Kierowcy chętnie przesiadają się do chińskich aut. Niemcy ustalili, z jakich marek

Krzysztof Kaźmierczak

Chińskie marki zdobyły w Polsce rekordowe 15,5% rynku nowych samochodów. Skąd biorą klientów? Odpowiedź podpowiada analiza z Niemiec, która ujawnia zaskakujący kierunek migracji kierowców.
- Chińskie marki osiągnęły rekordowy udział w polskim rynku.
- Analiza z Niemiec nie pozostawia złudzeń.
- Najczęściej przejmują klientów od konkretnych producentów.
Udział chińskich producentów samochodów osobowych w polskim rynku wzrósł w lipcu 2026 roku do 15,5%, ustanawiając kolejny rekord. Poprzedni padł zaledwie miesiąc wcześniej, gdy marki z Państwa Środka odpowiadały za 14,9% rejestracji nowych aut. Dla porównania, cały polski rynek nowych samochodów urósł w 2025 roku o około 8% względem 2024 roku. Wszystko wskazuje na to, że również 2026 rok zakończy się rekordowym wynikiem. Skąd bierze się tak dynamiczny wzrost? Z aut jakich marek przesiadają się osoby, które wyjeżdżają z salonów marek takich, jak MG, BYD, Omoda, Jaecoo czy Chery nowymi egzemplarzami?

Kto kupuje chińskie samochody?
Odpowiedź przynosi analiza przeprowadzona na rynku niemieckim. Choć udział chińskich marek w Niemczech jest znacznie niższy niż w Polsce i w pierwszej połowie 2026 roku wyniósł 3,8%, tamtejsze badania pokazują, z jakich marek najczęściej rekrutują się nowi klienci producentów z Chin.

Z badania instytutu Deutsche Automobil Treuhand (DAT) wynika, że niemal co drugi właściciel samochodu marki Hyundai lub Kia rozważa zakup chińskiego auta przy kolejnej zmianie samochodu, a co piąty deklaruje, że zrobi to na pewno.
Z azjatyckiego na azjatyckie
Rosnące zainteresowanie chińskimi markami widać również wśród właścicieli aut japońskich. Blisko jedna trzecia z nich bierze pod uwagę zakup samochodu z Chin, choć zdecydowanych na taki krok jest już wyraźnie mniej, około 12%.
Znacznie bardziej sceptyczni pozostają kierowcy niemieckich marek. Tylko około jedna czwarta deklaruje, że mogłaby przesiąść się do chińskiego samochodu, natomiast ponad 30% całkowicie wyklucza taki scenariusz.

Zdaniem Martina Weissa, szefa działu wycen pojazdów w DAT, nie jest to przypadek. „Koreańskie marki od dawna były postrzegane jako oferujące bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Musiały wywalczyć swoją pozycję w starciu z ugruntowanymi markami niemieckimi i japońskimi. W efekcie ich klienci są zwykle bardziej skłonni spróbować czegoś nowego, ale pod warunkiem, że cena jest odpowiednia” – tłumaczy ekspert.
Podobnego zdania jest Benjamin Kibies, starszy analityk firmy Dataforce. „Psychologiczny przeskok z marki koreańskiej do chińskiej jest znacznie mniejszy niż z marki niemieckiej” – ocenia.
Tracą także Ford i Opel
Analiza Dataforce pokazuje, że te deklaracje mają odzwierciedlenie w rzeczywistych zakupach. Wśród nowych klientów MG aż 7,9% wcześniej jeździło Hyundaiem, a 4,3% Kią. W przypadku BYD było to odpowiednio 6,5% i 5,1%.
Na chińskich producentach tracą jednak nie tylko Koreańczycy. Dane Dataforce wskazują, że ponadprzeciętnie wielu klientów odpływa również z Forda i Opla. W przypadku MG aż 11% nowych nabywców wcześniej posiadało samochód Forda, a 8,3% Opla, mimo że udziały obu marek w niemieckim rynku są znacznie niższe. Ponadprzeciętny odpływ klientów do BYD odnotowuje także Toyota.

Największą grupę klientów przejmowanych przez MG i BYD stanowią wprawdzie kierowcy Volkswagena, jednak wynika to przede wszystkim z ogromnej popularności tej marki w Niemczech. Volkswagen odpowiada za około jedną piątą całego rynku, dlatego jego udział w migracji klientów nie odbiega od statystycznych oczekiwań.
Jak to wygląda w Polsce?
Czy podobny mechanizm działa również w Polsce? Tego na razie nie wiadomo, ponieważ analogicznych badań jeszcze nie przeprowadzono. Niemieckie dane pokazują jednak wyraźnie, że największy potencjał do pozyskiwania klientów przez chińskie marki tkwi dziś wśród właścicieli samochodów azjatyckich. Wraz ze wzrostem udziału producentów z Państwa Środka w Polsce można spodziewać się, że podobne zjawisko zacznie być coraz lepiej widoczne również na naszym rynku.
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Japońska marka to czarna owca branży. Nadal stawia na silniki spalinowe

Elektryki w tym kraju przyspieszają. W trzy lata od niszy do masowego rynku

Leasing uproszczony – na czym polega i kto może z niego skorzystać?

Dacia się przyznała. Samochód za 50 tys. zł coraz bliżej

Popularny SUV już za 119 900 zł. Cupra tanieje nawet o 45 tys. zł

Chcesz dojeździć stare zimówki? Czasem lepiej zostać na letnich
Ostatnie artykuły
- Japońska marka to czarna owca branży. Nadal stawia na silniki spalinowe
- Elektryki w tym kraju przyspieszają. W trzy lata od niszy do masowego rynku
- Leasing uproszczony – na czym polega i kto może z niego skorzystać?
- Dacia się przyznała. Samochód za 50 tys. zł coraz bliżej
- Popularny SUV już za 119 900 zł. Cupra tanieje nawet o 45 tys. zł
- Chcesz dojeździć stare zimówki? Czasem lepiej zostać na letnich
- Używany Seat Exeo – stare, ale… nowsze Audi A4 B7. Czy to ma sens?
- Renault wskrzesiło legendę. Ma tylny napęd i 270 KM, ale jest jeden problem
- Polacy kupują auta inaczej. AI już pomaga, ale salony wcale nie odchodzą
- Ulubiony samochód Polaków ma kuzyna. Hybrydowy SUV z Korei za 145 500 zł