problem. Silnik może się samoczynnie wyłączyć podczas jazdy
Krzysztof Kaźmierczak

Alfa Romeo Giulia i Stelvio w ogniu krytyki po drugiej stronie Atlantyku. Samochody mają poważny problem, który doprowadził już do kilku wypadków.
- Wadliwa pompa paliwa w Alfach Romeo Giulia i Stelvio może prowadzić do nagłego wyłączenia silnika.
- Problem dotyczy 53 849 egzemplarzy, wyprodukowanych w latach 2016–2019.
- Przywołanie w USA nie ma terminu ważności i producent jest zobowiązany do bezpłatnej naprawy.
Alfa Romeo to marka przesiąknięta gorącą pasją do motoryzacji. Giulia i Stelvio dają tego świadectwo od prawie dekady. Być może nie odniosły dużego komercyjnego sukcesu, jakiego oczekiwał włoski producent, ale z pewnością są maszynami o doskonałych właściwościach jezdnych i urzekającym wyglądzie.
W związku z wielką sympatią do obu modeli chciałoby się pisać o nich wyłącznie w superlatywach. Niestety, ze Stanów Zjednoczonych dochodzą doniesienia na temat pewnego problemu.

Otóż ponad 50 tys. egzemplarzy Alf Romeo Giulia i Stelvio jest narażonych na wyłączenie silnika bez ostrzeżenia. Wśród następstw tego problemu do 9 września 2025 r. doszło do pięciu wypadków, a trzy osoby odniosły obrażenia.
Dane z Ameryki Północnej wskazują także, że w tej sprawie wpłynęło aż 437 skarg i raportów od klientów. Źródła podają, że koncern Stellantis jest świadomy tej przypadłości od sierpnia bieżącego roku. Nastąpiło to po tym, jak NHTSA w USA złożyła wniosek o wszczęcie wstępnego dochodzenia.
Wadliwa pompa paliwa
Źródłem problemu jest wadliwa pompa paliwa. Jej uszkodzenie może doprowadzić do wyłączenia się silnika, co stanowi przyczynę wspomnianych wypadków i ewentualnie... kolejnych. Trzeba przyznać, że perspektywa odcięcia dopływu paliwa podczas jazdy i nagłego wyłączenia się jednostki napędowej jest dość przerażająca. Mowa o samochodzie, w którym nie tylko napęd kół, ale także wspomaganie kierownicy i układu hamulcowego oraz cała elektronika zależą od pracy silnika spalinowego.
W efekcie Stellantis musi wszcząć działania dążące do przeprowadzenia akcji przywoławczej. Problem dotyczy konkretnie 53 849 aut. Wśród pojazdów dotkniętych usterką znajduje się 29 467 egzemplarzy Giulii. Mowa o samochodach wyprodukowanych pomiędzy 2 września 2016 r. a 26 czerwca 2019 r. Akcją objęto także 24 382 egzemplarze Stelvio, powstałe od 12 kwietnia 2017 r. do 26 czerwca 2019 r.

Stellantis potwierdził, że po 26 czerwca 2019 r. Alfa Romeo zaprzestała używania wadliwych części. Koncern rozpocznie powiadamianie właścicieli w październiku tego roku. Podobno Alfa Romeo nie ma jeszcze gotowej instrukcji serwisowej dotyczącej usterki pompy paliwa.
Problem z Alfa Romeo Giulia i Stelvio
Brak rozwiązania może wpłynąć na czas naprawy. Jednak prawdziwym powodem do niepokoju jest fakt, że Stellantis już wcześniej znał problem, wyposażając Giulie i Stelvio z późniejszego okresu w sprawne pompy. Teoretycznie wystarczy więc zamówić nową partię tych elementów.

Przy okazji akcji serwisowych w USA warto zwrócić uwagę na ich funkcjonowanie. Przede wszystkim tzw. recall nie ma daty ważności. Jeśli samochód ma choćby i 20 lat, a usterka nadal nie została naprawiona, to producent wciąż jest zobowiązany wykonać bezpłatną naprawę, o ile części są dostępne.
Wszystkie tego typu działania są zlecane i koordynowane przez NHTSA – Narodową Administrację Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Na stronie internetowej tej instytucji każdy może sprawdzić, czy jego samochód objęty jest akcją, i oczekiwać jej wykonania przez autoryzowany serwis.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę