DMC, czyli dopuszczalna masa całkowita. Co to jest i jak ją czytać?

Juliusz Szalek

DMC to ważny parametr samochodu. Większość nie zdaje sobie z tego sprawy, ale od DMC zależy, czy możemy w ogóle auto prowadzić, czy możemy je zaparkować na chodniku i ile zapłacimy podczas przejazdu płatnym odcinkiem autostrady. DMC, czyli dopuszczalna masa całkowita. Co to jest i jak ją czytać?
Prawo jazdy kat. B uprawnia jego posiadacza do jazdy samochodami o DMC do 3,5 tony. Mieści się w tym zakresie zdecydowana większość samochodów osobowych. Wyjątkiem mogą być pikapy, naprawdę duże terenówki i… uwaga niektóre samochody elektryczne, w których masa baterii jest olbrzymia. Wtedy kierowca musi mieć prawo jazdy wyższej kategorii, np. kat. C
Jest jednak wyjątek. To właśnie dla samochodów elektrycznych w 2021 roku znowelizowaną Ustawę o elektromobilności. Wynika z niej między innymi, że kierowcy posiadający prawo jazdy kategorii B mogą prowadzić pojazdy z napędem alternatywnym o dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 4,25, a nie 3,5 tony jak dotychczas.
Czym jest DMC
DMC to dopuszczalna masa całkowitą pojazdu. Często mylona jest jednak z faktyczną masą pojazdu. To błąd, bo DMC składa się z dwóch elementów:
- masy własnej pojazdu (pozycja G w dowodzie rejestracyjnym),
- masy, jaka może być załadowana do pojazd zgodnie z homologacją.
Dla przykładu Skoda Superb 1.5 TSI waży 1454 kg (pozycja G w dowodzie rej.). DMC, jak wynika z dowodu rejestracyjnego, to 2065 kg (pozycja F.2.). Oznacza to, że możemy do tego auta zapakować 611 kg, by legalnie poruszać się po drodze. Wchodzi w to zarówno masa pasażerów, kierowcy, jak i bagażu.
Przekroczone DMC
Co, jeśli przekroczymy DMC? Mamy wtedy do czynienia z przeładowaniem samochodu. Z jednej strony jazda takim autem grozi mandatem w wysokości od 20 do 500 zł. Oprócz tego funkcjonariusz nie dopuści pojazdu do ruchu, dopóki kierowca nie pozbędzie się nadbagażu i uzyska dopuszczalną normę masy DMC.
Z drugiej jednak strony mandat to najmniejszy wymiar kary. Zwiększenie masy pojazdu powoduje, że zupełnie inaczej się prowadzi a w sytuacjach awaryjnych, może dojść do wypadku z uwagi np. na zbyt słabe hamulce. Obciążony samochód potrzebuje np. dłużej drogi hamowania i mocniejszych hamulców. Dodatkowo kierowcy mogą być nieświadomi wolniejszej reakcji pojazdu na skręcenie kierownicą i przez to ryzyko udziału w niebezpiecznym zdarzeniu jest większe.
Warto także pamiętać, że wiele samochodów, w zależności od obciążenia wymaga większego ciśnienia w oponach. I nie chodzi tutaj wcale o auta dostawcze. Także zwykłe auta osobowe, jeśli zapakujemy do maksimum, wymagają wyższego ciśnienia w oponach. Producent z resztą podaje wartości odpowiedniego ciśnienia w tabelce, którą najczęściej można znaleźć na klapę wlewu paliwa lub słupku B od strony kierowcy.
Parkowanie na chodniku
DMC ma także kolosalne znaczenie podczas błahego z pozoru manewru, czyli parkowania na chodniku. Mało kto wie, że właśnie na chodniku parkować można wyłącznie pojazdami o masie DMC do 2,5 t, stosując się do pozostałych przepisów (parkowanie w miejscu, gdzie nie jest to zabronione znakami i zostawiając wystarczającą ilość miejsca dla pieszych).
Jeśli więc zaparkujemy na chodniku pikapem o DMC powyżej 3,5 tony lub równie ciężkim elektrykiem, musimy mieć świadomość, że grozi nam za to mandat w wysokości 100 zł i dodatkowo jeden punkt karny.
Jazda z przyczepą
DMC, czyli dopuszczalna masa całkowita istotna jest także w przypadku, gdy ciągniemy przyczepę. Tutaj szczególnie ważne jest policzenie wszystkich kilogramów.
Dopuszczalna masa przyczepy możliwej do ciągnięcia wskazana jest w dowodzie rejestracyjnym w pozycji Q.1. i Q.2. Pierwsza to masa przyczepy z hamulcem, druga bez.
Jednak znacznie ważniejszy parametr to F.3, czyli dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów. Jeśli przekracza ona 3,5 tony, to nie oznacza wcale, że taki zestaw nie może ruszyć w drogę. Oznacza jedynie, że na prawo jazdy kat. B nie można go prowadzić. Bo żelazną zasadą jest przepisów mówiący o tym, że kat. B upoważnia do prowadzenia samochodu lub zestawu do DMC 3,5 tony.

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami

E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy

Tysiące kierowców czekają na odszkodowania. Rząd chce uniknąć powtórki z DallBogg

Ten znak może się zmienić. Kierowcy wreszcie zobaczą na nim limit prędkości?
Ostatnie artykuły
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
- Widziałem Citroena C5 Aircross Emeraude. To nowa wersja specjalna
- Nowe BMW serii 3 będzie mocniejsze od poprzedniego M3. Znamy szczegóły wersji spalinowej
- Audi może sprzedać sportową markę. Włoska legenda zmieni właściciela?
- Polska marka powróci na drogi. Pomogą w tym Niemcy