Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Volkswagen Polo i Skoda Fabia od lat należą do najważniejszych modeli segmentu B. Sprawdziliśmy, który z tych bliskich krewniaków oferuje dziś więcej.
- Który z bliźniaczych modeli Grupy Volkswagena bardziej opłaca się kupić?
- Volkswagen Polo zaskakuje niższą ceną bazowej wersji.
- Skoda Fabia oferuje większy wybór silników.
W obliczu zawirowań rynkowych, postępującej elektryfikacji, ekspansji chińskich marek oraz globalnych zmian gospodarczych nadchodzi... renesans samochodów segmentu B. Choć rynek zalewają kolejne modele elektryczne i hybrydowe, wciąż nie brakuje klasycznych propozycji z silnikami benzynowymi. Są proste i relatywnie niedrogie.
Tym razem, zamiast skupiać się wyłącznie na głośnych nowościach, postanowiliśmy przyjrzeć się autom, które przez dekady stanowiły fundament swojej klasy. Sprawdzamy, co dziś oferują dwaj bliscy krewniacy z Grupy Volkswagena: Skoda Fabia oraz Volkswagen Polo.

Volkswagen Polo szóstej generacji pojawił się na rynku w 2017 roku, a cztery lata później przeszedł na tyle gruntowny lifting, że nadal trudno uznać go za konstrukcję wiekową. Zmieniono pas przedni, tylne lampy oraz wnętrze, dzięki czemu model wizualnie zbliżył się do Golfa. Fabia jest z kolei znacznie młodszym modelem. Czwarta generacja zadebiutowała w 2021 roku i od początku została zaprojektowana na tej samej platformie MQB-A0, z której korzysta również Polo.
Fabia kontra Polo
Choć oba modele dzieli kilka lat, pod względem technicznym są niezwykle blisko spokrewnione. Oferują bardzo podobne wymiary, zbliżony rozstaw osi, nowoczesne systemy bezpieczeństwa i wyłącznie benzynowe jednostki napędowe. Nie znajdziemy tu już diesli ani odmian hybrydowych.

Bazowe wersje. Volkswagen jest tańszy, ale Skoda niewiele ustępuje
Największe zaskoczenie czeka już na początku cenników. Volkswagen Polo Pure z silnikiem 1.0 MPI o mocy 80 KM kosztuje 66 590 zł, podczas gdy za Skodę Fabię Essence z identyczną jednostką napędową trzeba zapłacić 73 150 zł. Różnica przekracza więc 6500 zł i na pierwszy rzut oka może sugerować, że Volkswagen jest zdecydowanie korzystniejszą propozycją.

Po bliższym przyjrzeniu się wyposażeniu okazuje się, że oba modele oferują bardzo zbliżony standard. W obu przypadkach kierowca otrzymuje reflektory LED, system Front Assist, asystenta pasa ruchu Lane Assist, tylne czujniki parkowania, klimatyzację oraz nowoczesny system multimedialny. Polo oferuje cyfrowe zegary Digital Cockpit już w podstawowej wersji, natomiast Fabia nadrabia m.in. bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto oraz kilkoma praktycznymi rozwiązaniami Simply Clever.
Pod względem osiągów również trudno wskazać zwycięzcę. Bazowe silniki 1.0 MPI rozwijają 80 KM i zostały stworzone przede wszystkim z myślą o spokojnej jeździe po mieście. W trasie wyraźnie lepiej sprawdzają się turbodoładowane jednostki 1.0 TSI, dlatego właśnie do nich warto dopłacić.
Silniki turbo są zdecydowanie lepszym wyborem
Znacznie ciekawiej robi się po przejściu na jednostki 1.0 TSI. Zarówno Polo, jak i Fabia oferują warianty o mocy 95 oraz 115–116 KM. Mocniejsza odmiana rozwija 200 Nm momentu obrotowego i pozwala przyspieszyć od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 10 s oraz rozpędzić oba auta do 200 km/h. Są to osiągi w pełni wystarczające także podczas jazdy w trasie.

W przypadku Skody dopłata z wolnossącego silnika do turbodoładowanej jednostki o mocy 95 KM wynosi ok. 2–3 tys. zł, natomiast wersja 115-konna kosztuje kolejne ok. 2 tys. zł więcej. Oznacza to, że za wyraźnie lepsze osiągi nie trzeba dopłacać dużych pieniędzy. W Volkswagenie jest drożej. Aby mieć pod maską turbodoładowany silnik, trzeba wydać ok. 8 tys. zł więcej niż w przypadku jednostki MPI.
Które auto jest tańsze?
Dla przykładu Polo Life z silnikiem 1.0 MPI o mocy 80 KM kosztuje 74 090 zł, podczas gdy porównywalna Skoda Fabia Selection z tym samym silnikiem została wyceniona na 77 450 zł. Różnica utrzymuje się także w bogatszych odmianach. Polo Style 1.0 TSI 116 KM kosztuje 92 590 zł, natomiast zbliżona wyposażeniowo Fabia Monte Carlo z silnikiem 1.0 TSI 115 KM to wydatek 95 950 zł.

Różnice dotyczą również automatycznej skrzyni DSG. Volkswagen pozwala zamówić ją już z silnikiem 1.0 TSI o mocy 95 KM i takie Polo Pure kosztuje 79 590 zł. W przypadku Skody przekładnia DSG dostępna jest dopiero z mocniejszą jednostką 1.0 TSI o mocy 115 KM, a najtańsza Fabia Essence z takim napędem została wyceniona na 84 350 zł.
Który model wybrać?
Oba samochody są nawet dziś jednymi z najważniejszych przedstawicieli segmentu B i trudno wskazać jednoznacznego zwycięzcę. Technologicznie to bracia, więc dylematy pojawiają się bardziej w kontekście cen oraz postrzegania marek.

Volkswagen Polo będzie lepszym wyborem dla osób ceniących spokojną stylistykę i nieco wyższą jakość wykończenia. Wielkimi atutami są też niższe ceny zakupu bazowych wersji. Skoda Fabia wygrywa natomiast tam, gdzie liczy się różnorodność. Oferuje większy wybór jednostek napędowych, większy bagażnik (380 l kontra 351 l w Polo) oraz odmiany, które potrafią dostarczyć prawdziwej frajdy z jazdy. Należy pamiętać, że Polo GTI nie jest już oferowane... a Fabia może mieć aż 177 KM. To jeden z ostatnich tego typu spalinowych hot hatchy.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę

Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca

Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
Ostatnie artykuły
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące