BYD Yangwang U8 to najbardziej niezwykłe auto z Chin. Już jest oferowane w Europie, choć to skomplikowane

Maciej Struk

Jest ogromnym SUV-em, zdolnym do jazdy w terenie i… zawracania w miejscu. Skrywa w sobie mnóstwo technologii nieznanej europejskim wytwórcom samochodów. Oto chiński BYD Yangwang U8, którego można kupić w Europie. A dokładniej w Rosji!
Chiński przemysł motoryzacyjny rozwija się w niezwykłym tempie, a samochody z Państwa Środka coraz mocniej dają o sobie znać na Starym Kontynencie. W Polsce nie ma praktycznie tygodnia, aby jakaś marka nie informowała nas o swoim desancie. Niedawno pojawił się u nas Xpeng, a lada chwila zadebiutuje Denza. Ta ostatnia zaoferuje choćby ponad 1000-konne Z9 GT.
Ale nie mniejsze wrażenie robi Yangwang U8. To wielki i niezwykle zaawansowany SUV marki premium, należącej do koncernu BYD (podobnie jak Denza). Auto, które wyróżnia się nie tylko swoimi wymiarami, ale i niespotykanymi rozwiązaniami technicznymi. Prawda jest taka, że próżno podobnych szukać w europejskich modelach.
TUTAJ przeczytasz, jak jeździ BYD Sealion 7.
Yangwang U8: cztery silniki elektryczne
Przykład pierwszy z brzegu to choćby układ napędowy. Tego kolosa napędzają 4 silniki elektryczne – po jednym przy kole. Każdy z nich jest osobno sterowany, co ma zapewnić optymalne trakcję i prowadzenie w zróżnicowanych warunkach.
Ale układ z czterema silnikami potrafi znacznie więcej. To choćby umiejętność zawracania w miejscu. Funkcja ta nazywa się tank turn i pozwala na wykonanie obrotu o 360 stopni – zupełnie jak w czołgu.
Kolejna to crab walk, czyli umiejętność podjazdu pod wzniesienie o kącie… 45 stopni! Jakby tego było mało, Yangwang U8 może wjechać w wodę głęboką na 100 cm, a skok jego zawieszenie wynosi niebywałe 15 cm.
Chiński SUV jest pierwszym na świecie autem zaopatrzonym w technologię „inteligentnego” sterowania podwoziem. Potrafi nie tylko w zsynchronizowany sposób podnosić i opuszczać wszystkie cztery koła. Jest w stanie nawet niezależnie unieść pojedyncze koło, aby np. przejechać ponad dużym głazem.
TUTAJ przeczytasz o mandacie dla kierowcy BYD Yangwanga U9 za pokaz ulicznego „tańca”.
Yangwang U8: około 1200 KM, ale to nie wszystko
Cztery silniki elektryczne (każdy o mocy około 300 KM), które wprawiają w ruch Yangwanga U8, wytwarzają łącznie 1196 KM. Zapewniają one nie tylko ogromną siłę napędową, ale również spontaniczne przyspieszenia: 0-100 km/h w 3,6 s. Prędkość maksymalna to 200 km/h.
Zestaw baterii litowo-żelazowo-fosforanowych o pojemności 49 kWh, ukrytych w Yangwangu U8, wystarcza na pokonanie dystansu zaledwie 180 km – zgodnie z chińskim standardem testowym. Na szczęście w odwodzie jest 2-litrowy, turbodoładowany silnik benzynowy, który wyciska z siebie 272 KM. Działa on jak niewielka pokładowa elektrownia, doładowująca układ baterii w czasie jazdy.

Yangwang U8 obsługuje funkcję szybkiego ładowania. W rezultacie jego akumulator trakcyjny potrzebuje 18 minut na naładowanie się z poziomu 30 do 80%. Zasięg? Chińczycy donoszą, że auto jest w stanie pokonać dystans ponad 1000 km bez konieczności uzupełniania poziomu paliwa czy ładowania baterii.
TUTAJ przeczytasz o rozszerzeniu działalności Hongqi w Polsce.
Yangwang U8: duża nadwaga
Złośliwi twierdzą, że Yangwang U8 wygląda niczym Land Rover Defender po tygodniowym pobycie w Chinach. Niezależnie od tego, auto prezentuje się nowocześnie, a nawet może się podobać. Choć to oczywiście kwestia gustu (TUTAJ przeczytasz o tym, jak dbać o baterie auta na prąd).
Terenowa hybryda z Chin mierzy 5319 mm długości, 2050 mm szerokości i 1930 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi z kolei 3050 mm. Masa własna? Bagatela, 3460 kg, a całkowita – 3985 kg. Ładowność jest więc dość śmieszna – zaledwie 525 kg.

Samochód jest dostępny w dwóch wersjach – Premium Edition oraz Off-road Master Edition. Główna różnica pomiędzy nimi polega na tym, że pierwsza ma bogatsze wyposażenie z zakresu komfortu, a druga lepiej sprosta terenowym przeprawom.
TUTAJ poznasz chińskie perełki z serwisu OTOMOTO.
Rosjanie już mogą go kupić
Sprzedaż Yangwanga U8 rozpoczęła się w kwietniu 2023 roku. Auto trafiło wtedy do Europy… znaczy się do Rosji, gdzie jest do nabycia w cenie od 17,1 mln rubli. W przeliczeniu na naszą walutę daje to kwotę ponad 780 000 zł. Tyle pieniędzy wołają prywatni importerzy samochodów z Chin.
Yangwang U8 jest oferowany zarówno w wariantach 5-, jak i 7-miejscowych.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia

Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem

Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami

Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć

Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza

1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
Ostatnie artykuły
- Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia
- Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem
- Nowe Volvo przejadą bez ładowania aż 200 km. Ostrzegą też przed rowerzystami
- Audi chce wrócić do korzeni. Nowe A3 ma zaskoczyć
- Renault poprawia swój europejski bestseller. Najtańsza wersja będzie lepsza
- 1008 km zasięgu i luksus za 137 tys. zł. Chiński sedan powalczy z Mercedesem i BMW
- Śledczy ustalili prędkość sprawcy tragedii w Krakowie. Pomaga w tym szyba
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością



