Leapmotor, który częściowo należy do koncernu Stellantis, już niedługo wjedzie na europejski rynek. Ma na nim konkurować m.in. z Dacią. Z pewnością w realizacji planów pomoże produkcja podstawowego modelu T03 w tyskiej fabryce.

O firmie Leapmotor z Państwa Środka zrobiło się ostatnio głośno z dwóch powodów. Pierwszy dotyczył zakupu 21% jej akcji przez koncern Stellantis, co miało miejsce w październiku 2023 roku. Amerykańsko-francusko-włoski gigant wydał na nie 1,5 mld dolarów.

W kolejnym kroku obie firmy stworzyły spółkę joint venture o nazwie Leapmotor International, w której Stellantis ma 51-procentowy udział. Zgodnie z ustaleniami obu stron, zapewnia ona temu gigantowi wyłączne prawo do budowania, eksportowania i sprzedaży samochodów marki Leapmotor poza Państwem Środka.

Drugi powód to powierzenie produkcji miniaturowego, elektrycznego T03 tyskiej fabryce Stellantisa. Zacznie on opuszczać jej bramy już w drugim kwartale bieżącego roku. Początkowo jego wytwarzanie ma odbywać się w systemie SKD (semi-knocked-down), a więc z gotowych zestawów, trafiających tutaj z Chin.

Leapmotor w Europie: dwa modele na początek

Jak donosi Automotive News, Leapmotor ma pojawić się na europejskim rynku jeszcze w drugiej połowie tego roku. W portfolio Stellantisa będzie pozycjonowany poniżej Citroena i Fiata. Oznacza to, że na Starym Kontynencie ma on rywalizować przede wszystkim z Dacią.

Dyrektor finansowa koncernu – Natalie Knight – określiła Leapmotor „jako 15 markę grupy”. Przyznała, że początkowo sprzedaż jej samochodów nie będzie duża.

Obecnie trwają badania homologacyjne pierwszych dwóch modeli Chińczyków. Pierwszy to miejskie T03, natomiast drugi – średniej wielkości SUV o nazwie C10. Będzie on dostępny nie tylko w wariancie czysto elektrycznym, ale również jako hybryda plug-in.

Leapmotor C10
Leapmotor C10 to średniej wielkości SUV o napędzie elektrycznym lub hybrydowym.

Szczególnie interesujący jest ten drugi. Dzięki dużej baterii trakcyjnej na samym prądzie pokona on dystans 210 km. Z kolei w trybie hybrydowym zasięg tego mierzącego 4,75 m auta wynosi 1190 km.

Według Automotive News w drodze są kolejne modele Leapmotora. Będą to dwa minisamochody, które pojawią się jeszcze w tym roku. Później dołączą do nich kolejne SUV-y i crossovery.

Leapmotor z Tychów

Najciekawszy z naszego punktu widzenia jest z pewnością Leapmotor T03. To drugi samochód, opracowany przez ten chiński start-up, działający od 2015 roku. Powstaje on od 2020 roku i korzysta wyłącznie z napędu elektrycznego.

Auto mierzy 362 cm długości, 165,2 cm szerokości oraz 157,7 cm wysokości i obecnie jest oferowane w trzech wariantach wyposażenia. Są to Standard, Comfort oraz Deluxe Edition. Wszystkie napędza ten sam 75-konny silnik elektryczny, wytwarzający 155 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który trafia na przednie koła.

Leapmotor T03
Leapmotor T03 w tyskiej fabryce ma zająć miejsce po Fiacie 500.

W przestrzeni pomiędzy osiami T03 znajduje się akumulator litowo-jonowy produkcji CATL-a. Ma on pojemność 36,5 kWh i jest chłodzony cieczą oraz zaopatrzony w możliwość szybkiego ładowania prądem stałym (TUTAJ przeczytasz o tym aucie więcej).

Napełnienie go w zakresie 30-80% zajmuje około 36 minut. Z kolei w przypadku ładowania prądem zmiennym – około 6 godzin. Co ważne, Leapmotor na akumulator trakcyjny udziela gwarancji 8 lat z limitem przebiegu wynoszącym 150 tys. km. Opieka pozakupowa w Chinach to z kolei 3 lata z limitem przebiegu 120 000 km.

Leapmotor T03, jak na auto elektryczne, nie waży dużo. W najtańszej wersji, postawiony na wagę, pokaże 1087 kg. Z kolei w odmianie Deluxe – 1122 kg. Zasięg według cyklu CLTC to 403 km, natomiast zgodnie z normą WLTP – 280-300 km (w zależności od źródła).

Ambitne plany

Obecnie Leapmotor T03 jest sprzedawany we Francji, gdzie można go kupić w cenie od około 26 000 euro (ok. 112 600 zł). Dla porównania najnowsze wcielenie Dacii Spring to auto zdecydowanie tańsze.

Podstawowa odmiana tego modelu to obecnie wydatek 76 900 zł. Do jej napędu służy 45-konny silnik elektryczny, który czerpie prąd z baterii litowo-jonowej o pojemności 26,8 kWh. Auto standardowo ładuje się prądem zmiennym, a możliwość szybkiego nabijania baterii w każdej wersji kosztuje dodatkowe 2750 zł. Dacia Spring Electric 65 (silnik o mocy 65 KM) to wydatek od 86 000 zł.

Wracając do Leapmotor. Obecnie europejska spółka joint venture tego wytwórcy zatrudnia jedynie 20 pracowników. W tym roku ma ona osiągnąć próg rentowności, co będzie zawdzięczać m.in. możliwości skorzystania z sieci Stellantisa.

Plan zakłada, że do 2030 roku sprzedaż samochodów Leapmotor na Starym Kontynencie wyniesie 500 000 sztuk.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również